 |
|
Smutek to najgorsza pora dnia.
|
|
 |
|
Sobą spełniłeś moje największe marzenie.
|
|
 |
|
Cenię ludzi za szczerość, a nie szczere intencje.
|
|
 |
|
znów obudziła mnie ta cisza.
|
|
 |
|
A sobą jest tylko Twoje ego i pazerność.
|
|
 |
|
Zwariuję, oszaleję, serio.
|
|
 |
|
broń i słowo to jedno. zabijają tak samo.
|
|
 |
|
w pół drogi między szczęściem a nieszczęściem.
|
|
 |
|
Największą wartość mają słowa, których nie wypowiadamy.
|
|
 |
|
to nie tak , że przestałam go kochać bo zerwałam z nim kontakt. zbyt dużo kłótni , za dużo nas różniło. po nieprzespanych nocach , martwienia się czy znów po pijaku nie spędzi nocy na ławce w parku , musiałam powiedzieć ' dość '. miłość ma dodawać skrzydeł , a nie wpędzać w depresje.
|
|
 |
|
Pewnie siedzisz teraz i zastanawiasz się, jak mogłaś to zjebać. Obwiniasz się, że to się rozpadło. Płaczesz z bezsilności. Też taka byłam, w końcu kochałam go. Ale wiesz, nie dawaj mu tej satysfakcji. Wstań, idź do lustra, pomaluj usta szminką i uśmiechnij się. Pierdol to, on i tak wróci kiedy zobaczy, że jest dla Ciebie obojętny. Wyjdź na śnieg, na środek ulicy, zacznij się śmiać. Niech wszyscy widzą, że jesteś szczęśliwa. A kiedy przyjdzie, zaśmiej mu się w twarz i pokaż drzwi. Bądź dziewczyną o której będą mówić jego kumple, klepiąc go w ramię 'Straciłeś ją'.
|
|
 |
|
Zima jak co roku. Wszyscy przygotowują się do świąt, tata przyjechał z choinką, mama robi pyszne pierniki, siostra lata z miotłą po domu. W powietrzu unosi się miłość. Tylko ja siedzę przy oknie, w starym za dużym swetrze, kubkiem herbaty w dłoni i tęsknie.
|
|
|
|