głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tociezniszczy

Na zmianę czuję uczucia pozytywne  które ciężko jest mi zdefiniować i uczucia negatywne  przez które nikt nie może się do mnie odezwać. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać  pisać czy się spotykać. Nawrzeszczę  obrażę  przygnębię  zarażę smutkiem. I dlaczego? Bo coś się ze mną dzieje. Ale co? Zapyta ktoś. Nie wiem. Przeszłość  teraźniejszość i przyszłość mnie dobijają. Kiedy przypomnę sobie mimowolnie pewne aspekty z mego życia tracę humor  kiedy pomyślę o tym co aktualnie się dzieje tracę humor  kiedy pomyślę co mniej jeszcze czeka i co jest nieuniknione tracę humor. Nie mówię o tym nikomu. Wstydzę się swych problemów. Nie wiem jaki jestem naprawdę. Nie wiem jaki mam charakter. Przy nikim nie jestem sobą  bo nie wiem już które zachowania to te prawdziwe a które to udawane. Czy moje ataki śmiechu są prawdziwe? Myślę  że tak. W większości na pewno. A co z napadami płaczu i chęciami do cięcia  czy są wymuszane czy też może prawdziwe? Myślę  że są prawdziwe  czasem wymuszane.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 19 czerwca 2010

Na zmianę czuję uczucia pozytywne, które ciężko jest mi zdefiniować i uczucia negatywne, przez które nikt nie może się do mnie odezwać. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać, pisać czy się spotykać. Nawrzeszczę, obrażę, przygnębię, zarażę smutkiem. I dlaczego? Bo coś się ze mną dzieje. Ale co? Zapyta ktoś. Nie wiem. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość mnie dobijają. Kiedy przypomnę sobie mimowolnie pewne aspekty z mego życia tracę humor, kiedy pomyślę o tym co aktualnie się dzieje tracę humor, kiedy pomyślę co mniej jeszcze czeka i co jest nieuniknione tracę humor. Nie mówię o tym nikomu. Wstydzę się swych problemów. Nie wiem jaki jestem naprawdę. Nie wiem jaki mam charakter. Przy nikim nie jestem sobą, bo nie wiem już które zachowania to te prawdziwe a które to udawane. Czy moje ataki śmiechu są prawdziwe? Myślę, że tak. W większości na pewno. A co z napadami płaczu i chęciami do cięcia, czy są wymuszane czy też może prawdziwe? Myślę, że są prawdziwe, czasem wymuszane.

Nie będzie to zwykłe 'moblowanie'. Nawet nie wiem jak to naprawdę wygląda. Będę po prostu pisał co czuje. Czuje wiele jak każdy inny. Jednakże te uczucia nie są zwyczajne  ponieważ co chwilę się zmieniają. Trudno mi jest czasem określić co czuje. Teraz na przykład nie czuje nic. Nie jestem smutny ani też radosny  nie jestem zły  zdenerwowany  zrozpaczony  przygnębiony  wesoły  pełen uśmiechu i blasku. Nie jestem w tym momencie samobójcą ani osobą  która cieszy się  że żyje. Jestem nijaki  pusty  nie mający swego zdania  stylu. Mam przyjaciół. Jednak nie potrafię im powiedzieć tego co czuję  bo ja nie wiem co czuję. Nie potrafię tego obrać w odpowiednie słowa. Nie wiem jak mam im to wytłumaczyć. Kiedy zaczynam już im to mówić zaczynają płynąć mi łzy. Wtedy przestaje  zaczynam się śmiać  zasłaniam się murem  o którym można tylko powiedzieć  że jest zbudowany z dobrego humoru  który szczelnie zasłania zranioną duszę  serce i psychikę. Nikt nie potrafi dostrzec mych prawdziwych uczuć.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 19 czerwca 2010

Nie będzie to zwykłe 'moblowanie'. Nawet nie wiem jak to naprawdę wygląda. Będę po prostu pisał co czuje. Czuje wiele jak każdy inny. Jednakże te uczucia nie są zwyczajne, ponieważ co chwilę się zmieniają. Trudno mi jest czasem określić co czuje. Teraz na przykład nie czuje nic. Nie jestem smutny ani też radosny, nie jestem zły, zdenerwowany, zrozpaczony, przygnębiony, wesoły, pełen uśmiechu i blasku. Nie jestem w tym momencie samobójcą ani osobą, która cieszy się, że żyje. Jestem nijaki, pusty, nie mający swego zdania, stylu. Mam przyjaciół. Jednak nie potrafię im powiedzieć tego co czuję, bo ja nie wiem co czuję. Nie potrafię tego obrać w odpowiednie słowa. Nie wiem jak mam im to wytłumaczyć. Kiedy zaczynam już im to mówić zaczynają płynąć mi łzy. Wtedy przestaje, zaczynam się śmiać, zasłaniam się murem, o którym można tylko powiedzieć, że jest zbudowany z dobrego humoru, który szczelnie zasłania zranioną duszę, serce i psychikę. Nikt nie potrafi dostrzec mych prawdziwych uczuć.

 zostawiam Was na 2 miesiące z 2 127 wpisami i 180 str. do przeczytania :D. dziękuję Wam za wszystko! pamiętajcie o mnie. i do napisania we wrześniu! : . jesteście genialne.

abstracion dodano: 17 czerwca 2010

*zostawiam Was na 2 miesiące z 2 127 wpisami i 180 str. do przeczytania :D. dziękuję Wam za wszystko! pamiętajcie o mnie. i do napisania we wrześniu! :*. jesteście genialne.

figurujesz na samej górze listy moich pragnień.

abstracion dodano: 17 czerwca 2010

figurujesz na samej górze listy moich pragnień.

