 |
- - Co byś zabrał na bezludną wyspę?
A ile mogę wziąć?
Dwie rzeczy.
Zabrałbym Ciebie i lampę z dżinem. Dżin spełniłby moje trzy życzenia. Pierwszym byłaby wielka willa, drugim zapasy żywności, a trzecim złota rybka. Złota rybka spełniłaby moje kolejne trzy życzenia. W pierwszym poprosiłbym o wieczną młodość dla Ciebie, w drugim o wieczną młodość dla mnie, a skoro mam Ciebie to nie muszę prosić o szczęście, więc moim ostatnim życzeniem było by to, aby nikt nas nigdy nie znalazł
|
|
 |
Ile razy kogoś olewaliście tylko dlatego ze chcieliście mu pokazać jak sobie świetnie bez niego radzicie, a tak na prawdę każdego wieczoru płakaliście w poduszkę aby napisał, aby się odezwał, cokolwiek, ile razy wmawialiście sobie ze nie tęsknicie a tak naprawdę rozpierdala Cię od środka z tęsknoty ?
Bo ja bardzo często, i to był błąd.
|
|
 |
mam nadzieję, że masz świadomość tego, iż nazywając mnie własnym skarbem, na prawdę bierzesz mnie pod swoją opiekę. słowa zmieniają wszystko, więc nie pozwól mi zniszczyć swoich obietnic i ranić zmuszoną do ataku. ziemia się kręci, człowiek nie ma sił by walczyć z grawitacją, która pcha bez ustanku nasze ciała we własnym kierunku, nie mam zamiaru opierać się czemuś, co nie tylko pozornie przypomina mi szczęścia. fakt, ranisz mnie gdy rzucasz kolcami w postaci tych bezdźwięcznych zdań, ale i tak wiem, że stać nas by wszystko było dobrze. jestem tu, pamiętaj.
|
|
 |
Umieram z chęci by Cię przytulić.
|
|
 |
pewnie, że jest mi trochę przykro, ale rozumiem.
|
|
 |
skoro między nami jest już chemia , dlaczego nie miałoby być wf-u?:D
|
|
 |
To nie znak zodiaku sprawia, że jesteś baran.
|
|
 |
"Dziadek jest w szpitalu", na dźwięk tych słów, zatrzymało się wszystko, świat stanął w miejscu. Szybkie ogarnięcie i wizyta w tej sali, białej, smutnej, bez wyrazu. Wzrok dziadka wbity w ścianę. "Cześć jak się czujesz?" Wyjąkałam, czując jak słowa utknęły mi w gardle. "Wszystko dobrze, jest coraz lepiej, miałem wrzody" i kamień z serca opadł z wielkim wyrazem na ziemię. Późniejszy telefon jednak zmienił wszystko."Mała, to jest rak, nie będzie chodził." Na dźwięk tych słów, w oczach stanęły mi łzy, a serce się zatrzymało. Nie będzie jak dawniej.
|
|
 |
Nie patrz na mnie, zrób co każe Ci serce!" Już nie umiałam powstrzymać łez, ale po Jego wypowiedzi były to łzy szczęścia:" Nie patrzeć na Ciebie ? Jak chcemy coś zbudować musimy tworzyć to wspólnie! Ty mi namąciłaś w głowie, nie chcę Cię zostawiać, bo nie potrafiłbym Cię skrzywdzić." Serce zabiło mocniej, a ja przekonałam się, że różnica wieku nie ma znaczenia./2
|
|
 |
Siedziałam przy lustrze tuszując rzęsy, gdy nagle zadzwonił telefon. Ściszyłam muzykę i odebrałam z uśmiechem na twarzy, bo na wyświetlaczu migało Jego imię. W słuchawce ten sam głos, który otula mnie do snu i budzi rano : "Hej słońce! Co tam ?" jak zwykle krótka relacja z wydarzeń. I słowa " Muszę wrócić do siebie." w moich oczach pokazały się łzy, nie dając po sobie niczego poznać odpowiedziałam "Kochanie, pamiętaj, że będę Cię wspierać w każdej decyzji."/1
|
|
 |
Z facetem żyć trudno, ale i zastrzelić szkoda.'
|
|
 |
Nawet, gdybym się jeszcze raz w kimś zakochała, to nigdy nie będzie taki sposób, w jaki kochałam Ciebie.
|
|
|
|