głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teronynta

Niektórych pożegnań nie ma dlatego  bo stchórzyłeś. Nie żegnasz się  bo chcesz uniknąć łez. esperer

esperer dodano: 7 maja 2013

Niektórych pożegnań nie ma dlatego, bo stchórzyłeś. Nie żegnasz się, bo chcesz uniknąć łez./esperer

nie jestem ani ładna  ani szczupła. nie mam wyjątkowych talentów  nie wyróżniam się charakterem. mam zbyt mocno zadarty nos  zbyt małe usta  zbyt duże uda i zniszczone włosy. mój śmiech brzmi  jakbym się dusiła  palę nałogowo i przeklinam. mam tylko osiemnaście lat  a czuje się jak staruszka. zbyt często się kłócę  zbyt często denerwuję. jestem uparta  niecierpliwa i wredna. żyję marzeniami  choć mam świadomość  że większość z nich nigdy się nie urzeczywistni. mam słabość do butów  praktycznie jak każda kobieta. codziennie narzekam  że jestem gruba  że nic mi się nie chce  że znowu jestem głodna. często bywam zazdrosna  często się obrażam i często używam pięści. a Ty? mimo wszystko nadal jesteś obok  nadal mówisz  że Ci zależy. dziękuję.

cynamoon dodano: 7 maja 2013

nie jestem ani ładna, ani szczupła. nie mam wyjątkowych talentów, nie wyróżniam się charakterem. mam zbyt mocno zadarty nos, zbyt małe usta, zbyt duże uda i zniszczone włosy. mój śmiech brzmi, jakbym się dusiła, palę nałogowo i przeklinam. mam tylko osiemnaście lat, a czuje się jak staruszka. zbyt często się kłócę, zbyt często denerwuję. jestem uparta, niecierpliwa i wredna. żyję marzeniami, choć mam świadomość, że większość z nich nigdy się nie urzeczywistni. mam słabość do butów, praktycznie jak każda kobieta. codziennie narzekam, że jestem gruba, że nic mi się nie chce, że znowu jestem głodna. często bywam zazdrosna, często się obrażam i często używam pięści. a Ty? mimo wszystko nadal jesteś obok, nadal mówisz, że Ci zależy. dziękuję.

maleńka  życie to nie bajka  to nie kolorowy film  w którym wszystko kończy się słodki happy endem. życie to dżungla  a każdy z nas jest drapieżnikiem. uczymy się jak się bronić  jak walczyć o swoje  jak zabijać z premedytacją i jak ranić najboleśniej. tutaj każdy z nas toczy bitwę o przetrwanie  nie ma miejsca dla słabeuszy  dla ofiary losu. niektórzy nie wytrzymują  popełniają samobójstwa  odbierają sobie życie  bo myślą  że po drugiej stronie coś na nich czeka  że tam życie jest łatwiejsze  przypomina sielankę. szukamy sposobu by wytrwać każdy kolejny dzień  umacniamy się przy każdym upadku i uczymy na błędach  które non stop popełniamy. staramy się łapać każdy dzień  wykorzystywać go maksymalnie. boimy się żyć  bo nie wiemy co przyniesie każda kolejna minuta. jesteśmy zdani na siebie  i to nas przeraża. bo przecież to w naszych dłoniach leży nasz los  od nas wszystko zależy.

cynamoon dodano: 7 maja 2013

maleńka, życie to nie bajka, to nie kolorowy film, w którym wszystko kończy się słodki happy endem. życie to dżungla, a każdy z nas jest drapieżnikiem. uczymy się jak się bronić, jak walczyć o swoje, jak zabijać z premedytacją i jak ranić najboleśniej. tutaj każdy z nas toczy bitwę o przetrwanie, nie ma miejsca dla słabeuszy, dla ofiary losu. niektórzy nie wytrzymują, popełniają samobójstwa, odbierają sobie życie, bo myślą, że po drugiej stronie coś na nich czeka, że tam życie jest łatwiejsze, przypomina sielankę. szukamy sposobu by wytrwać każdy kolejny dzień, umacniamy się przy każdym upadku i uczymy na błędach, które non stop popełniamy. staramy się łapać każdy dzień, wykorzystywać go maksymalnie. boimy się żyć, bo nie wiemy co przyniesie każda kolejna minuta. jesteśmy zdani na siebie, i to nas przeraża. bo przecież to w naszych dłoniach leży nasz los, od nas wszystko zależy.

Zostawiam to bez żalu. Ruszam do przodu i dobrze mi z tym. Bez związków  durnych zakochań i zobowiązań. Jestem ja  tylko ja jestem na piedestale mojego życia. esperer

esperer dodano: 7 maja 2013

Zostawiam to bez żalu. Ruszam do przodu i dobrze mi z tym. Bez związków, durnych zakochań i zobowiązań. Jestem ja, tylko ja jestem na piedestale mojego życia./esperer

genialna jesteś i to bardzo! teksty briefly dodał komentarz: genialna jesteś i to bardzo! do wpisu 7 maja 2013
Myśli  że mnie zranił. Myśli  że swoim odejściem sprawił  że świat mi się zatrzymał  serce zwolniło do minimum  a oczy już zawsze będą zaszklone łzami. Gówno prawda. Kiedyś  dawno temu  oddałam komuś swoje serce. Zrobiłam to bezmyślnie  od tak na dłoniach podarowałam komuś siebie  bezpowrotnie. I to wtedy życie mi się zatrzymało i coś we mnie umarło. Teraz mogę kochać  mogę mówić  że kocham  mogę być szczęśliwa i śmiać się  ale nikt nie złamie mnie już tak bardzo jak ktoś to zrobił dwa lata temu. Z nikim nie będzie tak bardzo i już nikt nie dostanie tego miana największego skurwysyna  bo nikt nie zrani mnie już tak bardzo jak tamten. esperer

esperer dodano: 7 maja 2013

Myśli, że mnie zranił. Myśli, że swoim odejściem sprawił, że świat mi się zatrzymał, serce zwolniło do minimum, a oczy już zawsze będą zaszklone łzami. Gówno prawda. Kiedyś, dawno temu, oddałam komuś swoje serce. Zrobiłam to bezmyślnie, od tak na dłoniach podarowałam komuś siebie, bezpowrotnie. I to wtedy życie mi się zatrzymało i coś we mnie umarło. Teraz mogę kochać, mogę mówić, że kocham, mogę być szczęśliwa i śmiać się, ale nikt nie złamie mnie już tak bardzo jak ktoś to zrobił dwa lata temu. Z nikim nie będzie tak bardzo i już nikt nie dostanie tego miana największego skurwysyna, bo nikt nie zrani mnie już tak bardzo jak tamten./esperer

Patrząc na Twoje zachowanie  widzę  że zrobiłeś mi wielką przysługę zrywając. Dziękuję. esperer

esperer dodano: 6 maja 2013

Patrząc na Twoje zachowanie, widzę, że zrobiłeś mi wielką przysługę zrywając. Dziękuję./esperer

zajęta kłótnią z kumplem nie zwracałam uwagi na nic co dzieje się dookoła mnie. wymachiwałam rękoma  krzyczałam głośno  by po chwili wybuchnąć pijackim śmiechem  rzucałam się na niego z pięściami. dobrze się bawiłam  tak po prostu. w pewnej chwili poczułam jak ktoś obejmuje mnie w pasie  jak czyjeś dłonie zatrzymują się na moim brzuchu i unoszą ciało do góry. pisnęłam zaskoczona  ale dobrze wiedziałam kto to. ten zapach  dotyk  ciepło. był nie do podrobienia. poczułam silne dreszcze  które w sekundę przeszyły ciało i wyrywając się z jego uścisku  zwróciłam ku niemu twarz. stał tak zwyczajnie  z uśmiechem na ustach  z tymi kurewskimi iskierkami w oczach  z rozczochranymi włosami  a ja toczyłam wewnętrzną walkę. musiałam pamiętać  że to wojna i każdy chwyt jest dozwolony.

cynamoon dodano: 6 maja 2013

zajęta kłótnią z kumplem nie zwracałam uwagi na nic co dzieje się dookoła mnie. wymachiwałam rękoma, krzyczałam głośno, by po chwili wybuchnąć pijackim śmiechem, rzucałam się na niego z pięściami. dobrze się bawiłam, tak po prostu. w pewnej chwili poczułam jak ktoś obejmuje mnie w pasie, jak czyjeś dłonie zatrzymują się na moim brzuchu i unoszą ciało do góry. pisnęłam zaskoczona, ale dobrze wiedziałam kto to. ten zapach, dotyk, ciepło. był nie do podrobienia. poczułam silne dreszcze, które w sekundę przeszyły ciało i wyrywając się z jego uścisku, zwróciłam ku niemu twarz. stał tak zwyczajnie, z uśmiechem na ustach, z tymi kurewskimi iskierkami w oczach, z rozczochranymi włosami, a ja toczyłam wewnętrzną walkę. musiałam pamiętać, że to wojna i każdy chwyt jest dozwolony.

dzisiejszy dzień należał do nas. dzisiaj nie wypuszczałeś mnie z objęć  dzisiaj nie oddaliliśmy się od siebie choćby o milimetr  dzisiaj upajaliśmy się swoją obecnością  swoją bliskością. dzisiaj na nowo wypełniłeś moje serce nadzieją  dzisiaj byłeś powodem  dla którego się uśmiechałam  dla którego mój śmiech roznosił się ulicami. dzisiaj mówiłeś tak pięknie  dzisiaj zdenerwowałeś mnie sto razy w przeciągu minuty  dzisiaj skradałeś pocałunki  brałeś w ramiona i wznosiłeś wysoko  jakbym nie ważyła tych 57kg. dzisiaj byłeś cały mój  byłeś. tyle mi wystarczy. dziękuję.

cynamoon dodano: 6 maja 2013

dzisiejszy dzień należał do nas. dzisiaj nie wypuszczałeś mnie z objęć, dzisiaj nie oddaliliśmy się od siebie choćby o milimetr, dzisiaj upajaliśmy się swoją obecnością, swoją bliskością. dzisiaj na nowo wypełniłeś moje serce nadzieją, dzisiaj byłeś powodem, dla którego się uśmiechałam, dla którego mój śmiech roznosił się ulicami. dzisiaj mówiłeś tak pięknie, dzisiaj zdenerwowałeś mnie sto razy w przeciągu minuty, dzisiaj skradałeś pocałunki, brałeś w ramiona i wznosiłeś wysoko, jakbym nie ważyła tych 57kg. dzisiaj byłeś cały mój, byłeś. tyle mi wystarczy. dziękuję.

mistrzyni! teksty briefly dodał komentarz: mistrzyni! do wpisu 6 maja 2013
Uniosłaś mnie dziesięć stóp ponad ziemię.

nie.bylbym.tu.soba dodano: 6 maja 2013

Uniosłaś mnie dziesięć stóp ponad ziemię.

Trafia mnie ten zaszczyt ? :P teksty nie.bylbym.tu.soba dodał komentarz: Trafia mnie ten zaszczyt ? :P do wpisu 6 maja 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć