głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika troublesomeguy

  nie układało się nam od pewnego czasu.Każde z Nas poszło w ćpanie.Zamykając się w swoich domach  braliśmy naszą dawkę w której dostrzegaliśmy jakieś złudne wyjście.I właśnie tak było ze mną tego dnia. Lusterko  dziesięciozłotówka  biały proszek  ja i mój nos.Lubiłam robić to w ten sposób   taki idealny  perfekcyjny  teatralny. Już miałam wciągnąć kiedy wpadł do pokoju. Jednym pociągnięciem ręki  z mojego stolika znikło wszystko. Lustro bezwładnie spadając  pękło. Biały syf wniknął w zakamarki dywanu. Jedynie banknot został nienaruszony i czekał na dalszy przebieg sytuacji gdzieś w kącie pokoju.  Ja skończyłem. Jeżeli Ty nie zrobisz tego samego to się pożegnamy i codziennie będę Ci kibicował.Tak  kibicował.Przecież tak uparcie dążysz do samozniszczenia mimo osób  które są w stanie dla Ciebie zamordować. Jeśli  tego właśnie chcesz to przynajmniej nie każ mi na to patrzeć. Wyszedł  trzaskając drzwiami.Zostawił mnie z myślami  niepozałatwianymi sprawami. Ogarnęłam  jest ok. abstractiions

abstractiions dodano: 30 marca 2012

` nie układało się nam od pewnego czasu.Każde z Nas poszło w ćpanie.Zamykając się w swoich domach, braliśmy naszą dawkę w której dostrzegaliśmy jakieś złudne wyjście.I właśnie tak było ze mną tego dnia. Lusterko, dziesięciozłotówka, biały proszek, ja i mój nos.Lubiłam robić to w ten sposób - taki idealny, perfekcyjny, teatralny. Już miałam wciągnąć kiedy wpadł do pokoju. Jednym pociągnięciem ręki, z mojego stolika znikło wszystko. Lustro bezwładnie spadając, pękło. Biały syf wniknął w zakamarki dywanu. Jedynie banknot został nienaruszony i czekał na dalszy przebieg sytuacji gdzieś w kącie pokoju. "Ja skończyłem. Jeżeli Ty nie zrobisz tego samego to się pożegnamy i codziennie będę Ci kibicował.Tak, kibicował.Przecież tak uparcie dążysz do samozniszczenia mimo osób, które są w stanie dla Ciebie zamordować. Jeśli tego właśnie chcesz to przynajmniej nie każ mi na to patrzeć."Wyszedł, trzaskając drzwiami.Zostawił mnie z myślami, niepozałatwianymi sprawami. Ogarnęłam, jest ok./abstractiions

   wiesz jak ja się czuję  kiedy widzę moją najlepszą przyjaciółkę   która wiąże sobie ręce bandażami żeby nie było widać jak cierpi?! Wiesz co czuję kiedy codziennie obiecuje mi że już nie sięgnie po żyletkę   a następnego dnia w szkole zmuszam ją do pokazania kolejnych kresek oblanych zaschniętą krwią. Nie wiesz? To nie wchodź w to bo nie tylko zniszczysz sobie ciało i psychikę bo nie  to wbrew pozorom nie pomaga  ale też stracisz to co w życiu każdego najważniejsze   przyjaźń.   abstractiions.

abstractiions dodano: 30 marca 2012

` -wiesz jak ja się czuję, kiedy widzę moją najlepszą przyjaciółkę , która wiąże sobie ręce bandażami żeby nie było widać jak cierpi?! Wiesz co czuję kiedy codziennie obiecuje mi że już nie sięgnie po żyletkę , a następnego dnia w szkole zmuszam ją do pokazania kolejnych kresek oblanych zaschniętą krwią. Nie wiesz? To nie wchodź w to bo nie tylko zniszczysz sobie ciało i psychikę bo nie, to wbrew pozorom nie pomaga, ale też stracisz to co w życiu każdego najważniejsze - przyjaźń. / abstractiions.

