głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tomojawinaxd

płacz i kurwa patrz jak o tobie zapominam.

alusiek_14 dodano: 9 grudnia 2010

płacz i kurwa patrz jak o tobie zapominam.

Nienawidzę Cię tatusiu – wyszeptałem i ruszyłem do pokoju  by móc zrobić sobie krzywdę. Przecież to wszystko moja wina. Moja wina  że piję i sobie z tym nie radze. Nie mogłem się ciąć. Obiecałem jej i wielu innym osobom. Ale… ale musiałem poczuć ból. Otworzyłem szafę i wyciągnąłem z niej swój najnowszy krawat. Nałożyłem go na szyję  by potem usiąść przy drzwiach. Tam dowiązałem go do klamki z jednego prostego powodu – by moja szyja było mocno ściśnięta. Nie bójcie się. Nie zabiję się. Krawat uwierał mą szyje na tyle mocno  by bolało  jednak nie na tyle  bym nie mógł oddychać. W końcu poczułem ulgę. Ból był jest i pozostanie na zawsze moim lekarstwem na wszystko. cdn3

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 8 grudnia 2010

Nienawidzę Cię tatusiu – wyszeptałem i ruszyłem do pokoju, by móc zrobić sobie krzywdę. Przecież to wszystko moja wina. Moja wina, że piję i sobie z tym nie radze. Nie mogłem się ciąć. Obiecałem jej i wielu innym osobom. Ale… ale musiałem poczuć ból. Otworzyłem szafę i wyciągnąłem z niej swój najnowszy krawat. Nałożyłem go na szyję, by potem usiąść przy drzwiach. Tam dowiązałem go do klamki z jednego prostego powodu – by moja szyja było mocno ściśnięta. Nie bójcie się. Nie zabiję się. Krawat uwierał mą szyje na tyle mocno, by bolało, jednak nie na tyle, bym nie mógł oddychać. W końcu poczułem ulgę. Ból był jest i pozostanie na zawsze moim lekarstwem na wszystko. cdn3

Wyszedłem na korytarz. Stanąłem przy balustradzie. ‘Przepraszam  że tak zareagowałem. Myślałem po prostu  że się domyślisz jak powinieneś robić to poprawnie.’ – byłem w szoku  że ojciec w ciągu kilku minut diametralnie zmienił ton swoich wypowiedzi. ‘Nie myśl  że jestem na Ciebie o to zły’ – uśmiechnął się. Nienawidziłem tego uśmiechu. Może i był on szczery  jednak wydaje mi się  że tylko z tego powodu  iż ojciec był pod wpływem alkoholu. No wiem tato  że to moja wina no. – odpowiedziałem z udawaną czułością. Odwzajemniłem uśmiech. Staliśmy chwile tak naprzeciw siebie. Zrobiło się niezręcznie  jak zawsze kiedy ‘rozmawialiśmy’. ‘No idę.’ – powiedziałem i poszedł do swojej kanciapy  gdzie oglądał telewizję i palił papierosy. Uśmiech mimowolnie spełzł z mej twarzy. Policzki w jednej chwili stały się wilgotne od łez  które nawiedziły moje oczy. cdn2

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 8 grudnia 2010

Wyszedłem na korytarz. Stanąłem przy balustradzie. ‘Przepraszam, że tak zareagowałem. Myślałem po prostu, że się domyślisz jak powinieneś robić to poprawnie.’ – byłem w szoku, że ojciec w ciągu kilku minut diametralnie zmienił ton swoich wypowiedzi. ‘Nie myśl, że jestem na Ciebie o to zły’ – uśmiechnął się. Nienawidziłem tego uśmiechu. Może i był on szczery, jednak wydaje mi się, że tylko z tego powodu, iż ojciec był pod wpływem alkoholu. No wiem tato, że to moja wina no. – odpowiedziałem z udawaną czułością. Odwzajemniłem uśmiech. Staliśmy chwile tak naprzeciw siebie. Zrobiło się niezręcznie, jak zawsze kiedy ‘rozmawialiśmy’. ‘No idę.’ – powiedziałem i poszedł do swojej kanciapy, gdzie oglądał telewizję i palił papierosy. Uśmiech mimowolnie spełzł z mej twarzy. Policzki w jednej chwili stały się wilgotne od łez, które nawiedziły moje oczy. cdn2

