 |
|
przeskakujemy z jednej perspektywy na drugą. musimy się przystosować do poziomu większości bo nas zgniota. ale my wiemy. wiemy to o czym oni nigdy by nie pomyśleli. są mrówkami. nauczono ich przydzielonych zadań. ale mrówka nie zdaje sobie sprawy że jest coś innego, że ludzie nie są bogami, że każdy z nas mierzy się z różnymi rzeczywistościami. /whoami
|
|
 |
|
trzymam się kurczowo tych myśli jak tratwy. trzymają mnie bym nie utonęła, są nadzieja choć złudną. bo przecież wciąż się kochamy tak? na dobre. i na złe? i dopóki śmierć nas nie rozłączy? /whoami
|
|
 |
|
już zawsze będę uciekać przed własnym życiem? po drodze do tego marzenia za dużo się zmieniło. za dużo łez wylałam. im bliżej jest spełnienia tym bardziej myślę że to nie moja bajka. /whoami
|
|
 |
|
I'm no longer afraid of pain, I'm just tired of it. / tonatyle
|
|
 |
|
brak mi siebie w sobie. /whoami
|
|
 |
|
"Dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć I mijamy się na dworze często unikając spojrzeń I myślę o niej ciągle, choć byliśmy niepoważni I brak mi jej najmocniej, lecz to wymysł wyobraźni jest"/Huczuhucz
|
|
 |
|
czemu jestem smutna pytasz? może dlatego że mam za duże serce, za dużo się w nim mieści. może dlatego że czuje się jak samotna wyspa na środku oceanu. może dlatego że zawsze mam nadzieję że znajdę ludzi mi podobnych, o wielkim sercu, o podobnych zainteresowaniach. może dlatego że zbyt wiele oczekuje, za bardzo się przywiązuje. może dlatego że wiele relacji w moim życiu skończyło się w pół słowa tuż po tym jak poczułam się w nich dobrze. może dlatego że każdy o mnie zahacza, odrywa sobie kawałek i idzie dalej ale beze mnie. może dlatego że brak w moim życiu odpowiedzi. jest tylko oczekiwanie. ale no cóż. jestem smutna? wydaje ci się. wszystko jest okej. /whoami
|
|
 |
|
a gdy wszyscy pójdą spać spójrz w niebo. tam jest nasz dom. tam zmierzamy. /whoami
|
|
 |
|
najlepsze chwile w życiu to być tu i teraz. nie martwiąc się, nie myśląc o niczym. nie chcieć nic zmieniać. nie pragnąc nic więcej. \whoami
|
|
 |
|
a co jeśli nas oszukali? kazali wierzyć że na zawsze i na wieczność, że na dobre i na złe. że coś jest prawdziwe tylko gdy trwa? wszyscy to wiemy i czujemy to każdą komórką ciała, że to wszystko było prawdziwe. zapisało się w nas. mamy tatuaże na duszy z każdego znaczącego doświadczenia. czemu wszyscy oszukują własne serce. /whoami
|
|
 |
|
zaczęło się od dreszczyku już przy pierwszym dotyku. palące spojrzenia i brak tchnienia. wstrzymany oddech i natłok emocji. niby muśnięcie a tak naprawdę odpalenie lątu. wybuch opóźniony. wybuchło w środku. opadł kurz. osiadł popiół. został tylko chłód mijajacych się ciał. czy to było naprawdę? czy tylko wydarzyło się w mojej głowie? /whoami
|
|
 |
|
wiesz przez jeden moment nawet w to uwierzyłam. że to los podsunął mi nową drogę życia. że może kiedyś jednak wybrałam źle a to okazja by to naprawić, by zacząć jeszcze raz. to spojrzenia były zbyt głębokie, to przyciąganie zbyt silne. to było zbyt intensywne by być wymyślone. a jednak to tylko sen. /whoami
|
|
|
|