 |
|
''Na trzeźwo masz doła, na bombie masz zgona
w lustrach nie ma już nas, sam ziombel zobacz,
wszystko to chora sprawa, wszystko to zobacz dla nas,
to już ten moment, bym powiedział 'spierdalam'. ''
|
|
 |
|
''Mówię do ciebie i gadam tak,
że decyzjami spowodujesz jak wygląda świat,
teraz masz tak, że życie tu,
prowadzi cię schodami raz do góry, raz w dół.''
|
|
 |
|
''I chuj, już się nie martwię, nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.''
|
|
 |
|
''Hehehe, dorosłość. Litr za litr, pij, zapij, po proch goń. ''
|
|
 |
|
''Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno,
bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno.''
|
|
 |
|
''Stoję w ogniu. Alkohol zabił ból i rozum.
Gdybym mógł cofnąć czas nikt by mu już nie pomógł.
Nikt. Rozumiesz kurwa, milcz.''
|
|
 |
|
''Nie widzisz nic, kiedy tak patrzysz mi w twarz, nie czytasz z moich oczu.
A wiedziałaś, że upadnę i w końcu stracę rozum.''
|
|
 |
|
''Więc nie pisz i nie dzwoń. Już nie rośnie tętno
i wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość.
Nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć,
nie ma szans by to mogło się zmienić.''
|
|
 |
|
''A Ty nie dzwoń i nie pisz, bo nie chcę cie znać,
jestem sam, nie ma nas. Tylko ja i te wersy.
Nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć,
bo łatwo coś stracić, a trudniej docenić.''
|
|
 |
|
''Na sercu kamień, z ust cisza
i znów się nie znamy i mijamy wśród pytań,
myślisz, że będzie spoko? Wątpię,
nie obchodzi mnie co mówisz o mnie...''
|
|
 |
|
''Mieliśmy być poważni,
tak pięknie to wygląda tylko w wyobraźni,
wiesz, tak przy okazji,
kurwa, dziś zostawisz mnie po raz ostatni!''
|
|
 |
|
''Niektórych mijam gdzieś na światłach,
chociaż nie chcę gadać, siema piątka i jak tam
i znów ta sama gadka,
ta sama jak dwa lata temu, nikt się nie ogarnia.''
|
|
|
|