 |
|
bo wolałabym żebyś uderzył mnie w twarz, niż kolejny raz okłamał .
|
|
 |
|
wyrwij mi serce i wyrzuć, spal, potnij, nakłuj, zjedz ! cokolwiek, już go nie potrzebuję .
|
|
 |
|
a ty odszedłeś, nie pytając nawet czy poradzę sobie bez ciebie .
|
|
 |
|
nie masz mnie . po prostu . bo nie chciałeś .
|
|
 |
|
Powiedz mi dziewczyno, ile razy błagałaś o przebaczenie, dobrze wiedząc że nic złego nie zrobiłaś. Ile razy płakałaś w samotności wiedząc że to nie pomoże. Ile razy coś w sobie zmieniałaś, tylko po to by być dla niego idealną. Przecież twoją definicją miłości nie jest cierpienie, nie poświęcaj się dla kogoś kto ma Cię w dupie.
|
|
 |
|
bez obaw . nawet przez chwilę nie pomyślałam , że ci zależy .
|
|
 |
|
- on cie kochał ! - on każdą kocha ...
|
|
 |
|
muszę iść przed siebie, nie oglądać się do tyłu i mieć uniesioną głowę, zawsze są jakieś przeszkody ale ja nienawidzę przegrywać! i nie będę.
|
|
 |
|
wiesz co ich dusi? Szczególna astma - zbyt dużo prawdy, zbyt mało kłamstwa.
|
|
 |
|
najprościej jest winić kogoś za swoje błędy.
|
|
 |
|
Weź wyjdź, ogarnij i wróć.
|
|
 |
|
Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi,jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu.
|
|
|
|