 |
|
słyszę te wszystkie piękne słowa i boję się, że chyba tylko po jedno są wypowiadane / i.need.you
|
|
 |
|
Jakoś zbyt sentymentalnie u mnie dzisiaj. Wciąż pamiętam jak obiecałeś, że będziesz na zawsze. Na zawsze trwało w Twoim przypadku krócej niż przypuszczałam. Mimo wszystko to również moja wina
i może nie ma we mnie tej dawnej miłości a jest jedynie smutek.
Dlatego cięzko mi wejść w to drugi raz,
przepraszam. / i.need.you
|
|
 |
|
Nadal pamiętam pierwsze 'kocham', którym obdarzyłeś mnie pewnego ranka. Pamiętam też emocje, które towarzyszyły mi w tym dniu. Pierwsze kocham, które przyspieszyło bicie mojego serca. Do dziś pamiętam jak wszystko we mnie zamarło, w chwili bezruchu zastanawiałam się, czy dobrze zrozumiałam. - Wtedy potwierdziłeś to, pytałeś się, czy też Cię kocham, pamiętasz? Pytałeś się mnie, czy czuję to samo. - Ja czułam to, co czułeś Ty. Tylko dziś pozostaje mi ta myśl, czy to było prawdziwe? To kocham, które wypowiadałeś w moją stronę? Dziś zdaje mi się, że to było zwykłe zauroczenie. Być może się pomyliłeś, być może chciałeś się pomylić? - Nie wiem, nie mam pojęcia co wtedy się stało. Pamiętam, że się pokłóciliśmy, ja zostałam tu, Ty wyjechałeś, jeszcze długi czas po wyjeździe ciągnęliśmy to. Do pewnego dnia, gdy przestaliśmy sobie ufać, staliśmy się dla siebie obcy, wtedy właśnie z dnia na dzień wszystko się zerwało. Do dziś nie rozumiem, dlaczego tak? Choć chyba już nigdy się tego nie dowiem.
|
|
 |
|
Przestań to robić. Przestań pojawiać się, kiedy już wszystko sobie poukładałam. Przestań bywać w miejscach, do których idę, bo jestem pewna, że Cię tam nie spotkam. Przestań ze mną rozmawiać, bo już tego nie potrzebuję. Przestań mnie dotykać, bo przestało to być moim pragnieniem. Przestań pojawiać się i znikać. Zdecyduj się. Jesteś albo Cię nie ma. Ja nie potrafię żyć pomiędzy. [ yezoo ]
|
|
 |
|
doprowadzasz do szaleństwa, tak często dając mi w tym piekle odrobinę szczęścia./jamelia
|
|
 |
|
Ej ziomeczku, tęsknie za Tobą, kurde. I siedzisz w mojej głowie. I myślę o Tobie robiąc sobie herbatę. I myślę o Tobie siedząc w szkole. I uśmiecham się do siebie idąc ulicą, bo przypominam sobie Twoje zmasakrowane plecy po naszych ostatnich przygodach. I czerwienię się na myśli o malince którą zostawiłam na Twojej szyi. I zastanawiam się czy też czasem o mnie myślisz. Czy też wspominasz ostatnie wspólne chwile, co sądzisz o tym wszystkim i co zamierzasz. I czy też się uśmiechasz mając przed oczami moją buźkę. Z pewnością. Na pewno. Wiem to przecież.
|
|
 |
|
Kocham tego mężczyznę, nie wiem czy zawsze będę go kochać, nie wiem czy kiedykolwiek kochałam go mocniej, dojrzalej, ale dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że naprawdę darzę go tym głębokim uczuciem. I nie mogę z nim być, właściwie wystarczyłoby jedno moje słowo, aby znów móc nazywać go "moim", ale nie, nie mogę z nim być. To by zniszczyło wszystko, takie mam przeczucie, tego się obawiam. Zabiło by w nas to wszystko co najpiękniejsze. Zbyt mocno uwielbiam tą relacje która jest między nami obecnie. Bez żadnych zobowiązań, jednocześnie z tysiącem różnych niespisanych obietnic. Bo to jest chyba najpiękniejsze, to bezinteresowne dzielenie się wszystkim, porozumiewawcze spojrzenia, słodkie uśmiechy, piękne słowa, czułe przytulanie, namiętne pocałunki, głupkowate śmiechy. Kocham to wszystko całym swoim skamieniałym sercem. Kocham ponad życie, wszystko co mi dajesz, to takie piękne.
|
|
 |
|
I nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
"Czasem nie da się powiedzieć komuś, co się czuje. I ten ktoś po prostu odchodzi bo nie wie, że powinien zostać."
|
|
 |
|
Gdzie jesteś i dlaczego nie tutaj?
|
|
|
|