 |
|
Jak widzę twój status w związku to mam ochotę rozwalić komputer.
|
|
 |
|
Nie dałeś mi odczuć, że Ci zależy.
|
|
 |
|
Przestać się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto powodów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka powodów, dla których nie może. Przejrzyj na oczy, mała.
|
|
 |
|
Zapomniał, że miał kochać wiecznie.
|
|
 |
|
Już za tydzień się spotkamy. A wtedy znów poczuję Twoje ciepło i bliskość. Znów rano obudzę się przy Tobie wtulona. Będziemy się wygłupiać jak zawsze i leniuchować. Jak mam Ci spojrzeć w oczy i szczerze powiedzieć "ja Ciebie też", gdy będziesz mówił jak bardzo mnie kochasz? Chyba już tego nie potrafię. Nie chcę, nie mogę Cię zranić.. |zakochana888
|
|
 |
|
alkohooool uderzaaaaaaaaaaaa do głowy.
|
|
 |
|
'' Dobrze, wiem jak to boli niosę ciężar doświadczeń. Spójrz w serce, choć wiem, że nie zechcesz tam patrzeć. ''
|
|
 |
|
Chuje , chuje everywhere, i nikt mi nie wmówi że nie.
|
|
 |
|
Nienawidzę gdy przychodzi pijany, gdy kłóci się z mamą, gdy woła mnie co pięć minut by powiedzieć, że umiera, że przeprasza, że mu się pić chce, i że wszystko jest do dupy. Nienawidzę gdy wychodzi i robi się we mnie strach, który paraliżuje moje ciało, bo zaraz wiem co się stanie, jak się to wszystko skończy. Nienawidzę jak karze mi rozbierać buty, sweter, koszule i spodnie, bo sam nie daje rady. Jak chwieje się, wyzywa, mruczy coś pod nosem niezrozumiałego. Nienawidzę kiedy krzyczy, i kiedy boje się o niego tak mocno, że całą noc nie śpię z obawy że przestanie oddychać kiedy zasnę. Nienawidzę jak wyjeżdża moja mama a On robi sobie samowolkę i mnie nie słucha. Pije, wraca późno, sprawia że mam ochotę umrzeć, przez ten strach. Nienawidzę go, nie szanuję, i nie wytrzymuję z nim psychicznie, ale przecież to w końcu mój 'Tata'.
|
|
 |
|
"Nie mogę Cię widzieć, nie mogę Cię słyszeć, nie mogę Cię dotknąć... a Jesteś."-Frackiewicz.
|
|
 |
|
Chyba mam zaburzenia świadomości, i nie wiem, znów nie wiem, ile jest w tym prawdy, a ile kłamstwa, zakłamania, ile jest we mnie złych uczuć. Znów próbuję zobrazować to, co czuję, i chyba znów jest to dość trudne, czuję jak moje wnętrze potrzebuję Jego czułości, słów, gestów, uderza mną sumienie, które oczekuje ode mnie dojrzałości i odrobiny wyrozumiałości, nakazując mi przerwać rozumowanie sercem, i znów wszystko się miesza, znów mam zbyt dużo na głowie, kolejny raz dostaję wyzwanie, któremu niełatwo mi sprostać. / nieracjonalnie
|
|
|
|