 |
|
Ze wspomnień się nie wyleczę. Stały się one nieodłoczną częścią - mroczniejszą częścią - mojej duszy. / fadetoblack
|
|
 |
|
"Kocham" to słowo, którego należy strzec, by nie stanęło w kręgu przyziemności. / fadetoblack
|
|
 |
|
Posyłałem swoje ofiary odpowiednio do nieba lub piekła, samemu będąc przykutym do powierzchni ziemi. / fadetoblack
|
|
 |
|
Całowała mnie, zanosząc się szlochem, gdy sam krzyczałem jak oszalały i płakałem z bólu. / fadetoblack
|
|
 |
|
Człowiek bawi się uczuciami innych, nie dostrzegając, że sam jednocześnie niszczy własne. / fadetoblack
|
|
 |
|
Siedzieliśmy na stawach, zapytałam czego oczekuje, milczał, czułam że zaraz się popłaczę. Spojrzał na chodnik pokryty śniegiem, westchnął i niepewnie zaczął mówić, że mu na mnie zależy, że mnie kocha i nie chce mnie krzywdzić, że sam siebie krzywdzi i ja go nieświadomie krzywdzę. Ciągnął mówiąc, że życzy mi szczęścia z moim chłopakiem i że ma nadzieję, iż niedługo zaczniemy naszą przyjaźń od nowa. Popłakałam się, dodał tylko, że ma dla mnie walentynkę i że to koniec naszej znajomości. Że mu przykro i że nie ma do mnie o nic żalu. Przytulił mnie do siebie, szepcząc jaka jestem ważna i odszedł.. odszedł mój najlepszy przyjaciel.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłem wolny, zawsze miałem związane skrzydła. Przy tobie rozkuto mi kajdany. Upajam się teraz wonią wolności. Niech trwa ona wiecznie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Kolejne wylane łzy. Nieustający mętlik w głowie. Ciche łkanie, błagające o pomoc. Naprawdę tak trudno zauważyć, że zwyczajnie sobie nie radzę? Mam dość przytłaczającego mnie życia. Bezustającego bólu, który towarzyszy każdym następnym oddechom, coraz trudniejszym do złapania. Mam dość siebie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Znów wpadłam w wir smutków, rozpaczy i nieustających łez. / fadetoblack
|
|
 |
|
Dwie, idealnie do siebie pasujące połówki serca - jedno tutaj, drugie kilkaset kilometrów dalej. / fadetoblack
|
|
|
|