 |
|
bierz to na luzie , dziecinko!
|
|
 |
|
Spokojna noc. Już zapomniałam jak wygląda.
|
|
 |
|
Na początku dzieci kochają swoich rodziców, gdy są już starsze osądzają ich. Zdarza się, że im wybaczają.
|
|
 |
|
Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało .
|
|
 |
|
Dobrze wiedział, że był dla mnie wszystkim. Mimo to mnie zostawił..
|
|
 |
|
Niewyspana, znudzona , zmęczona... Widząc jego spojrzenie, chciało jej się płakać, bo wiedziała, że nadchodzący weekend będzie długi i męczący bez niego. Co ci faceci jeszcze mogą z nami zrobić?
|
|
 |
|
a teraz się zastanówmy, Ja - spodnie, zwykła koszulka, bluza i trampki. Ty - mini ledwo zakrywająca tyłek, kozaczki do kolan, i bluzka z takim dekoltem jakby wgl. bluzki ni było, ale popatrz Ty musisz dawać dupy żeby móc pogadać z chłopakami, a Ja po prostu się uśmiechnę i bam. widzisz co nas różni? Ja mam ten urok osobisty, a Ty jesteś osobistą dupodajką. joł maleńka, joł! / xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
jesteś dla mnie jak środkowy palec u ręki, nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
|
|
 |
|
- Stop hurting me! - co? - przestań mnie ranić. - ale czemu mówisz mi to po angielsku? - bo jak mówiłam po polsku to kurwa nie rozumiałeś! / xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
mój niegrzeczny chłopcze czy nie widzisz, że należysz do mnie?
|
|
 |
|
szła szarą znajomą jej ulicą, do domu cioci u której miała zostać z rocznym kuzynem. szła energicznym krokiem z słuchawkami w których dudnił pih kiedy nagle usłyszała znajomy śmiech. ' tylko nie on, proszę abym się pomyliła ' mówiła sobie w myślach, jednak traf chciał że był to on. szedł jak zwykle wesoły z kumplami, słuchając muzyki której od rozstania z nim nie cierpiała. opuściła głowę hamując spływające po jej policzkach łzy, kiedy podszedł do niej i wyrwał jej słuchawki z uszu. - już się nawet nie przywitasz? - spytał z uśmiechem dla którego zdolna była zabić. - nie. bynajmniej nie mam zamiaru. - odpowiedziała ukradkiem wycierając łzy. - och no dobrze, jak chcesz najlepiej idź i się potnij szmato. - powiedział ze złością i odepchnął ją lekko. - a żebyś się kretynie nie zdziwił jak to zrobie! - krzyczała zapłakana. na drugi dzień dowiedział się, że dziewczyna popełniła samobójstwo za pomocą żyletki, na której napisała jego imię. / xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
chyba nic szczególnego się nie dzieje, tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz... / pezet.
|
|
|
|