 |
|
" Bałam się tego dnia, serce krzyczy - wróć! "
|
|
 |
|
nigdy wcześniej nie musiałam udawać kogoś, kim nie jestem. dziś musiałam, widząc jego musiałam pokazać, jak silna jestem i że potrafię sobie poradzić po jego odejściu . udawałam szczęśliwą, ale kiedy tylko straciłam go z punktu widzenia pękłam i rozpłakałam się jak dziecko, a coś we mnie, w środku krzyczało " proszę, wróć, tak bardzo Cię potrzebuję! " .
|
|
 |
|
Każde bicie mojego połamanego serducha, każdy oddech, każdy uśmiech, który tak rzadko pojawia się na mojej twarzy jest dla Ciebie. Każdy dzień jest taki sam, szary, ponury bez jakichkolwiek barw, na mojej twarzy pojawia się dziwny smutek, którego nie potrafię wytłumaczyć, to jest może tęsknota? Może tesknie za Tobą, za twoją osobą, za dużymi niebieskimi tęczówkami, za zniewalającym uśmiechem , za każdym wypowiedzianym kocham cię, za twoim dotykiem i słodkim smakiem ust. Tak, tęsknię za tym.
|
|
 |
|
wiesz czego się najmocniej boję ? tego , że znów okażę się naiwna , że te dobre dni się skończą i będę musiała zmagać się z podwojonym bólem . boję się , że nie starczy mi sił , by czekać na jutro .
|
|
 |
|
dożywotni szlaban na wspomnienia związane z Tobą .
|
|
 |
|
miliony trudnych rozmów, których tak bardzo nienawidziła .
|
|
 |
|
nudna bo czytam książki? naiwna bo wierzę że kiedyś będzie dobrze? głupia bo nie potrafię jak wy iść na piwo i udawać przed kumplami że wszystko w porządku? dziwna bo podwijam rękawy nawet w zimie i śpiewam w autobusie? mało ufna, za brzydka? za gorzka dla ciebie i zbyt śmiała? przyjmuję, ale to nie znaczy że się zmienię. pracuję nad sobą i wyrabiam swój charakter. mam nieraz dość swojego uśmiechu i odbicia w lustrze, ale to właśnie ja. to wszystko to kawałek mnie. cała reszta, to on. i nawet jeśli chciałabym od tak wymazać jego z pamięci, nie potrafię. serce nie pozwala. - happylove
|
|
 |
|
nowy rok powiadasz ? tak, tak zaopatrzyłam się już w chusteczki .
|
|
 |
|
nie widzę już sensu spędzania mnóstwa czasu na tym jebanym komunikatorze gg, skoro nie piszę z nikim, tylko wciąż wpatruję się w Twój opis, w status " dostępny", " niedostępny" który wciąż na przemian się zmienia .
|
|
 |
|
po prostu nie daję sobie rady już z niczym .
|
|
|
|