Mogłeś powiedzieć mi  że nie pasuje Ci to  a nie od razu musisz się na mnie drzeć! – podniosłem głos na mojego ojca  kiedy on zwrócił mi dość niemiłą uwagę. Może i nie byłbym taki ordynarny w stosunku do jego osoby gdyby nie te cudownie przepite oczęta. ‘Myślałem  że sam do tego dojdziesz.’ – odpowiedział mi z pewną nutą zdenerwowania. Trzeba było mi powiedzieć o tym a nie czekać aż się domyślę  skąd mam wiedzieć jak Ci jest wygodniej to nosić! Po wypowiedzeniu tych słów zrobiłem jak chciał  byleby nie ciągnąć już tej głupiej wymiany zdań przy ludziach  którzy nas nie znali. Nie chce wiedzieć co sądzili o moich stosunkach z ojcem. Kiedy już byłem wolny udałem się jak najszybciej do swojego pokoju. Po kilku minutach słyszałem nawoływanie mojego ojca ‘Chodź tu.’ Wstałem. cdn1

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 8 grudnia 2010

Mogłeś powiedzieć mi, że nie pasuje Ci to, a nie od razu musisz się na mnie drzeć! – podniosłem głos na mojego ojca, kiedy on zwrócił mi dość niemiłą uwagę. Może i nie byłbym taki ordynarny w stosunku do jego osoby gdyby nie te cudownie przepite oczęta. ‘Myślałem, że sam do tego dojdziesz.’ – odpowiedział mi z pewną nutą zdenerwowania. Trzeba było mi powiedzieć o tym a nie czekać aż się domyślę, skąd mam wiedzieć jak Ci jest wygodniej to nosić! Po wypowiedzeniu tych słów zrobiłem jak chciał, byleby nie ciągnąć już tej głupiej wymiany zdań przy ludziach, którzy nas nie znali. Nie chce wiedzieć co sądzili o moich stosunkach z ojcem. Kiedy już byłem wolny udałem się jak najszybciej do swojego pokoju. Po kilku minutach słyszałem nawoływanie mojego ojca ‘Chodź tu.’ Wstałem. cdn1

On ubiera się cieplutko  wychodzi na zewnątrz i rusza w stronę najbliższej łąki.  Tam zaczyna biegać wkoło  skakać  śmiać się w głos  śpiewać piosenki o charakterze pozytywnym  robić aniołki  fikołki  turlać się po śniegu  a także krzyczeć  ile sił w płucach. Robi tak póki starcza mu sił. Tak co wieczór. Ale dlaczego? Przecież to chore tak samemu wychodzić na dwór w taką pogodę i zachowywać się jak dziecko. Może dla Ciebie i jest to chore. On jednak czerpie z tego same korzyści. Jakie niby? Tłumi ból  który rozszarpuje go od środa. Czuje się wolny. Niezależny. Ważny. Bo jak wiesz nikt się o niego nie troszczy. A w tym jego wykreowanym świecie jest tylko on. On jest dla siebie osobą  na której cholernie mu zależy. Jest taką osobą  którą w rzeczywistości chce się stać.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

On ubiera się cieplutko, wychodzi na zewnątrz i rusza w stronę najbliższej łąki. Tam zaczyna biegać wkoło, skakać, śmiać się w głos, śpiewać piosenki o charakterze pozytywnym, robić aniołki, fikołki, turlać się po śniegu, a także krzyczeć, ile sił w płucach. Robi tak póki starcza mu sił. Tak co wieczór. Ale dlaczego? Przecież to chore tak samemu wychodzić na dwór w taką pogodę i zachowywać się jak dziecko. Może dla Ciebie i jest to chore. On jednak czerpie z tego same korzyści. Jakie niby? Tłumi ból, który rozszarpuje go od środa. Czuje się wolny. Niezależny. Ważny. Bo jak wiesz nikt się o niego nie troszczy. A w tym jego wykreowanym świecie jest tylko on. On jest dla siebie osobą, na której cholernie mu zależy. Jest taką osobą, którą w rzeczywistości chce się stać.

