 |
|
Ktoś kiedyś powiedział mi, że jeżeli będę miała problem z jakąś decyzją, to powinnam rzucić monetą. W końcu, po kilku latach od tego zdarzenia, nadszedł taki moment. To był rodzaj niepewności, która niszczy. Nie tylko decydującego, lecz także tych, których ta decyzja dotyczy.
Więc rzuciłam monetą.
Wtedy właśnie przekonałem się, że temu mądremu człowiekowi nie chodziło o to, że los odpowie na pytanie. Nie, nie... Tu chodziło o moment, w którym moneta jest dwadzieścia centymetrów nad ziemią. O moment, w którym targane uczuciami serce jest pod ogromną presją.
Wtedy człowiek sam poznaje odpowiedź
|
|
 |
|
"Bał się słowa "kocham". Jak cholera. A przecież to tylko słowo. Tylko zlepek przypadkowych głosek, którym ktoś nadał jakieś głębsze znaczenie. A mimo tego bał się go... Bo to słowo było obietnicą, wyrażało więcej niż tysiące innych. Wypowiadając je, składa się jednocześnie obietnicę.
"Będę przy Tobie. Zawsze i wszędzie, jak Anioł Stróż. Będę gotów iść za Tobą na koniec świata tylko po to, by Cię zobaczyć. Będę Cię wspierał, pocieszał, komplementował. Będę z Tobą bezgranicznie szczery. Będę. Tak po prostu
|
|
 |
|
Sama jej bliskość sprawiała, że na jego twarzy gościł promienny uśmiech. Sama jej obecność była dla niego swego rodzaju motorem napędowym. Sam fakt jej istnienia napawał go dziwnym, nieokreślonym ciepłem.
Była jak chłodny powiew wiatru w letnie popołudnie. Jak motyl, który sam z siebie siada na wyciągniętej dłoni człowieka. Jak zagrzane miejsce pod kołdrą w chłodną, zimową noc, gdy już kładziesz się do łóżka.
Szczerze powiedziawszy, to była dla niego wszystkim. A on nie był w stanie pojąć jak cały jej świat mógł zmieścić się w tak niewielkiej istotce. Ale jednak, jakimś cudem, do tego doszło... W jakiś sposób ona stała się jego całym światem.
I wcale nie uważał, że to źle.
|
|
 |
|
Bywa, że jedna bardzo ważna rzecz ma wpływ zaledwie na garstkę ludzi. Ale bywa też, że mało istotna rzecz wpływa na całą ich rzeszę.
|
|
 |
|
Czasem brak jednej osoby sprawia, że świat zdaje się wyludniony..
|
|
 |
|
Dla mnie synonimami twego imienia są - porażka, idiota, dupek, kretyn palant.
|
|
 |
|
Najlepszy chłopak na świecie? Ten, który stanie z Tobą na końcu molo i poczeka z Tobą na największą fale,a później śmieje się, że jesteście cali mokrzy a wszystko po to, żeby zobaczyć uśmiech na Twojej twarzy.
|
|
 |
|
Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda.
|
|
 |
|
Słuchaj to nie jest tak, że ja jestem bez serca. Czasem muszę okazywać jego brak, by nie dać się zdeptać .
|
|
 |
|
Mnie to już wszystko jedno czy ze sobą rozmawiamy, czy mówisz mi "cześć", czy na mnie patrzysz. Kiedyś mi jeszcze zależało, potem chciałam się przyjaźnić, żeby przynajmniej z mojej strony została zachowana jakaś kultura, ale teraz mam to gdzieś !
|
|
 |
|
Bo ona lubi wiedzieć, że jest potrzebna - że ktoś ją potrzebuje...Lubi widzieć uśmiech na twarzach innych... Lubi czasem usłyszeć: "Dobrze, że jesteś"...Lubi widzieć "ten blask w oku"...Lubi czuć "to coś"... lubi, gdy koło niej są ludzie, których kocha...Lubi przytulić się do bliskiej osoby i nie pytać o nic. Ot, tak, bo lubi.
|
|
 |
|
Siedzieli razem na ławce oglądając zachód słońca, ona wyciągnęła papierosa, on wyrwał jej go z reki. Zapytała:
-Co ty robisz?
-Dbam o to żebyś dożyła ze mną starości - odpowiedział…
|
|
|
|