 |
|
ą trzy rzeczy, za które nie powinno się przepraszać: uczucia, prawda i poczucie humoru.
|
|
 |
|
Odkąd ostatnio gadaliśmy spotkałem Cię przelotem w sklepie i może lepiej, bo nie do końca wiem co mógłbym Ci powiedzieć. Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie Czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i Ciebie. Nie ma co gadać, po co udawać, że jeszcze coś nas łączy? Zdjęcia do pieca, nie ma co czekać, sprzątnij ten pierdolnik i pokaż, że mnie kochasz, odwróć się i ruszaj w pościg.
|
|
 |
|
nie potrzeba jej milionów na koncie. nie potrzeba jej wypasionego samochodu. nie potrzebuje willi z basenem. ją po prostu ucieszy Jego odzew. Jego uśmiech. Jego głos.
|
|
 |
|
Nie poddam się choć mówią, że ten syf jest świeczki nie wart, gdzie mam to co mówią? Wiesz.
|
|
 |
|
Gdy patrzę w Twoje oczy - dobrze wiem, że mam szczęście, kocham cię za to, że po prostu ze mną jesteś.
|
|
 |
|
mimo naszych dzisiejszych sprzeczek - dziękuje za ten dzień. że wyszłam ze szkoły i Ty na mnie czekałeś. strasznie mnie to ucieszyło. potem zdenerwowały mnie nie Twoje, lecz nasze dziecinne zachowania. rozmawiajmy więcej. nie kryjmy przed sobą tego, co nas w sobie wzajemnie denerwuje. tak, ja też zwykle lubie ukrywać emocje i dusić w sobie słowa, a potem za to płacę. musimy nauczyć się razem tego, by polepszyć nas związek, bo kiedyś może nas to zniszczyć, a chyba Ty też tego nie chcesz, prawda? czuję się naiwnie po tym, gdy sie na siebie złościmy, a nastepnie ja ot tak Ci wybaczam. jednak teraz czuję się winna, bo zmarnowałam szansę, by się do Ciebie przytulić, by pobyć z Tobą dłużej. moja głupota momentami mnie przeraża. ale nie zapominam o Tobie, też mogłeś przyjść. gdy coś się stanie, po prostu przyjdź i mnie przytul. kocham Cię najmocniej.
|
|
 |
|
Chcę by pewnego dnia się obudził i stwierdził: - Nie, nie dam Jej tak po prostu odejść.
|
|
 |
|
kurwa przepraszam. wiem, obiecałam że już więcej nie będę płakać, że nie będę krztusić się własnymi łzami, które oblewają moje policzki w niewiarygodnym tempie. przepraszam, tak pamiętam, miałam nie sięgać po alkohol już od rana, bo nie umiem sobie poradzić. kurwa kochanie przepraszam, że mnie wtedy przy tobie nie było, że nie mogłam cie przed niczym powstrzymać. przepraszam, że nie odpisałam ci na tego ostatniego smsa, że ja ciebie też, tak bardzo mocno
|
|
 |
|
Kocham Cię bardziej niż milion pięćset sto dziewięćset żelków, książek, zachodów słońca, namalowanych serduszek i innych mężczyzn
|
|
 |
|
To co jest przyczyną twoich najgłębszych cierpień, jest zarazem źródłem twoich największych radości
|
|
 |
|
To nie jest łatwe. Codziennie wstawanie i nadzieja na nowy, być może lepszy dzień. Krótka prośba do Boga, by coś zmienił, by nadał sens. Uporanie się z problemami, które nigdy nie mijają. Odwieczna walka ze sobą każdego rana w lustrze. Niechęć na samą myśl o przyszłości. Jest źle. Czuję, że upadłam na dno. Lecz najgorsze jest to, że nie widzę żadnych rąk, które mogłyby ciągnąć mnie ku górze.
|
|
 |
|
dochodzi 1:30 , a snu jak nie było, tak nie ma. Za 4 godziny będę próbowała docucić się kolejnymi kubkami kawy. A teraz? Słuchawki, Borixon i jego "Magnes" a przed oczami twarz najprzystojniejszego mężczyzny na świecie, o którym do niedawna mogłam powiedzieć "tak, ten cudowny facet jest mój, to jego twarz jest ostatnią, którą widzę przed zaśnięciem i pierwszą, którą oglądam zaraz po przebudzeniu. To z nim z tak wielką dumą idę za rękę. I to jemu powtarzam, że go kocham, delikatnie całując w szyję." No ale cóż... Najważniejsze jest jednak to, że pozostała mi po nim najwspanialsza masa wspomnień, których nikt mi nie odbierze i które na zawsze pozostaną na dnie mojego zmarzniętego serca.
|
|
|
|