Ubrał się w najcieplejszą kurtkę jaką posiadał w szafie. Założył najgrubszą czapkę z obciachowym pimponkiem  którego tak kochał. Jednopaluchowe rękawiczki  zrobione przez jego babcię  dawały mu satysfakcję z tego  że paluszki mu nie zmarzną. Szyję swą oplótł kilometrowym szalem ozdobionym reniferkami i śnieżynkami. Kiedy był już gotowy do wyjścia  na gryzący w nochalki i szczypiący w oczka mróz  otarł łzę spływającą z jego oka o brązowej tęczówce. Wyszedł w końcu. Było tak cholernie zimno  a zarazem tak pięknie  że jego serce wypełniła radość z tego co zamierza zrobić. Każdy normalny nastolatek siedzi w takie dni przed komputerem i grzeje się kubkiem herbaty z dodatkiem soku malinowego. Ale nie on. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Ubrał się w najcieplejszą kurtkę jaką posiadał w szafie. Założył najgrubszą czapkę z obciachowym pimponkiem, którego tak kochał. Jednopaluchowe rękawiczki, zrobione przez jego babcię, dawały mu satysfakcję z tego, że paluszki mu nie zmarzną. Szyję swą oplótł kilometrowym szalem ozdobionym reniferkami i śnieżynkami. Kiedy był już gotowy do wyjścia, na gryzący w nochalki i szczypiący w oczka mróz, otarł łzę spływającą z jego oka o brązowej tęczówce. Wyszedł w końcu. Było tak cholernie zimno, a zarazem tak pięknie, że jego serce wypełniła radość z tego co zamierza zrobić. Każdy normalny nastolatek siedzi w takie dni przed komputerem i grzeje się kubkiem herbaty z dodatkiem soku malinowego. Ale nie on. cdn

Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać  zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić  zadzwoń – nie obiecuję  że Ci pomogę  zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać  zadzwoń – nie obiecuję  że sprawię  byś chciała rozmowy  obiecuje jednak  że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego  zadzwoń   będę starał Cię zatrzymać  jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę  zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze  proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać, zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić, zadzwoń – nie obiecuję, że Ci pomogę; zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać, zadzwoń – nie obiecuję, że sprawię, byś chciała rozmowy; obiecuje jednak, że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego, zadzwoń - będę starał Cię zatrzymać, jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę, zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze, proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem'  który patrzy optymistycznie na świat  nie załamuje się  ma się dobrze  potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu  a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem', który patrzy optymistycznie na świat, nie załamuje się, ma się dobrze, potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu, a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

Wbijała się paznokciami w jego skórę  on mocno przytulał ją do siebie   czuła się idealnie w jego silnych ramionach  przegryzała z rozkoszy jego usta.. po jej ciele rozszedł się dreszcz  mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała  i nic nie pachniało lepiej od niego i oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze.. zastąpić nią nawet całą wieczność.   agnesiiia

pysieq123 dodano: 5 grudnia 2010

Wbijała się paznokciami w jego skórę, on mocno przytulał ją do siebie , czuła się idealnie w jego silnych ramionach, przegryzała z rozkoszy jego usta.. po jej ciele rozszedł się dreszcz, mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała, i nic nie pachniało lepiej od niego i oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze.. zastąpić nią nawet całą wieczność. / agnesiiia

Bo nawet gdy nie będziemy razem  nawet gdy powiem Ci 'nienawidzę Cię'  a Ty odpowiesz mi ’Ja Ciebie też’  moje serce będzie tęskniło za Twym sercem  dłonie za Twymi dłońmi  usta za Twymi ustami. Cudowna reakcja łańcuchowa. Reakcja łańcuchowa znana pod pseudonimem ‘miłość’. Bo wierzę w to  że gdy dojdzie do największego kryzysu pomiędzy nami  rozstania  to tęsknota naszych serc  dłoni i ust nie pozwoli nam dalej okłamywać siebie nawzajem poprzez wypowiadanie słów ‘nie chce Cię  odejdź’. Pozwoli natomiast ustom naszym się połączyć  dłoniom się splątać a sercom zagrać w jednym rytmie.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 4 grudnia 2010

Bo nawet gdy nie będziemy razem, nawet gdy powiem Ci 'nienawidzę Cię', a Ty odpowiesz mi ’Ja Ciebie też’, moje serce będzie tęskniło za Twym sercem, dłonie za Twymi dłońmi, usta za Twymi ustami. Cudowna reakcja łańcuchowa. Reakcja łańcuchowa znana pod pseudonimem ‘miłość’. Bo wierzę w to, że gdy dojdzie do największego kryzysu pomiędzy nami, rozstania, to tęsknota naszych serc, dłoni i ust nie pozwoli nam dalej okłamywać siebie nawzajem poprzez wypowiadanie słów ‘nie chce Cię, odejdź’. Pozwoli natomiast ustom naszym się połączyć, dłoniom się splątać a sercom zagrać w jednym rytmie.

Choć Cię kocham nie myśl  że nigdy Cię nie zranię   to niemożliwe. Zawsze popełnię jakiś błąd  jestem przecież tylko człowiekiem.  Choć Cię kocham nie myśl  że wybaczę Ci wszystko   są sprawy  których wybaczyć nie można. Choć Cię kocham nie myśl  że cały czas będę przy Tobie   nikt nie wie co może się stać  może stać się tak  że mnie już nie będzie. Choć Cię kocham nie myśl  że potrafię poświęcić dla Ciebie wszystko co możliwe   nie na tym polega miłość. Jednak wiedz  że nie przestanę kochać Cię nigdy. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 4 grudnia 2010

Choć Cię kocham nie myśl, że nigdy Cię nie zranię - to niemożliwe. Zawsze popełnię jakiś błąd, jestem przecież tylko człowiekiem. Choć Cię kocham nie myśl, że wybaczę Ci wszystko - są sprawy, których wybaczyć nie można. Choć Cię kocham nie myśl, że cały czas będę przy Tobie - nikt nie wie co może się stać, może stać się tak, że mnie już nie będzie. Choć Cię kocham nie myśl, że potrafię poświęcić dla Ciebie wszystko co możliwe - nie na tym polega miłość. Jednak wiedz, że nie przestanę kochać Cię nigdy. cdn

Drogi święty mikołaju ! ja wiem  ze ciebie nie ma tak samo jak zębowej wróżki  yeti'ego  shreka ani kubusia puchatka.. Już jestem duża i wiem  ze spadające gwiazdy nie spełniają życzeń  ale wiesz ? Ja nadal mam nadzieje.. mam nadzieje  ze istniejesz gdzieś tam daleko.. Tak jak miłość. Bo wiesz.. ja zawsze życzyłam sobie od ciebie miłości  a zazwyczaj dostawałam lalkę  albo nowego misia. Ale jest tyle dzieci na świecie  ze na pewno ci się listy pomyliły prawda ? wiem  że mogę sobie życzyć wszystkiego  nawet księcia z bajki. ale ja nie chce wiele.. ja chce jego. 180 cm. rosnącego nieba  z brązową czuprynką i niebiańskim uśmiechem. Do ideału mu daleko  ale ja chce jego  rozumiesz ? To takie zaślepienie  gdzie wszystkie wady znikają i jest tylko ON.. niebiański ideał.. taaak. u nas nazywają to miłością.

alusiek_14 dodano: 3 grudnia 2010

Drogi święty mikołaju ! ja wiem, ze ciebie nie ma tak samo jak zębowej wróżki, yeti'ego, shreka ani kubusia puchatka.. Już jestem duża i wiem, ze spadające gwiazdy nie spełniają życzeń, ale wiesz ? Ja nadal mam nadzieje.. mam nadzieje, ze istniejesz gdzieś tam daleko.. Tak jak miłość. Bo wiesz.. ja zawsze życzyłam sobie od ciebie miłości, a zazwyczaj dostawałam lalkę, albo nowego misia. Ale jest tyle dzieci na świecie, ze na pewno ci się listy pomyliły prawda ? wiem, że mogę sobie życzyć wszystkiego, nawet księcia z bajki. ale ja nie chce wiele.. ja chce jego. 180 cm. rosnącego nieba, z brązową czuprynką i niebiańskim uśmiechem. Do ideału mu daleko, ale ja chce jego, rozumiesz ? To takie zaślepienie, gdzie wszystkie wady znikają i jest tylko ON.. niebiański ideał.. taaak. u nas nazywają to miłością.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć