 |
|
najbardziej kochałam to, jak będąc u mnie przytulałeś moją poduszkę, gdy nie widziałam, tylko po to żebym kładąc się spać czuła Twój zapach . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
podeszła do mnie nauczycielka na przerwie , z prośbą abym pomogła jednemu uczniowi z matematyki. jakoś nie zapytałam co to za uczeń. weszłam do tej klasy . siedziałeś odwrócony do mnie . nie poznałam Cię . może poznałam, ale wciąż miałam nadzieję, że może jednak to nie Ty. odwróciłeś się . nagle jakby czas się zatrzymał. nie potrafiłam na Ciebie patrzeć po tym co mi zrobiłeś . ale patrzyliśmy się na siebie . czułam się dziwnie . nawet bardzo dziwnie . przerwałeś tą ciszę i zapytałeś, czy możemy się już uczyć. no w sumie czemu nie . głupio mi się Ci cokolwiek tłumaczyło. po chwili zauważyłam, że cały czas patrzysz się na mnie. zapytałam dlaczego. a Ty , że chyba jednak mnie kochasz . byłam zdziwiona. odpowiedziałam "za późno". szkoda, że nie widziałeś swojej miny. nagle do klasy wszedł On "o! tu jesteś mała. szukałem Cię:)" i przytulił mnie tak mocno . On zawsze jest gdy Go potrzebuję . powiedziałam do Ciebie sarkastycznym tonem i wyszłam z klasy . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
i nie myśl sobie,że jak miniemy się sam na sam na ulicy to przejdę koło Ciebie uśmiechając się lekko, bo wręcz przeciwnie,przystanę i wykrzyczę CI prosto w twarz co o tobie myślę, nie patrząc na dziwnie przyglądających się ludzi.
|
|
 |
|
i od kiedy zjawiłęś się ty, wszystko stało się nie ważne.;*
|
|
 |
|
i codziennie wmawiam sobie,że płaczę ze szczęścia.
|
|
 |
|
optymistką byłam wtedy kochanie, kiedy powiedziałeś mi,że weźmiesz mnie na spacer, a ja Ci uwierzyłam.
|
|
 |
|
nie lubię zimy.. bo nie umiem pisac esów w rękawiczkach..;]
|
|
 |
|
-wesołych świąt .!-dostałam esa od Ciebie . -przecież nie ma jeszcze świąt. -przepraszam . nie miałem innego pretekstu by napisać do Ciebie . / mietowyusmiech
|
|
|
|