  na czym polega nasz problem? On kłamie bo boi się mojej reakcji. Ja krzyczę bo wiem  że to go niszczy. Obydwoje mamy nadzieję na to  że jednak coś z tego wyjdzie  ale już na końcu nie dajemy rady z całym tym syfem. Znajomi pytają  czemu to ciągniecie.  Nie potrafimy odpowiedzieć i to tylko wywołuje niepotrzebne emocje. To zaszło za daleko  uzależniliśmy się od siebie. To przypomina parę ćpunów tylko  że jedno z nas ćpa  a drugie próbuje go ratować  brnąc w to mocniej i mocniej.   abstractiions.

abstractiions dodano: 30 marca 2012

` na czym polega nasz problem? On kłamie bo boi się mojej reakcji. Ja krzyczę bo wiem, że to go niszczy. Obydwoje mamy nadzieję na to, że jednak coś z tego wyjdzie, ale już na końcu nie dajemy rady z całym tym syfem. Znajomi pytają "czemu to ciągniecie." Nie potrafimy odpowiedzieć i to tylko wywołuje niepotrzebne emocje. To zaszło za daleko, uzależniliśmy się od siebie. To przypomina parę ćpunów tylko, że jedno z nas ćpa, a drugie próbuje go ratować, brnąc w to mocniej i mocniej. / abstractiions.

  wyciągnęłam mu telefon z kieszeni i zobaczyłam smsy wymieniane z kumplem. Czytałam szybko bo za wszelką cenę próbował mi go zabrać. Łaskotał  ściskał i całował żebym tylko oddała. W pewnym momencie wychwyciłam  stary mam problemy. Towar nie zszedł  mam taki dług że nie ogarnę. Już mnie szukają.  W jednej chwili padło wszystko. Odepchnęłam Go z tak potworną siłą  że aż sam się przestraszył. Pokazałam mu treść i wykrzyczałam w twarz co to ma znaczyć. Obiecał   że kończy z dragami  kończy z handlem. Próbował się głupio tłumaczyć. Nie mając żadnych argumentów rzucił  na chuj grzebiesz mi w moim kom? To jest moja sprawa  moje tajemnice. Na chuj się wtrącasz.  Patrząc mu w oczy syknęłam  bo Cię kochałam.  To chyba właśnie ten czas przeszły wgniótł go w ścianę szkolnego korytarza. Z zaciśniętymi pięściami uciekłam na wf  z nadzieją odreagowania całego żalu do świata.   abstractiions.

abstractiions dodano: 30 marca 2012

` wyciągnęłam mu telefon z kieszeni i zobaczyłam smsy wymieniane z kumplem. Czytałam szybko bo za wszelką cenę próbował mi go zabrać. Łaskotał, ściskał i całował żebym tylko oddała. W pewnym momencie wychwyciłam "stary mam problemy. Towar nie zszedł, mam taki dług że nie ogarnę. Już mnie szukają." W jednej chwili padło wszystko. Odepchnęłam Go z tak potworną siłą, że aż sam się przestraszył. Pokazałam mu treść i wykrzyczałam w twarz co to ma znaczyć. Obiecał , że kończy z dragami, kończy z handlem. Próbował się głupio tłumaczyć. Nie mając żadnych argumentów rzucił "na chuj grzebiesz mi w moim kom? To jest moja sprawa, moje tajemnice. Na chuj się wtrącasz." Patrząc mu w oczy syknęłam "bo Cię kochałam." To chyba właśnie ten czas przeszły wgniótł go w ścianę szkolnego korytarza. Z zaciśniętymi pięściami uciekłam na wf, z nadzieją odreagowania całego żalu do świata. / abstractiions.

nie podołał. zabrał się za coś nie na swoje siły. podobno liczą się chęci  lecz teraz jedynie cierpię  nie mogąc dostrzec pozytywów. chciał  cholernie pragnął naprawić moje serce  lecz kiedy zaczęło rozpadać się jeszcze bardziej   uciekł. śrubokręt uciska mi kręgosłup  a pojedyncze śrubki drapią od środka  nadal tęsknię.

definicjamiloscii dodano: 30 marca 2012

nie podołał. zabrał się za coś nie na swoje siły. podobno liczą się chęci, lecz teraz jedynie cierpię, nie mogąc dostrzec pozytywów. chciał, cholernie pragnął naprawić moje serce, lecz kiedy zaczęło rozpadać się jeszcze bardziej - uciekł. śrubokręt uciska mi kręgosłup, a pojedyncze śrubki drapią od środka, nadal tęsknię.

  jes jes jes. Abstractiions wraca. Pewnie większość Misiaków  o których myślałam prawie codziennie  już o mnie zapomniało coooo?    Jeszcze nie ułożyłam swojego życia  ani w jednej tysięcznej. Ale to daje mi siłę. Siedzenie tutaj pozwala w jakiś sposób uciec emocją w świat wirtualny. Jednak klawiatura pomaga. Będę się starała pisać dużo i pokazywać to co czuję. Od czasu kiedy odeszłam  działo się w moim życiu wiele. Także witam Was znów

abstractiions dodano: 30 marca 2012

` jes,jes,jes. Abstractiions wraca. Pewnie większość Misiaków, o których myślałam prawie codziennie, już o mnie zapomniało coooo? ;> Jeszcze nie ułożyłam swojego życia, ani w jednej tysięcznej. Ale to daje mi siłę. Siedzenie tutaj pozwala w jakiś sposób uciec emocją w świat wirtualny. Jednak klawiatura pomaga. Będę się starała pisać dużo i pokazywać to co czuję. Od czasu kiedy odeszłam, działo się w moim życiu wiele. Także witam Was znów ;*

rozsypał się. nawciskał coś ojcu o wycieczce za dwie stówki  a kiedy już je zgarnął  przebrał się w najbardziej elegancie ciuchy. ruszył do baru  gdzie nie opierał się przed kupnem najdroższego rodzaju jacka danielsa oraz bajerowaniem nowo poznanej panienki. uciekał w inną rzeczywistość  z dala od swojej   nieznośnej w tamtym momencie  bo kiedy patrzył na czarne szpile dopiero co poznanej kobiety przypominały mu się czerwone conversy  które dygały na Jego łóżku w rytm wspólnie słuchanych bitów z tą dziewczyną  z którą tak pewnie planował niedawno przyszłość.

definicjamiloscii dodano: 30 marca 2012

rozsypał się. nawciskał coś ojcu o wycieczce za dwie stówki, a kiedy już je zgarnął, przebrał się w najbardziej elegancie ciuchy. ruszył do baru, gdzie nie opierał się przed kupnem najdroższego rodzaju jacka danielsa oraz bajerowaniem nowo poznanej panienki. uciekał w inną rzeczywistość, z dala od swojej - nieznośnej w tamtym momencie, bo kiedy patrzył na czarne szpile dopiero co poznanej kobiety przypominały mu się czerwone conversy, które dygały na Jego łóżku w rytm wspólnie słuchanych bitów z tą dziewczyną, z którą tak pewnie planował niedawno przyszłość.

nie  nie rozumiem. nie kminię tej taktyki. nie wiem  co Tobą kieruje  prócz potwornej chęci by się na mnie zemścić. dziś  po kilku miesiącach  wspominam naszą rozmowę z zapewnieniami  że zostaniemy kumplami  jeśli coś nie wypali. Ty pewien trzymania inicjatywy  ja łudząc się  iż mówisz poważnie. nie ma sprawy   próbuj mnie niszczyć. opracuj tylko plan b  na wypadek gdyby cios kierowany we mnie  odbił się w Twoim kierunku i zaatakował. choć nie  przecież ostatnim razem wcale nie bolało  prawda?

