 |
|
Wystarczy jedno Jego spojrzenie, jeden uśmiech, jeden gest, jeden pocałunek by namnożyć bezgraniczną miłość i podzielić pomiędzy dwie dusze..
|
|
 |
|
Nie patrz na mnie tak i nie pytaj gdzie jest miłość, nie wiem sam, przez to pare osób mnie skreśliło.
|
|
 |
|
tak . jest jego przeciwieństwem . otulając mnie ciepłem swoich ramion . wpajał mi po raz setny jak cholernie mnie kocha . po raz setny z taką samą czułością jak za pierwszym razem . z tą magią płynąca z jego kochającego serduszka . w ktorym znalazłam swój mały kąt. za który jestem w stanie oddać wszystko i jeszcze wiecej . nie . nie przypominamy wiekszości par. jestesmy jedyni , wspaniali , wyjątkowi . bo przeciez uwielbiam twoją inność kotku . trwaj .
|
|
 |
|
czym jest miłość ? - według matematyki problemem - według historii wojną - według chemii reakcją - według sztuki sercem - według mnie .. Tobą
|
|
 |
|
Bo miłość jest wtedy, gdy najprzystojniejszy chłopak świata chce Cię pocałować, a Ty odmawiasz, bo wiesz że Twoje usta należą do ukochanego.
|
|
 |
|
Jesteś i swą obecnością nadajesz sens dniu, kolorem swych tęczówek wywołujesz uśmiech, dołeczkami w policzkach przyciągasz na każdym kroku, tak przerażająco mocno uzależniając od siebie coraz bardziej. przybliżasz swe ciało i bez przeszkód łączysz wargi w tak idealną całość, uśmiechając się przy tym bez jakichkolwiek zahamowań, splatasz nasze place w jedno, ciepłem ogrzewając w dłoni dłoń
|
|
 |
|
Głupia i naiwna zaufałam tobie i nie rozumiem dlaczego jeszcze siedzisz w mojej glowie.? ;c
|
|
 |
|
Problemy mają wszyscy, każdy sobie jakoś radzi .. Po co wykonywać ruch, który do nikąd prowadzi !
|
|
 |
|
Wolałabym być wciąż tą małą dziewczynką, która płacze z powodu zdartego kolana, a nie rozdartego serca..
|
|
 |
|
Splećmy więc dłonie, tak delikatnie, uśmiechnij się do mnie, tak naturalnie... Do ust mych, dołącz Twoje, tak namiętnie po czym do ucha wyszeptaj, jesteś mym pięknem.!
|
|
 |
|
Siedziała w jego ciepłych ramionach, trzymał tak mocno jakby zaraz ktoś miał mu ją odebrać. Pieścił jej dłonie, a do ucha szeptał najpiękniejsze zdania. Czuła się doceniona, wyjątkowa, taka kochana. Wszystko to było piękne do chwili, właśnie. Wszystko do czasu gdy otwierała oczy w swym łóżku i powracała do szarej rzeczywistości.
|
|
 |
|
Na złość Tobie osiągnę jak najwięcej, a potem będę udawała, że Cię nie znam, tak jak Ty teraz.!
|
|
|
|