 |
|
byłem tam
gdzie spotykały się nasze usta
i czułem ich smak
zresztą nie po raz pierwszy z oczu patrzyło ci
to samo uczucie co kiedyś
to niesamowite...
tak wiele nas łączyło
i łączy dalej poniekąd
w bolesnej tęsknocie
bezsilnych na łzy i samotność wspomnieniach
|
|
 |
|
Wcale się nie pokłócili, ona po prostu po kilku tygodniach spojrzała trzeźwym okiem na to mieszkanie, którego się nie da posprzątać, na tego mężczyznę, którego się nie da ocalić (...)
I tyle. I spakowała się. I wyszła
|
|
 |
|
wielkim wsparciem jest wiedza posiadania takiej wspaniałej osoby jak Ty.
|
|
 |
|
Pewnie ... usta drżą pełne obaw,
by móc zdefiniować nas w dwóch słowach ... brednie.
To wszystko blednie za nami,
gdy niezmiennie falami zalewają nas łzami,
wszystko jest względne,
muszę iść nie zawracam,
muszę iść, mam czas więc przeprasza
|
|
 |
|
zaszczytem jest dla mnie ze mam taka przyjaciółkę, jak Ty.
|
|
 |
|
Naiwna, dla nich słowa są nieme,
zmarnowałem tyle czasu, chcąc znaleźć go dla Ciebie.
Nie wiem, chyba będzie jak zwykle
i chyba już przywykłem i to najbardziej przykre.
|
|
 |
|
Do miłości nie trzeba czasu, a namiętności ! Chodź pewnie łóżko będzie puste, serce pełne...całuje twoje zdjęcie.
|
|
 |
|
Jeśli zaczniesz inaczej myśleć wszystko zmieni się o 360 stopni, bo najważniejsze jest dobre nastawienie !
|
|
 |
|
Każdy upadek kształtuje nasz charakter !
|
|
 |
|
nigdy nie pozbędę się tego, o czym milczę.
|
|
 |
|
przydałby się czasem dzień wolny od życia.
|
|
 |
|
"Uświadomił sobie, że nie kochał jej jeszcze nigdy tak bardzo, jak właśnie w tej chwili: kiedy patrzył, jak odchodzi."
|
|
|
|