 |
|
Każdy dzień oddala nas. Odliczam czas do momentu , w którym znów zostanę sam. Znów nie mogę sobie spojrzeć w twarz, bo się boję że zobaczę ten sam emocji brak. Czuje, że wgniata mnie w ziemie ten pieprzony świat. Chodź łączy nas piękno spadających gwiazd, stoję w drzwiach, ostatni raz życie traci smak. Pryska czar, idzie bucha, wiem wiatr rozwiewa mgłę, a ja uczę się żyć każdym kolejnym dniem.
|
|
 |
|
Chce napisać tak wiele. Uwolnić te emocje, które we mnie są, ale nie potrafię nie mam sił...
|
|
 |
|
Bezimienna.
Zbyt prawdziwa Twoja twarz.
Bezimienna.
W pustych sercach budzisz strach.
Bezimienna.
Ile sił potrzeba , ile piękna.
By obudzić ich.
|
|
 |
|
Myślałam wcześniej że sie nie podniose ale myliłam sie. Teraz się nie podniose jak mogłeś tak się mną zabawić. Dusze się łzami
|
|
 |
|
pogodziłam się ze stratą Ciebie w pewnym sensie umarłeś dla mnie, ale gdy widzę Cię gdzieś przypadkiem, czuję, że dalej jesteś " obecny " w moim życiu. W moim martwym życiu. A wiesz dlaczego? bo nadal żyję przeszłością i to mnie zabija.
|
|
 |
|
Panie Boże dlaczego mi to robisz? dlaczego stawiasz go przede mną ? czuję się wtedy strasznie, boję się, że moje serce kolejny raz tego nie wytrzyma. Pozwól mi odejść od niego, proszę. Nie chce patrzeć na szczęście, które minęło.
|
|
 |
|
- Dlaczego zjawił się w tym samym czasie i miejscu co ja ? - nie wiem, może los chciał Cie jeszcze bardziej na niego uodpornić.
|
|
 |
|
to moze nawet nigdy nie minąć, wiesz ? tak sądzę. /A.
|
|
 |
|
Żadne słowa nie wyrażą tego jak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
Tak, wierzę,
że pewnego dnia będę tam, gdzie byłem
właśnie tam, tuż obok Ciebie.
|
|
 |
|
Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko.
Co zechcesz powiedz tylko.
Naprawdę na dużo mnie stać.
Dla Ciebie mógłbym wszystko zmienić.
Mógłbym nawet uwierzyć.
Naprawdę na dużo mnie stać.
|
|
 |
|
- Ile razy można wybaczać. - Ja nie wybaczam. - A ja wybaczam, i to mnie niszczy.
|
|
|
|