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie  wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją  jej założył  nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce  tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie  jednego z budynków.   Ty  tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek  było mi szkoda.   powiedział  udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku.   to należy do mnie.   powiedział z uśmiechem  ściągając z niej bluzę.   a to do mnie.   powiedziała  całując go namiętnie.

abstracion dodano: 17 czerwca 2010

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.

miałam nadzieję  że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś  że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie  nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca  które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

abstracion dodano: 17 czerwca 2010

miałam nadzieję, że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś, że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie, nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca, które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

wiesz co mnie irytuję najbardziej? że te nasze codzienne nieme spojrzenia  którymi się wymieniamy mogłyby być tylko dodatkiem w pakiecie gorących pocałunków i 'kocham' średnio co godzinę.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

wiesz co mnie irytuję najbardziej? że te nasze codzienne nieme spojrzenia, którymi się wymieniamy mogłyby być tylko dodatkiem w pakiecie gorących pocałunków i 'kocham' średnio co godzinę.

rzeczy  które kiedyś wydawały się monotonne  wręcz nie do zniesienia ... to właśnie nich  brakuje nam dzisiaj najbardziej. na przykład Twoje 'jesteś dla mnie wszystkim' co minutę. czy moje trapiące stawanie na palcach  żeby przez chwilę poczuć miękkość Twoich ust.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

rzeczy, które kiedyś wydawały się monotonne, wręcz nie do zniesienia ... to właśnie nich, brakuje nam dzisiaj najbardziej. na przykład Twoje 'jesteś dla mnie wszystkim' co minutę. czy moje trapiące stawanie na palcach, żeby przez chwilę poczuć miękkość Twoich ust.

kobiety pragną tego  aby mężczyźni byli bardziej domyśli. chciały by spojrzeć i po chwili usłyszeć   'ja Ciebie też'. bez słów mówić o swoich uczuciach. bez słów słyszeć odpowiedź w ramach domysłu.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

kobiety pragną tego, aby mężczyźni byli bardziej domyśli. chciały by spojrzeć i po chwili usłyszeć - 'ja Ciebie też'. bez słów mówić o swoich uczuciach. bez słów słyszeć odpowiedź w ramach domysłu.

tracę wszystko i wszystkich. najgorsze jest to  że nie jestem w stanie nic zrobić. jedyne co mi teraz pozostało to stać z bezradnie założonymi rękami z boku i patrzeć na to bagno w którym tonę z sekundy na sekundę  coraz bardziej.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

tracę wszystko i wszystkich. najgorsze jest to, że nie jestem w stanie nic zrobić. jedyne co mi teraz pozostało to stać z bezradnie założonymi rękami z boku i patrzeć na to bagno w którym tonę z sekundy na sekundę, coraz bardziej.

chciałabym Cię spotkać. teraz . po tych kilku latach  zapomnienia. popatrzeć na Ciebie i udowodnić sobie  że już nic nie czuję. poszlibyśmy później na gorącą czekoladę  którą tak uwielbiasz. powspominalibyśmy dawne czasy. dowiedziałabym się w końcu gdzie popełniłam błąd. a my moglibyśmy porozmawiać o uczuciach. na trzeźwo. bez ich irracjonalnego udziału. odgarniałabym namiętnie swoje włosy tak jak lubiłeś najbardziej. spuszczałabym wzrok w najmniej odpowiednich momentach. chciałabym  żeby choć na moment do Ciebie dotarło ile straciłeś. później bym Cię pocałowała. znienacka. odeszła bez słowa z nadzieją  że to teraz Ty będziesz analizował swoje uczucia  jak ja wtedy.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

chciałabym Cię spotkać. teraz . po tych kilku latach, zapomnienia. popatrzeć na Ciebie i udowodnić sobie, że już nic nie czuję. poszlibyśmy później na gorącą czekoladę, którą tak uwielbiasz. powspominalibyśmy dawne czasy. dowiedziałabym się w końcu gdzie popełniłam błąd. a my moglibyśmy porozmawiać o uczuciach. na trzeźwo. bez ich irracjonalnego udziału. odgarniałabym namiętnie swoje włosy tak jak lubiłeś najbardziej. spuszczałabym wzrok w najmniej odpowiednich momentach. chciałabym, żeby choć na moment do Ciebie dotarło ile straciłeś. później bym Cię pocałowała. znienacka. odeszła bez słowa z nadzieją, że to teraz Ty będziesz analizował swoje uczucia, jak ja wtedy.

i choćbym miała zginąć na polu walki   wyszarpię niebu szczęście.

abstracion dodano: 15 czerwca 2010

i choćbym miała zginąć na polu walki - wyszarpię niebu szczęście.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć