 |
|
wiesz, że kocham, choć często ranię // szeejk
|
|
 |
|
mówi, że by wpadła do mnie na seks i blanta, albo blanta i seks, albo na blanta, seks i blanta. / Bonson. ♥
|
|
 |
|
śmierć nadejdzie nim zdążę uwierzyć i otworzyć serce. / zm_
|
|
 |
|
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.
|
|
 |
|
powiedz mi o co w tym wszystkim chodzi .
|
|
 |
|
Mam gdzieś innych. Ja chcę tylko jego.
|
|
 |
|
I czy to naprawdę głupie i naiwne z mojej strony, że ciągle mam nadzieję, że jeszcze się zmienisz?
|
|
 |
|
Przez cały wieczór go ignorowałam i flirtowałam z jego kolegą. Co chwile wybuchałam śmiechem i dotykałam dłoni jego dłoni zaglądając mu kokieteryjnie w oczy. Czułąm na sobie jego niespokojne spojrzenie. Zerknęłam w jego stronę. Stał z puszką piwa, a jego oczy ciskały gromy. Po chwili poszłam do toalety, a kiedy wyszłam zobaczyłam jego pod drzwiami. Nie zdążyłam nic powiedzieć, a już popchnął mnie w stronę ściany więżąc między swoimi dłońmi i zaczął namiętnie całować. Odsunęliśmy się od siebie i patrzyliśmy na siebie ciężko oddychając -Przez cały wieczór byłem zły i zazdrosny. O to ci chodziło? -Tak dokładnie to o to - pociągnęłam go za kołnież i mocno pocałowałam.
|
|
|
|