 |
|
moim loginem i hasłem niezbędnym do życia jest teraz twoje imię.
|
|
 |
|
i wybuchnę Ci śmiechem w twarz, gdy jeszcze raz wspomnisz o miłości.
|
|
 |
|
Byłam tylko niepotrzebnym i niewaznym urywkiem Jego zycia.
|
|
 |
|
kolejne kłótnie, kolejne krzyki, kolejne łzy, mam dość.
|
|
 |
|
Wyjedź zapomnij, zapomnij o mnie.
A ja? Może dam rade znowu odbić się od dna.
|
|
 |
|
przecież nie powiem ci że jesteś dla mnie wszystkim. weź pomyśl.
|
|
 |
|
Maybe that's how it was meant to be.
|
|
 |
|
rzygam już pustymi obietnicami i bezsensownymi nadziejami na lepsze jutro. jutro? dziś wiem, że będzie jeszcze gorsze niż chwila obecna.
|
|
 |
|
Wiem mogłam być lepsza.. Bardziej optymistyczna, mniej zazdrosna, mniej chamska, choć trochę romantyczna.
|
|
 |
|
I pomyśleć, że kiedyś zrobiłabym dla Ciebie zajebiście wiele.
|
|
 |
|
i gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz,
a tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć.
|
|
|
|