 |
|
przysięgliśmy sobie miłość do północy,
do momentu, w którym zaczniemy trzeźweć.
|
|
 |
|
w tym roku wszystko się zmieni. polubię gegrę i biolę, popracuje nad powtórzeniami na polaku, będę odrabiać matmę, ogarnę fizę i chemię, nauczę się dat na histe i pojęć na wos, opanuje słówka na angol i niemiec. w tym roku się w końcu z Tobą skończę.
|
|
 |
|
on albo żaden. będę jego albo niczyja. to już postanowione.
|
|
 |
|
Nie mam poczucia własnej wartości i jem 2 tabletki na śniadanie. Oddałabym życie za miłość choć nie umiem w pełni okazywać jej osobie, którą kocham, umarłabym bez przyjaciół, a są dni gdy muszę zmuszać się choćby do 5 min rozmowy z Nimi, spotykam się z 3 kompletnie obojętnymi mi kolesiami naraz, jestem dziwna, nie zrozumiesz mnie. / niecalkiemludzka
|
|
 |
|
Mam się dobrze, to nic, że chce umrzeć, świetnie się mam. / niecalkiemludzka
|
|
 |
|
mam prawo nie nosić stanika, wieczorami opijać się kawą i porankami
wypijać pół whisky by zapić wczorajszego kaca. naturalnie wolno mi
opychać się czekoladą tuż po zajaraniu szesnastej lufki i gubienia kluczy
w klatce kanalizacyjnej... czasem tylko żałuje, że wolno mi żałować, że
żadne ramie nie ogranicza.
|
|
 |
|
ludzie przychodzą i odchodzą,
zostawiają w nas odciśnięty sobą ślad,
potęgują w nas ból. / wyluz0wany
|
|
 |
|
nie dotkniesz więcej jej ust,
nie szepniesz na ucho nic,
straciłeś na zawsze ją. / wyluz0wany
|
|
 |
|
gasną światła,
w myślach pojawia się ona,
a jej miłość jest prawie tak realna jak sny. / wyluz0wany
|
|
 |
|
tylko twarze robią nam się starsze, smutniejsze, nic więcej. / wyluz0wany
|
|
 |
|
klnę, uderzam pięścią w ścianę, tynk odpada i leci na zielony dywan, wkuriwam się - nic nie będzie tak jak dawniej / wyluz0wany
|
|
 |
|
za dużo klnę, mam wyzywający makijaż i cięty język,
zdarza się, że kradnę. zazwyczaj znajdziesz mnie za garażem
palącą skręta z piwem w lewej ręce, ale z natury nie jestem
zła po prostu ukształtowałam się z wiekiem, można mnie kochać.
|
|
|
|