definicjamiloscii dodano: 30 marca 2012

nie, nie rozumiem. nie kminię tej taktyki. nie wiem, co Tobą kieruje, prócz potwornej chęci by się na mnie zemścić. dziś, po kilku miesiącach, wspominam naszą rozmowę z zapewnieniami, że zostaniemy kumplami, jeśli coś nie wypali. Ty pewien trzymania inicjatywy, ja łudząc się, iż mówisz poważnie. nie ma sprawy - próbuj mnie niszczyć. opracuj tylko plan b, na wypadek gdyby cios kierowany we mnie, odbił się w Twoim kierunku i zaatakował. choć nie, przecież ostatnim razem wcale nie bolało, prawda?

na tą chwilę mam tylko gorzkie wyobrażenie tego  jak przebiegną święta. po pierwsze   ani trochę nie będą przypominać tego  co uznaję pod tym pojęciem  bo to nie boże narodzenie i nie można śpiewać kolęd  jeśli wciąż chce się udawać normalnego. po drugie   wielkie plany w postaci dobrego zagospodarowania czasu i ogarnięcia wielu spraw  nie wypalą. w efekcie po trzecie   ze wszystkim idei na te kilka dni spędzony czas ograniczy się do napawania Nim  wykorzystując cholerną przepustkę.

definicjamiloscii dodano: 30 marca 2012

na tą chwilę mam tylko gorzkie wyobrażenie tego, jak przebiegną święta. po pierwsze - ani trochę nie będą przypominać tego, co uznaję pod tym pojęciem, bo to nie boże narodzenie i nie można śpiewać kolęd, jeśli wciąż chce się udawać normalnego. po drugie - wielkie plany w postaci dobrego zagospodarowania czasu i ogarnięcia wielu spraw, nie wypalą. w efekcie po trzecie - ze wszystkim idei na te kilka dni spędzony czas ograniczy się do napawania Nim, wykorzystując cholerną przepustkę.

jakie znaczenie miały akcje  które miał wpisane w akta? wiedziałam jaki jest i że nigdy nie myśli o zasadach. tak  często bolały mnie Jego zachowania. zaciskałam zęby na wieść o każdym bajerowaniu innej  choć na tym się kończyło  na informację o Jego kolejnym zatrzymaniu czy raz widzianym typie  który z połamanym przez Niego nosem leżał w szpitalu. tylko  zaakceptowałam to. któregoś listopadowego wieczoru  kiedy otworzył się przede mną  kiedy w jesiennym deszczu mówił o realiach naszej wspólnej egzystencji  odpowiedziałam:  chcę Ciebie  właśnie takiego. i będę  pamiętaj .

definicjamiloscii dodano: 30 marca 2012

jakie znaczenie miały akcje, które miał wpisane w akta? wiedziałam jaki jest i że nigdy nie myśli o zasadach. tak, często bolały mnie Jego zachowania. zaciskałam zęby na wieść o każdym bajerowaniu innej, choć na tym się kończyło, na informację o Jego kolejnym zatrzymaniu czy raz widzianym typie, który z połamanym przez Niego nosem leżał w szpitalu. tylko, zaakceptowałam to. któregoś listopadowego wieczoru, kiedy otworzył się przede mną, kiedy w jesiennym deszczu mówił o realiach naszej wspólnej egzystencji, odpowiedziałam: "chcę Ciebie, właśnie takiego. i będę, pamiętaj".

nigdy nie miałam do Niego pretensji o to  że zostawił mnie wtedy  gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać  iż od był autorem mojego największego cierpienia  a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to  że zahartował mnie na dalsze części życia  że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić  że w układzie męsko damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery  tylko kiedy by byliśmy na pokładzie  rozbijał się o skały  a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą  niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.

definicjamiloscii dodano: 26 marca 2012

nigdy nie miałam do Niego pretensji o to, że zostawił mnie wtedy, gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać, iż od był autorem mojego największego cierpienia, a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to, że zahartował mnie na dalsze części życia, że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić, że w układzie męsko-damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery, tylko kiedy by byliśmy na pokładzie, rozbijał się o skały, a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą, niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.

zmienił mnie  zresetował i zaprogramował po swojemu  windows xmiłość.

definicjamiloscii dodano: 26 marca 2012

zmienił mnie, zresetował i zaprogramował po swojemu, windows xmiłość.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć