 |
|
Jedno wiem to była bajka, historia jak z ksiazek, tak piekna i dojmujaca..ale nie zmyslna, gdy zbyła prawdziwa.Były w niej usmiechy radosci, łzy szczescia, łzy goryczy, ucieczki, namietnosc, wspólne piekne plany, które zostały spisane na kartach mojego pamietnika, jednak one sie juz nie spełnia.Były dni, które chciałabym powtórzyc.Był bunt, desperackie pocałunki, dotyk rak, marzenia, wspomnienia, smutki i zauroczenie.Te mrozne dni wiodace nas sciezka do pierwszych promieni słonca i wiosny.To wszystko jest szczelnie zamkniete jakby w kuli, szklanej kulce..która przeciez mozna by wyrzucic, lecz to nie jest proste, gdyz Kopciuszek nigdy nie zapomni balu, na którym spotkał ksiecia.Niestety ksiaze odjechał w sina dal na swym rumaku-marzeniach a ona zawsze bd wracac pamiecia do tamtego czasu.Moze kiedys ktos jeszcze uczyni ja ksiezniczka w innym królestwie, ale bd juz inna opowiesc, która moze pomoze bohaterce wyrzucic kule tych wspomnien by mogła sciskac inna : trwalsza i piekniejsza/emoeve
|
|
 |
|
Bede czekac do ostatniej chwili, minuty, sekundy na swiatło w tunelu, na błyszczace oczy i na płótno szczescia, którym sie przyoblekne/emoevelyn
|
|
 |
|
Dawniej z checia chodziłam do szkoły, mimo..ze dostawałam pały z matmy..
mimo, ze w szkole sie ze mnie smiano a pedagog na kazdym kroku mi sie czepiała.Wtedy mimo wszystkiego miałam chec i wgl.A teraz ide, zeby napisac sprawdzian, zeby miec obecnosc, zeby miec te pieprzone oceny i zeby kolejny raz udawac obojetnosc i zignorowac go/emoevelyn
|
|
 |
|
..I takim własnie akcentem zaczał sie tydzien, w którym mija równy rok od jego poznania-Jego-pisze to a on przechodzi obok mnie.Zastanawiam sie co sb teraz mysli, gdy widzi mnie pochylona nad notesikiem.Wyszedł.Chyba cos udało mi sie osiagnac, bo nie poczułam w jego obecnosci nic oprócz..no własnie..chyba spiecia i strachu/emoevelyn
|
|
 |
|
Namalowałam nadzieje na kawałku pękniętego szkła/ emoevelyn
|
|
 |
|
..i zachciało mise płakać, gdy moja przyjaciółka obwieściła mi, ze się zareczyła i wychodzi za maż..śmiałam sie przy niej, ze winna mi jest kaktusa a ja jej róże tak jak załozyłysmy sie mając te 13 lat..teraz wszystko wokoło wydawało sie takie dorosłe..zaczęłam zauważać jak moje koleżanki zakochują się, zaręczają, wychodza za mąż, rodzą dzieci.. a ja wciąż czułam sie niedorosłym gówniarzem, lecz z drugiej strony wszystkim im zazdrościłam..zazdrosciłam chocby jednego pocałunku od osoby, które kochały.. ja w dalszym ciagu nie miałam nikogo, byłam za młoda..mimo, ze za nie długo konczyłam 20..byłam za dziwna, za romantyczna, za wrazliwa i za samotna..aby ktos mógł zwrócic na mnie uwagę/emoevelyn.
|
|
 |
|
Uratowałam cie jak anioł, który został przez cb wybrany.Gdy tylko urosłes pod moimi ciepłymi skrzydłami..gdy tylko odrzuciłes to co cie bolało, gdy nauczyłe sie od nowa zyc..wtedy pokaleczyłes moje skrzydła i nakazałes mi latac..chciałes bym pokazała ile mam w sb siły.Gdy wzlatywałam do góry, zaraz po tym lezałam juz na ziemi w łzach.Dzis moje skrzydła sa nowe, lecz nie zbyt mocne, aby utrzymac mnie, gdy staniesz sie wichrem na mojej drodze/emoevelyn
|
|
 |
|
Gdy odnalazłes mnie w tym swiecie jak zagubiona iskre ognia i tak nie potrafiłam zapłonac.Gdy stałes juz przy mnie mocno, ja nie umiałam tego doceniac.Gdy wyzbyłes sie dla mnie tego co było złem w Tb, ja nie umiałam sie jeszcze pozbyc swoich przyzwyczajeń.Kiedy jednak poczułam Twoja bliskosc, powoli zaczynałam płonac.Kiedy Twoja obecnosc przy mnie zaczeła zanikac, ja zaczełam cie doceniac.Kiedy ty powróciłes do siły i mocy, ja zostawiłam za sb swoje przyzwyczajenia.Teraz tak inni a tacy sami.J płone ty jestes popiołem.Teraz ty osiagnałes tak wiele a ja popadłam w szarosc.I wiem, ze nigdy nie bylismy sb równi..ale nie załuje, chociaz wyczerpałam tyle łez, zamknełam drzwi podwójnego zycia..to dalej jest mi trudno zapomniec./emoevelyn
|
|
 |
|
..i gdy znów Cie widze, zamazujesz moj uśmiech pełen blasku smugą wspomnień.A przecież wiesz, ze chcę zacząć wszystko od nowa, przeżyć reinkarnację w swoim ciele i znów lśnić nowym blaskiem.Nie patrz tu, nie zabijaj nowej mnie wzrokiem, bo gdy nabiore siły, moje oczy stanął się lustrem bez skazy i Twój blask odbity od nich Cie zabij.Wtedy mam nadzieję, ze zrozumiesz, ze na wszystko jest za późno, bo bd nowa-NOWA.!A Ty znów mnie torturujesz i spawdzasz, czy sie odrodziłam a ja juz to zrobiłam i walcze z głupia miłoscia, która chce sie we mnie narodzic.Ja walcze z Twoja obecnoscia, gdy siedzisz naprzeciwko mnie./emoevelyn
|
|
 |
|
Stałam sie przez Cb zniecierpliona lalka, która w nowym zyciu zna tylko swoje odbicia w lustrze/ emoevelyn
|
|
 |
|
Pmietam jak przecinałes swa rózowa wstega moje nieba.Teraz, gdy chcesz je przeciac ja staje na Twej drodze jak kamien, nue skory do płaczu, zimny./emoevelyn
|
|
|
|