 |
|
No to czas na naukę. Hmm więc tak, eee rodzaje bezrobocia. Jakie to są? Fryyy – kcyyy, jakie kurwa? Frykcyjne? Ja pierdole jakie słowo. No dobra więc tak, frykcyjne. Polega ono na, jeja jej oczy są takie śliczne, kocham tą zieleń. Piotr ogarnij się, ja pierdole! No dobra więc, no polega na, oj oj jutro się znowu widzimy! Ja pitolę. W szkole mam czas to się pouczę. Teraz nie mogę, bo ee bo Ty. Bo Ty kochanie wiesz? Bo to o Tobie myślę cały czas. O Tobie nie potrafię zapomnieć. Ty sprawiasz, że mam uśmiech na twarzy mimo wszystko. Dziękuje, że jesteś. Wiem, że zachowuje się czasem tak a nie inaczej. Ale zrozum, że jestem tylko człowiekiem. Prostym człowiekiem, który nie potrafi uniknąć popełniania błędów.
|
|
 |
|
Wiem jak się poczułaś. Wiem, że źle Cię potraktowałem. Wiem, że poczułaś się jak osoba, która nic nie znaczy w moim życiu. Wiem, że nie chcesz ze mną rozmawiać i nie chcesz słuchać moich tłumaczeń. Wiem też, że jest Ci ciężko i potrzebujesz mojego wsparcia, a ja po prostu nie jestem przy Tobie. Wiem, że tęsknisz za mną. Wiem, że jesteś zła i nawet nie odbierzesz mojego telefonu. Wiem, że nawet nie odpiszesz na moje wiadomości. Wiem jednak, że mnie kochasz i kiedy napiszę Ci sms ‘wejdź na moblo’ Ty to zrobisz, mimo ogromnego bólu pleców, a kiedy to przeczytasz troszkę się uśmiechniesz. Mimo całej tej złości, smutku i żalu do mnie, po prostu się uśmiechniesz. Kocham Cię.
|
|
 |
|
Gdybym miała 3 życzenia, nie prosiłabym o gwiazdy, księżyc czy bogactwo.
Poprosiłabym o 25 godzin na dzień, 8 dni w tygodniu i 13 miesięcy w roku,
żebym mogła spędzić z Toba więcej czasu.
|
|
 |
|
To ona krzyczała z radości kiedy wchodziłem do klasy. To ona wyciągała swoje ręce tylko po to, żeby pokazać mi, że mam ją przytulić na przywitanie. Ona zaczęła pisać mi co dzień ‘dobranoc’. Ona napisała mi, że wierzy we mnie, że nigdy nie zmieni zdania o mnie, zawsze będzie po mojej stronie, bo ona wie jaka jest prawda. Dziękuje Ci za to. Byłaś jedyną osobą, która w naszym gronie, wierzyła we mnie od samego początku. To Ty utwierdzałaś mnie w przekonaniu, że mam rację. Bo kiedy ja wychodzę naprzeciw wszystkim ze swoim zdaniem, które inni wyśmiewają, ciężko jest dalej wierzyć w swoje poglądy. Byłaś, jesteś i pozostaniesz podporą mych racji. Dziękuje Ci za wszystko jeszcze raz.
|
|
 |
|
Ciężko było. Miałem wrażenie, że tylko ja jestem osobą, która widzi czające się w pobliżu zło. Miałem wrażenie, że z tego powodu wszyscy się ode mnie odwrócili. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Jednak okazało się, że nie miałem racji. Wystarczyło pogadać z pewną osobą na ten temat. Była to osoba, która ze swoimi poglądami się dobrze ukrywała. cdn
|
|
 |
|
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że osobę, która się jej zwierzała, zapraszała na imprezy, zapraszała do domu, odwoziła do domu, chodziła z nią na fleki do KFC i do Maca, zapraszała na swoje urodziny uważa tylko za swoją koleżankę. Po tym wszystkim co dla niej zrobiła jest dla niej koleżanką. Ciekawi mnie to czy powiedziała jej to prosto w twarz. Jest na tyle odważna? No niestety nie. Potrafi tylko napisać to innej osobie na gg. Gratuluję odwagi.
|
|
 |
|
Stali naprzeciwko siebie . Obydwoje nie wiedzieli co powiedzieć . On mierzył ją wzrokiem ona popatrzyła mu w oczy . Nagle tak jakby coś przypomniało jej się . No tak przypomniało jej się jak ją zranił . Więc zrobiła następny ważny krok w ich znajomości . Odsunęła go ręką i nie spojrzawszy się na niego ominęła go bez słowa . Czując na policzkach łzy.
|
|
 |
|
` czasem odzywa się w niej mała dziewczynka , która naoglądała się za dużo bajek .
|
|
 |
|
- A teraz chodź. - Ale dokąd? - Naprzeciw marzeniom...
|
|
 |
|
- Jak łatwo jest zniszczyć człowieka? - Łatwiej niż Ci się wydaje. On zniszczył mnie jednym słowem "Nie" postawionym przed często wypowiadanym "Kocham Cię".
|
|
 |
|
- pobawmy się w Boba Budowniczego. - i co chcesz zbudować ? - naszą miłość ..
|
|
 |
|
wyszłam dziś ze szkoły w fatalnym nastroju . nie przez to , że dostałam banie czy uwagę lecz przez ludzi których mam obok siebie . po ostatniej lekcji ulotniłam się tylnym wyjście , nie miałam ochoty na te głupie uśmieszki i buziaki na pożegnanie . przechodząc przez park zerwałam stokrotkę i zaczęłam urywać jej białe płatki mówiąc 'kocha , nie kocha' . nie mogłam się spodziewać niczego innego , wyszło nie kocha . ze łzami w oczach wbiegłam do domu i nerwowo otworzyłam drzwi . położyłam się na łóżku i płakałam jak małe dziecko , które chcę coś ale nie może tego dostać . znów powróciłam do stanu , który powoli wykańczał mnie i moich bliskich . jedyną rzeczą na , którą mam ochotę jest płacz , który daje mi świadomość , że nadal tęsknie , że nadal pamiętam , że nigdy o Tobie nie zapomnę.
|
|
|
|