 |
|
Chcę by wrócił i zmienił moje życie.
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę, że nie przestanę Cię kochać. Ale chciałabym zapomnieć. Reagować na Twoje imię, jak na imię każdego innego człowieka. Bez emocji spotykać Cię i nie czuć, tych targających mną uczuć.
Zwyczajnie uśmiechnąć się na wspomnienie tego co było. Było i nie wróci.
|
|
 |
|
Przewracam się, leżę, nie mam siły by wstać.
|
|
 |
|
To wszystko nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać.. Co z tego, że przyznam się, jak bardzo potrzebuję drugiej osoby? Nic. Przecież nikt, nie podaruje mi miłości, tylko dlatego, że tak bardzo mi jej brak..
|
|
 |
|
Poprosiłeś smsem o spotkanie, ja oczywiście się zgodziłam. Spotkaliśmy się na tej drodze co zawsze. Widziałeś mój smutek, przyszedłeś po to aby mnie przeprosić za wszystko i powiedzieć, że żałujesz . Ja wtuliłam się w Twoje ramiona i powiedziałam że Cię kocham. Podniosłeś mi głowę, żeby wytrzeć mi łzy i pocałować. I koniec Kinga się obudziła...
|
|
 |
|
czekam na dzień kiedy spojrzysz mi w oczy i powiesz: przepraszam, zrozumiałem za późno .
|
|
 |
|
Czy naprawdę tylko 4 osoby mogą poświęcić mi swoją uwagę? Czy tylko Oni chcą mnie słuchać? Czy tylko im zależy? Przecież inni to też "przyjaciele", a jak przyjdzie co do czego to nic nie powiedzą. Nic. I zostajemy sami. / amft
|
|
 |
|
Włosy w kucyk. Wygodny luźny sweter. Obcisłe rurki. Wysokie koturny. Szal obwinięty wokół szyi. Na dłoniach rękawiczki. Ciepła kurtka. Głęboki wdech: "Dam radę." Wychodzę. Znikam na kilka godzin. Nie ma mnie dla nikogo. Bez wyjątków. Staję się ulotną mgłą unoszącą się gdzieś nad uśpionym miastem, będąc sam na sam z plątaniną własnych myśli.
|
|
 |
|
Nie żyć, nie myśleć, nie być, nie istnieć..Na chwilę się zgubić.
|
|
 |
|
nie żałuję tego co było. żałuję, że tak nie jest.
|
|
|
|