 |
|
Sama sobie rozpieprzam życie, a potem narzekam.
|
|
 |
|
Moja słabość to ból serca i rozrywanie powietrza, nieumiejętność i niemożność rzeczy do zrobienia.
|
|
 |
|
To wszystko znaczy dla mnie więcej niż całe to życie, jeśli to wszystko nie będzie dobrze, to znaczy, że moje życie nie ma wartości, celem jest zmiana na dobre.
|
|
 |
|
na początku był początek bez początku, potem ten początek stworzył koniec końców.
|
|
 |
|
Moje miejsce jest w Twojej duszy skarbie.
|
|
 |
|
uwielbiam swojego kumpla, który po złapaniu mnie za tyłek odbiega na bezpieczną odelgłość i śpiewa: 'nie, nie boję się. nie nie boję się. dziewczynom podobam się, one lubią to jak się złapie za tyłek' / veriolla
|
|
 |
|
'odpowiedz mi na pytanie' - krzyknął wkurwiony. 'nie' - odpowiedziałam, podchodząc do okna. 'czemu,kurwa?' - nadal krzyczał. ' nie będziesz mi rozkazywał. poza tym jeśli mi nie wierzysz, to chuja w to wbijam' - odwróciłam się w Jego stronę i krzyknęłam. podszedł do mnie łapiąc mnie za ręcę i potrząsając mną. 'co się z Nami dzieje do cholery?' - wyszeptał. 'puść mnie' - patrzyłam na Niego z nienawiścią. nadal trzymał moje ręce, patrząc mi prosto w oczy. wyrwałam ręce z Jego uścisku, po czym odpychając Go dodałam:' nigdy, przenigdy już mnie nie dotkniesz'. patrzył na mnie z niedowierzaniem. 'nigdy?'- zapytał,wkurwiony. 'nigdy, wyjdź' - rzuciłam w Jego stronę, po czym usiadłam na łóżku i chowając twarz w kolana zalałam się łzami. / veriolla
|
|
 |
|
Każdy facet ma w sobie coś ze skurwiela, to związane z pierwotnymi instynktami, ale do chuja żyjemy w XXI wieku i można panować nad instynktami kurwa! taki tam apel do mojej płci ;D
|
|
 |
|
Stał oparty plecami o ścianę budynku, spojrzał na zegarek. Spóźnia się - pomyślał. Zerknął w szybę sklepu po drugiej stronie ulicy i uśmiechnął lekko. Jasne spodnie, czerwono-czarna koszula, granatowe trampki, wszystko wyprasowane, a w dłoni bluza, którą dziewczyna tak bardzo lubi. Odgarnął swoje blond włosy z twarzy i w tym momencie zobaczył najpiękniejszą dziewczynę na świecie, mimo iż znali się już od 2 miesięcy ona zawsze robiła na nim takie samo wrażenie, na moment przestał oddychać a ona uśmiechnęła się nieśmiało i zdenerwowanie znikło. -Cześć! Mam coś dla Ciebie - oznajmił pokazując jej bluzę - Hej... - spojrzała zaciekawiona - pamiętałeś - odparła melodyjnym głosem - dokąd dziś mnie zabierasz? - to niespodzianka - odpowiedział trzymając bluzę tak, żeby mogła ją założyć. Założyła ją a on złapał ją za dłoń ruszając w górę ulicy zadowolony, że pozwala na taki gest. Chyba się zakochał...
|
|
 |
|
I wiesz, kocham Cię za to, że kiedy się złoszczę na Ciebie i siadam dalej, to Ty bez zastanowienia siadasz koło mnie, przytulasz i mówisz, że kochasz .
|
|
 |
|
i w końcu doczekałam faceta , który mimo moich masakrycznie rozwalonych włosów , powtarza , że jestem piękna i tylko jego . / tymbarkoholiczka
|
|
|
|