 |
|
Tu słowa, że kochasz niczego nie zmienią.
|
|
 |
|
Nie wiem na co czekam, przecież i tak nie zadzwoni. Nie wiem po co dzwonię, bo i tak nie odbierze. Nie wiem po co o nim myślę, skoro i tak nie ściągnę go tym do siebie. Nie wiem, naprawdę nie wiem po co to tu piszę, przecież i tak tego nie przeczyta i nic tego nie zmieni. || m33394
|
|
 |
|
Masz licencje na zajmowanie mojego serca ? || m33394
|
|
 |
|
Nienawidzę tego stanu kiedy nie wiem co się z nim dzieje, gdzie jest i czy aby na pewno wszystko jest w porządku. || m33394
|
|
 |
|
Gdybym za każdym razem gdy ktoś mi mówił że jestem piękna dostawała złotówkę, miałabym teraz złotówkę. Dzięki mamo. || wziuum
|
|
 |
|
Teraz widzę ile popełniłam błędów i jak bardzo potrafiłam ranić osobę, którą kocham. Widzę jak często odpuszczałam, bo brałam ją za pewnik i sądziłam,że zniesie wszystko, bo taki jest jej obowiązek. Kurczę się w sobie, kiedy myślę jak często mogłam naprawiać, a wolałam niszczyć, wybierając kłótnie, pretensje i wieczne fochy. Nie do końca umiałam wyrażać własną miłość, sądząc, że wtedy będę tak cholernie słaba i żałosna, a nigdy nie chciałam taka być. Bałam się kochać otwarcie, bo kiedy coś ukrywamy to potem mniej boli, bo łatwiej się udaję. Nigdy nie powiedziałam mu tego wszystkiego co chciałam, zawsze gdzieś tam w środku się cofałam, bo łatwiej było się obrazić niż przyznać, że sobie nie radzę. Łatwiej było zgrywać obojętność, niż otworzyć mu całe serce. To już nic nie zmieni, nas już nie ma, ale kocham Cię, naprawdę. Przepraszam,że dopiero teraz./esperer
|
|
 |
|
Właśnie zginam się w pół umierając z bólu brzucha, ale wiesz przynajmniej przez chwilę mogę zapomnieć o krwawiącym sercu.
|
|
 |
|
Było co było, przecież się kurwa nie zabiję, nie potne i nie załamie. Było co było, przestał mnie kochać, ups./esperer
|
|
 |
|
Milczymy już od kilku dni, żadne z nas nie chce zrobić pierwszego kroku, na pytania znajomych 'co u nas?' wzruszamy ramionami, nie myślimy o sobie w każdej minucie. I wiesz co? Dziś mi już to obojętne. Nie czekam na cud, że przyjdzie i przeprosi. Nie sprawdzam jego opis na GG tysiąc razy dziennie, nie potrzebuję jego wieczornego 'dobranoc skarbie'. Z każdym dniem jest mi to coraz bardziej obojętne.
|
|
 |
|
Mówi, że Cię kocha. Nazywa Cię najważniejszą, przytula w najgorszym momentach, ociera łzy z policzków, pisze Ci smsy na dobranoc i powtarza, że będzie na zawsze. Słodko, prawda? Tylko czasem nie pomyśl, że mu na Tobie zależy.
|
|
|
|