 |
Czasem kocham Cie, czasem mam Cie dosyć, czasem uspokajasz mnie, czasem strzelasz fochy. Po wewnętrznej stronie żył czuję Twój miękki dotyk, gdy przenika mnie Twój oddech gdzieś po środku nocy.
|
|
 |
Bycie z kimś, to nie tylko wspaniałe chwile spędzone razem, ale również chwile samotności, własnych przemyśleń, radzenia sobie ze swoimi problemami samodzielnie, ale z myślą, że masz bezwzględne oparcie w kimś komu na Tobie zależy i kto zawsze będzie przy Tobie.
|
|
 |
mężczyzna, któremu się spodobasz, nigdy Ci tego nie powie. jeśli to, co poczuł, będzie szczere, to w ogóle nie będzie z Tobą rozmawiał o emocjach. nie będzie wspominał byłych. za to będzie próbował się z Tobą zaprzyjaźnić, aby Cię poznać. to nie będzie szybki proces. będzie Cię traktował jak koleżankę. nie zrażaj się. z każdym dniem będzie wiedział o Tobie o jeden szczegół więcej. tak samo jak Ty o Nim. i zorientujesz się, że wytworzyła się między Wami silna więź. on też to zauważy i pewnego dnia okaże Ci uczucia symbolicznie: w upozorowanej, przypadkowej sytuacji, kiedy poczujesz Jego usta na Swoich. odtąd będziecie nie tylko parą, ale też przyjaciółmi. tak rodzi się prawdziwe uczucie, którego nie zniszczy praktycznie nic. pielęgnowane, będzie na całe życie. zaniedbane - zaniknie.
|
|
 |
Ja po prostu chcę mieć kogoś, komu mógłbym przychodzić z pomocą. Chcę mieć kogoś, komu byłbym potrzebny. Kto nie mógłby żyć beze mnie. Chce być bohaterem, ale nie jednorazowym... chcę być czyimś nieustającym wybawcą.
|
|
 |
Żebyś robił mi herbatę z cytryną i dwoma łyżkami cukru, jak mi zimno, i naleśniki na śniadanie, i całował we włosy po przebudzeniu, i na dobranoc, i pisał głupie wiadomości z dalekich podróży, i zabierał na spacer w sobotnie popołudnie, i czytał książki koło mnie przed snem, i mówił, że boli, że nie wiesz, że przemija, i że nie umiesz, i całował w kinie, i uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach, i leżał ze mną na słońcu nad wodą, i mnie dotykał, i podziwiał nową sukienkę, i mówił, że beze mnie to bez sensu, i głaskał po policzku, i robił mi zdjęcia, i oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty, i śmiał się ze mną, i przytulał kiedy płaczę, bo ja ciągle płaczę, więc przytulaj mnie ciągle, i zabierał na koncerty, i leżał ze mną na ławce w parku, i przynosił mi kwiaty, i nie pozwalał rozpadać się na kawałki, i zabrał mnie nad morze, i tańczył ze mną, i żebyś za mną tęsknił, kiedy mnie obok nie ma, i żebyś już wiedział żebyś był pewny żebyś potrafił... kochać. żebyś był
|
|
 |
Nie wiem, czy wiesz, ale chciałabym abyś był panem mojego domu. Abyś zapalał w kominku podczas takich zimowych wieczorów jak ten, abyś mył samochód w każdą sobotę. Abyś pił ze mną każdego ranka kawę i smarował kanapki masłem i konfiturami. Abyś był w moim życiu kimś, kogo mam obok na co dzień, a nie od święta, ani nie w wakacje i długie urlopy.
|
|
 |
Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie.
|
|
 |
Ja wcale nie chcę do nieba. Ja swoje niebo mam tu.
|
|
 |
Nie jesteś mężczyzną moich marzeń, ważne jednak, że jesteś mężczyzną mojego życia.
|
|
 |
Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu, to wciąż czuję, że gdyby wrócił, gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie, cząstką szczęścia, miłości. Był dla mnie przyjacielem, bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił, że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam, bo nie chciałam sprawdzać, na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem, to nadal czuję w sercu pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy, której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było, a może tylko przywiązanie?/remember_
|
|
 |
|
Pamiętasz jak kiedyś każdej nocy płakałaś, a każdego następnego ranka wychodziłaś z domu i tak świetnie udawałaś, że wszystko jest w porządku? Pamiętasz jak zamykałaś się sama w swoim pokoju i nie chciałaś rozmawiać z kimkolwiek? Pamiętasz jak bardzo bolało Cię to, że nie mogłaś go zobaczyć czy z nim porozmawiać? Pamiętasz jak szukałaś winy w sobie, bo byłaś pewna, że to Ty zrobiłaś coś źle, że nie chciał dalej z Tobą być? Dziś już jest inaczej, prawda? Dziś nauczyłaś się żyć ze złamanym sercem, nauczyłaś się odnajdywać w świecie, w którym jego od tak dawna już nie ma. I chociaż ciągle nie jest tak dobrze jak dawniej to czujesz się lżej i wiesz, że w pewnym sensie stałaś się wolna. Potrafisz się uśmiechać i korzystać z życia. Nie jesteś już tamtą zamknięta dziewczyną, poznajesz nowych ludzi, myślisz o swojej przyszłości. Masz poczucie, że wreszcie powoli ruszasz do przodu. Problem tylko tkwi w tym, że jeszcze czasem zbyt mocno zatęsknisz za swoją przeszłością. / napisana
|
|
 |
|
Myślisz, że jeszcze kiedyś się spotkamy? Że nasze spojrzenia skrzyżują się ze sobą w ten sam magiczny sposób jak za pierwszym razem? Myślisz, że będziemy mieli szanse usiąść i w spokoju porozmawiać, wyjaśnić sobie wszystkie niedokończone sprawy? Chciałbyś tego? Chciałbyś się dowiedzieć jak bardzo się zmieniłam i czy wciąż w moich oczach możesz ujrzeć siebie? Masz na tyle odwagi aby zmierzyć się z prawdą i uświadomić sobie, że faktycznie zniszczyłeś mnie swoim odejściem? Chciałbyś zobaczyć, że ja naprawdę ciągle Cię kocham, tęsknie i czekam aż wszystko się zmieni? No odpowiedz, proszę. / napisana
|
|
|
|