 |
|
dwie rózowe kreseczki załamały ja, myślała nad zrypanym życiem,nad słowami ludzi, nad ich spojrzeniami, nie myślała o tym, że to maleństwo może przynieść jej wiele szczęśćia i jeszcze więcej miłości.
|
|
 |
|
wychodzisz gdzieś dzisiaj? - tak na ogród i z powrotem.
|
|
 |
|
“ Jestem osobą, którą chciałam być. Robię to, co lubię, otaczają mnie ludzie, których kocham. To sprawia, że gdy patrzę w lustro, widzę siebie. ”|net
|
|
 |
|
nie ma go - mówiła podczas szkolnej wigilii. Mieli się nie zobaczyć ponad tydzień. Chciała go tylko zobaczyć, już nie musiała z nim koniecznie rozmawiać, na sam widok była by szczęśliwa.Ale go nie widziała. Powolnym krokiem szła za nimi, którzy pewnie szli oglądać te nudne jasełka. Nie chciała się wyróżniać z tłumu, stojąc przy oknie i płacząc. Udawała, że jest wszystko okej i szła z głową spuszczoną w dół. Zauważyła znajomą parę butów -idiotka, takich butów jest masa...- myślała, podnosiła wzrok. To był on. Z olbrzymim uśmiechem patrzył na nią tymi miodowymi oczami. Rzuciła mu się w objęcia, życząc wesołych świąt i danego sylwestra.
|
|
 |
|
ejj . zrozum . teraz mi odechciało się Ciebie kochać . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
z nudów wymyśla sytuacje,w jakich chciałaby być, jakie chciałaby przeżyć.
|
|
 |
|
ona pocałowała go delikatnie, a on szepnął jej do ucha:" czekałem na to od chwili kiedy Cię ujrzałem."
|
|
 |
|
leżałam na łóżku i słuchałam muzyki . nagle ktoś zaczął rzucać śnieżkami w moje okno . przestraszona podeszłam i zobaczyłam tam Ciebie w przebraniu Świętego Mikołaja . otworzyłam okno i zapytałam się czego ode mnie chcesz . Ty że mnie przepraszasz za wszystko i wgl . a ja .? zaczęłam się śmiać jak głupia .cieszyłam się że w końcu będzie się miedzy nami układać. zamknęłam okno . i otworzyłam oczy . sny mogą być piękne . / mietowyusmiech
|
|
|
|