 |
|
Za bardzo wierzę w siebie stary, jak egoista, bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara prysła.
|
|
 |
|
Nieświadomi ludzie niczym dziwki na trasie , gdy poczują życia smak dziwnie tracą zasięg.
|
|
 |
|
Pozmieniam ten świat zacznę właśnie od siebie.
|
|
 |
|
Może ciebie spokam znowu, zaczniemy od początku
oferuje siebie, przecież i tak nie mam majątku.
|
|
 |
|
Ja jak Ty, Ty jak ja
Skarbie zrzućmy maski, jedno drugie dobrze zna
Ty jak ja, ja jak Ty
Zróbmy co oboje chcemy, po co tracić czas na gry
|
|
 |
|
Nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój, moje serce i słowa w Twoich ustach.
|
|
 |
|
"I byłam wtórna mówiąc, że już nie kocham. Jutro ostatni raz powiem to Tobie, ostatni raz, potem nigdy nie rzucę Ci prawdą w twarz."
|
|
 |
|
"Byłam zgorzkniała i bezsilna, chciałam być z Tobą na chwilę i poznać magię chwil, a dałeś mi wzrok przez wizjer i zamknięte drzwi."
|
|
 |
|
To nic, że upadłaś biegnąc do niego z sercem, które trzymałaś w dłoniach. To nic. Pozbieraj je i każdy jego element schowaj do kieszeni, nie pomiń żadnego. A potem idź do niego i wyjmij z kieszeni pokruszone serce, złóż na jego dłoniach, niech jego miłość uleczy Twoje biedne serce. Przytul go z całych swoich sił i powiedz mu, że bardzo go kochasz, że jest wszystkim tym, co posiadasz, a masz niewiele. Ucałuj jego usta w imię miłości, dotykając pasm jego czarnych włosów przekonaj się, że jest prawdziwy, że nie jest snem, który skończy się kiedy tylko zamkniesz oczy. Włóż swoją dłoń pod jego koszulkę, połóż ją tuż przy jego sercu i powiedz, że żyjesz dzięki jego biciu. Spójrz na jego ręce, na żyły, które są widoczne, dotknij ich i szepnij, że w nich płynie Twoje życie i szczęście. Przyłóż dłoń do jego policzka i popatrz w oczy, które są zwierciadłem jego pięknej duszy. Otrzyj swoje łzy i doceń, że ktoś taki jak on, jest Twój. / histerycznie
|
|
 |
|
Nie rozumiem Twojego zdziwienia. Przecież mówiłam, że nie będę na Ciebie dłużej czekać.
|
|
 |
|
nadużywam, ciężko mi z tym,
Trochę to przerasta, wiesz samemu trudno.
|
|
 |
|
Z takim kimś jak ja iść do przodu, na wariata
I nie myśleć o tym,
Co się może zdarzyć
Będąc takim kimś jak ja
Jeśli tak to zapraszam,
Razem chodźmy.
|
|
|
|