 |
|
i dziwisz się, że nie mogę zasnąć ? wystarczyło by tylko dobranoc.
|
|
 |
|
Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
|
|
 |
|
po prostu uciec, pozostawiając za sobą każdy nawet z najmniejszych problemów. zapomnieć o każdej źle podjętej decyzji. nie żałować i żyć, czerpiąc jak najwięcej z szansy, którą dostaliśmy od samego stwórcy. szansy, która już nigdy się nie powtórzy.
|
|
 |
|
stanęłam na twoich trampkach, aby dostać do twoich ust. odepchnąłeś mnie, usiadłeś, wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta. poczułam twój leciutki uśmiech. wyszeptałeś mi do ucha ' to ja tu się muszę starać, kochanie '.
|
|
 |
|
Tato tato! Dostałem 5! - krzyknąłem do ojca wchodząc do pokoju. 'No i?' odpowiedział chłodno. No eee myślałem, że się ucieszysz. 'Nie ma z czego' Ale tato to już dwudziesta siódma 5 od początku roku. 'Co mnie to obchodzi?' Tato... - odpowiedziałem mu na to załamanym głosem. 'Wyjdź!' - krzyknął. Tato, o co Ci chodzi? - zapytałem zdruzgotany. 'Wstyd mi za Ciebie!' - wydarł się na mnie. Ale, ale... - zacząłem. 'Skończ! - przerwał mi brutalnie. 'Kochasz mnie? zapytałem zalany łzami. 'Po prostu wyjdź' powiedział. Wyszedłem. Usiadłem przed komputerem. Napisałem. Umarłem.
|
|
 |
|
najbardziej uwielbiam patrzeć Ci w oczy i uśmiechać sie do Ciebie, wtedy kiedy Ty uśmiechasz się do mnie i Twoje oczy wpatrują się w moje..
|
|
 |
|
najbardziej uwielbiam patrzeć Ci w oczy i uśmiechać sie do Ciebie, wtedy kiedy Ty uśmiechasz się do mnie i Twoje oczy wpatrują się w moje..
|
|
 |
|
marzenia. bo gdy człowiek zamyka się w sobie, gdy nikt nie pyta o jego sprawy, a on oducza się nimi dzielić - czuje się obrzydliwie samotny. niezrozumiany. i właśnie wtedy, mimo iż otacza go pełno ludzi, nie dostrzega nikogo, kto mógłby dać mu więcej, niż dotychczas dostał. o ironio. zaczyna wątpić, gubić się w ogromnym świecie. nie wiedząc gdzie szukać pomocy, zatracać się i spadać w dół.
|
|
 |
|
Coś tu nie gra. Bo mówisz mi, że on jest typem chłopaka, który przyjaciółki mieć nie potrafi. W przeciągu tych kilkunastu dni odkąd mi to powiedziałaś raczej się nie zmienił no nie? No więc wytłumacz mi to co się dzieje między Wami. Mówisz, że to tylko kolega-koleżanka? Naprawdę? Zaiste, pierdolisz od rzeczy! Bo gdyby nic nie było, gdyby naprawdę było tylko kolega-koleżanka, to nie byłoby tych wszystkich podejrzeń, zepsutych humorów, nie odzywania się, obrażania, głupiej atmosfery, tłumaczenia się i płaczu. Więc skoro nie przyjaźń i nie koleżeństwo to co? Osoby obserwujące tą całą sytuację na to pytanie już sobie odpowiedziały. Czas byście i wy przejrzeli na oczy i nie ranili swoim zachowaniem osób, które na to nie zasługują.
|
|
 |
|
Miłość nie polega na uciekaniu od problemów. Miłość polega na tym, by stanąć problemom na drodze i powiedzieć im 'nie'. Polega na wsparciu drugiej osoby i uczynieniu wszystkiego by nasza ukochana osoba zrobiła wszystko by danej obietnicy nie złamać. Jeżeli ją złamie, nie należy uciekać i się obrażać. Nie należy wybiegać z pokoju i krzyczeć 'nienawidzę Cię!'. Należy pomóc. Należy przy tej osobie być. Bo skoro jesteśmy pewni, że nas kocha i nam coś obiecuje, a obietnice tą łamię to sygnał, że coś z tą osobą jest nie tak. To sygnał dla nas, byśmy wyrwali naszą ukochaną osobę z uścisku szatana, który jest sprawcą zła.
|
|
 |
|
I gdy wpatrywałeś mi się tak głęboko w oczy poczułam, że mam to, o czym marzyłam od dziecka.
|
|
 |
|
Co jest najśmieszniejsze w ludziach: Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
|
|
|
|