 |
A ja nie lubię, jak pani mnie kłamie,
tu nie ma wtedy pani, mówi, że pani mnie kocha pani ty (nigdy rydy?)
Jesteś ze mną, albo przeciw mnie, mała
Jak ci leci dzień? Wypierdalaj jeśli jestem trzeci men
Ma to sens, jeśli nie chcesz dzieci mieć,
ale wiedz, że mamy jedno życie na ziemi więc
|
|
 |
Dla mnie ważne jest to ciepło, musisz być jak termos
|
|
 |
Weź się ożeń ze mną, ożeń ze mną
Poleżymy se na plecach
|
|
 |
I nie lubię jak się lubisz z jakimś waflem
No wtedy to wypierdalaj, a ja znikam stąd jak jumper
|
|
 |
To nie jest szczęście
sam się skurwiel rzuca w oczy.
Jak masz o czym myśleć i co robić dobrze, popieram.
Gorzej w sobie skupić się i tylko płakać po kimś, tragedia.
|
|
 |
Nie słyszysz? czy nie masz serca głosu?
|
|
 |
I to za dług, którego nikt nie mógł spłacić
Według doświadczenia, to co tracisz doceniasz
Bo tak naprawdę nie masz wyjścia
Los rolę wciąż odmienia
Pozostają tylko w myślach wspomnienia
Jak wrażenia? nie wszystko jest do zrozumienia
Nie raz mowa milczenia ocenia to według znaczenia
Nie do wybaczenia jest ciszy przerwanie
Gdy najlepsze słowo to to niewypowiedziane !
|
|
 |
To wszystko jest bez sensu, lecz nic bez znaczenia
Chcesz zrozumieć sens czegoś, co sensu nie ma?
jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia
Jak wrażenia?
|
|
 |
To nie nowina, życie jak lina
Kończy się to co się zaczyna
|
|
 |
Chcesz zrozumieć sens czegoś, co sensu nie ma?
|
|
 |
Najmniejszy gest jest pozornie bez znaczenia
|
|
 |
To dlatego tak często odlatuje gdzieś myślami,
bawię się marzeniami, zanim staną się faktami.
Moment gdy siadamy sami, zapadamy się w siebie,
ja wpadam w taki stan, w którym czuję się najlepiej.
Sam na sam, ze sobą, tylko ja i nikt więcej,
to mój świat, w którym wszystko dzieje się po prostu pięknie.
Każdy fakt z życia sam na sam sobie przerabiam,
i to tak żeby zamiast wkurwiać humor mi poprawiał.
|
|
|
|