 |
|
"Jesteś słodka ... Wciąż pamiętam Twój zapach... Chcę Cię poczuć ... " - takie kity wciskaj tym pustakom , a nie mi !
|
|
 |
|
Właśnie teraz jest ten czas , czas mojego odrodzenia . Gdy znów budzę się i pierwsze co robię to myślę o kawie a nie o Tobie , gdy poranek nie jest już taki szary . Gdy Twoje ciepło nie jest mi już potrzebne , a chociaż pragnę czułości to już nie Twojej .
|
|
 |
|
I niech będzie tak jak osiem miesięcy temu , bądźmy tylko na "cześć " i "co słychać " , a teraz po prostu wyjdź .
|
|
 |
|
- Już nie raz widziałem jak płaczesz . - Ale nigdy nie robiłam tego z Twojego powodu .
|
|
 |
|
- Dobrze wiesz , że nie lubię jak płaczesz . - Ludzie się zmieniają , a więc ich poglądy też , widocznie .
|
|
 |
|
I nie będę przy nim płakać , bo nie jest tego wart by zobaczyć jaka jestem słaba .
|
|
 |
|
- O czym będzie ta historia ?
- Kobieta , mężczyzna , kłamstwo , zazdrość może zdrada .... a na końcu parę łez .
|
|
 |
|
Przytulaj mnie kiedy czytam książkę i kiedy piję kawę , gdy robię śniadanie i gdy patrzę w lustro i gdy wyglądam przez okno .... po prostu rób to zawsze .
|
|
 |
|
teraz widzę ile się pozmieniało, ile się skurwiło, ile się zjebało.
|
|
 |
|
obsesja.choroba.uzależnienie.
|
|
 |
|
Bywały dni kiedy w szkole podczas przerwy na korytarzu nie rozstawaliśmy się nawet na krok.Wtuleni w siebie nie zwracaliśmy uwagi na całą resztę , na to co się dzieje wokół .Bywały też takie kiedy mijaliśmy się całkiem obojętnie nawet nie patrząc na siebie a i takie kiedy to kłóciliśmy się przy wszystkich obrzucając się nawzajem błotem, besztając do granic możliwości wykrzykując prosto w oczy swą wzajemną nienawiść.Niekiedy też przechodząc obok siebie posyłaliśmy sobie tylko lekkie uśmiechy , lekkie ale szczere . O tak , nasze relacje nigdy nie należały do normalnych one były wręcz chore ale to tylko dlatego że cholernie nam na sobie zależało , nadal zależy a ludzie nie potrafią zrozumieć jak to jest możliwe darzyć się tyloma skrajnymi uczuciami jednocześnie nie dziwi mnie to , sama czasem się w tym gubię/ nacpanaaa
|
|
|
|