głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teronynta

krople deszczu na naszej skórze  ciemność wyostrzająca zmysły  śmiechy znajomych  którzy są gdzieś w pobliżu  a pośrodku tego my  nasze splecione dłonie  łączące się co chwilę usta. i może to złudzenie  może chwilowy substytut szczęścia  ale tego wieczoru czułam się naprawdę szczęśliwa  czułam  że jestem obok człowieka  z którym mogę zajść daleko. spojrzałam w zachmurzony bezkres nieba  który skrywał lśniące się gwiazdy i wymówiłam nieme 'dziękuję'. moje prośby  które codziennie wysyłałam tak wysoko  do Niego  w końcu zostały wysłuchane.

cynamoon dodano: 12 maja 2013

krople deszczu na naszej skórze, ciemność wyostrzająca zmysły, śmiechy znajomych, którzy są gdzieś w pobliżu, a pośrodku tego my, nasze splecione dłonie, łączące się co chwilę usta. i może to złudzenie, może chwilowy substytut szczęścia, ale tego wieczoru czułam się naprawdę szczęśliwa, czułam, że jestem obok człowieka, z którym mogę zajść daleko. spojrzałam w zachmurzony bezkres nieba, który skrywał lśniące się gwiazdy i wymówiłam nieme 'dziękuję'. moje prośby, które codziennie wysyłałam tak wysoko, do Niego, w końcu zostały wysłuchane.

Przepraszam  chyba mam obsesję. To krępujące. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 12 maja 2013

Przepraszam, chyba mam obsesję. To krępujące.|k.f.y

 Nie widziec go nigdy więcej  to byłaby prawdziwa ulga. ukojenie dla mojego biednego  upokarzanego codziennie serca.

kid.from.yesterday dodano: 12 maja 2013

"Nie widziec go nigdy więcej, to byłaby prawdziwa ulga. ukojenie dla mojego biednego, upokarzanego codziennie serca."

otulona mrokiem kołysana szumem drzew leżę pośrodku tej pułapki nie wiedząc dokąd uciec.jestem pewna że to kwestia czasu że za kilka a może kilkanaście minut serce zacznie swój conocny seans.na początku obudzi się ze snu przeciągnie rozkosznie i przypomni sobie o jego osobie.następnie z każdą chwilą będzie przyspieszać spanikowane bo zauważy że nie ma go obok że jest daleko tak przeraźliwie daleko.w rytmie jego melodii usilnie będzie starało się go zwabić by przerwał definitywnie męki które przybierają na sile.staram się je uspokoić staram się by znowu zasnęło by cierpliwie zaczekało ale to na nic.zawsze było silniejsze zawsze stawiało na swoim.czuję jak galopuje jak ledwo dyszy ale się nie poddaje.łzy pomału pojawiają się w moich oczach to tak strasznie boli.wiem do czego to wszystko zmierza przecież tyle razy przez to przechodziliśmy.znowu tej nocy umrzemy znowu rozpadniemy się na malutkie kawałeczki by przy pierwszych promieniach słońca narodzić się na nowo.

cynamoon dodano: 11 maja 2013

otulona mrokiem,kołysana szumem drzew leżę pośrodku tej pułapki nie wiedząc dokąd uciec.jestem pewna,że to kwestia czasu,że za kilka a może kilkanaście minut,serce zacznie swój conocny seans.na początku obudzi się ze snu,przeciągnie rozkosznie i przypomni sobie o jego osobie.następnie z każdą chwilą będzie przyspieszać,spanikowane,bo zauważy,że nie ma go obok,że jest daleko,tak przeraźliwie daleko.w rytmie jego melodii usilnie będzie starało się go zwabić,by przerwał definitywnie męki,które przybierają na sile.staram się je uspokoić,staram się by znowu zasnęło,by cierpliwie zaczekało,ale to na nic.zawsze było silniejsze,zawsze stawiało na swoim.czuję jak galopuje,jak ledwo dyszy,ale się nie poddaje.łzy pomału pojawiają się w moich oczach,to tak strasznie boli.wiem do czego to wszystko zmierza,przecież tyle razy przez to przechodziliśmy.znowu tej nocy umrzemy,znowu rozpadniemy się na malutkie kawałeczki,by przy pierwszych promieniach słońca narodzić się na nowo.

przez te trzy godziny był tylko mój  taki jakiego zawsze kochałam najbardziej. śmialiśmy się  tańczyliśmy razem z wiatrem  dokuczaliśmy sobie rzucając się trawą i patykami  droczyliśmy się ze sobą  doprowadzaliśmy do szaleństwa  goniliśmy po polu. obcy przechodnie komentowali  że jesteśmy dziecinni  ale tak cudownie w sobie zakochani  kiedy kolejny raz skradał mi całusa w środku ulewy lub chwytał za nogi podnosząc do góry i obracając się wokoło. przez te trzy godziny czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. znowu go miałam  chociaż straciłam już wszelkie nadzieje na jego powrót. o wszystkim zapomniałam  nikt i nic się nie liczyło  w tej chwili żyłam tylko nim. dopiero po jego odejściu doszło do mnie co zrobiłam. nigdy nie powinno tego być  nie z nim. wystawiłam na próbę zaufanie osoby  dla której jestem najważniejsza. to wszystko przez co byłam tak bardzo szczęśliwa sprawia  że teraz czuję do siebie wstręt. znowu czuję  że zawiodłam.

briefly dodano: 11 maja 2013

przez te trzy godziny był tylko mój, taki jakiego zawsze kochałam najbardziej. śmialiśmy się, tańczyliśmy razem z wiatrem, dokuczaliśmy sobie rzucając się trawą i patykami, droczyliśmy się ze sobą, doprowadzaliśmy do szaleństwa, goniliśmy po polu. obcy przechodnie komentowali, że jesteśmy dziecinni, ale tak cudownie w sobie zakochani, kiedy kolejny raz skradał mi całusa w środku ulewy lub chwytał za nogi podnosząc do góry i obracając się wokoło. przez te trzy godziny czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. znowu go miałam, chociaż straciłam już wszelkie nadzieje na jego powrót. o wszystkim zapomniałam, nikt i nic się nie liczyło, w tej chwili żyłam tylko nim. dopiero po jego odejściu doszło do mnie co zrobiłam. nigdy nie powinno tego być, nie z nim. wystawiłam na próbę zaufanie osoby, dla której jestem najważniejsza. to wszystko przez co byłam tak bardzo szczęśliwa sprawia, że teraz czuję do siebie wstręt. znowu czuję, że zawiodłam.

To było miłe  ale nie poskładało mojego serca. esperer

esperer dodano: 11 maja 2013

To było miłe, ale nie poskładało mojego serca./esperer

Zwykła obojętność nie boli. Boli obojętność ze strony osób  które obiecywały być na zawsze  a nagle zamykają się przed Tobą i przestaję emitować to ciepło  które kiedyś Cię ogrzewało. Nie są już tym światełkiem  które zawsze pozwala odnaleźć drogę do ich serca. esperer

esperer dodano: 11 maja 2013

Zwykła obojętność nie boli. Boli obojętność ze strony osób, które obiecywały być na zawsze, a nagle zamykają się przed Tobą i przestaję emitować to ciepło, które kiedyś Cię ogrzewało. Nie są już tym światełkiem, które zawsze pozwala odnaleźć drogę do ich serca./esperer

Dla nas skończył się czas. Jestem tylko ty i ja. Dwie osobne jednostki. Dwa osobne serca  które nigdy się ze sobą nie zsynchronizują.  esperer

esperer dodano: 11 maja 2013

Dla nas skończył się czas. Jestem tylko ty i ja. Dwie osobne jednostki. Dwa osobne serca, które nigdy się ze sobą nie zsynchronizują. /esperer

Leżymy na łóżku i oglądamy kreskówki śmiejąc się jak małe dzieci. W krótkich momentach jestem po prostu szczęśliwa. On patrzy na mnie jakby w moich oczach ktoś zamknął cały jego świat. Pościel przesiąka jego zapachem  równomierny oddech i mam wrażenie  że rozumiemy się bez słów. Potem wychodzi i za zamkniętymi drzwiami zostaję ja z rzeczywistością. Wracam do tego pustego łóżka i ani przez chwilę nie tęsknie za tym  który właśnie wyszedł. Tęsknie za tym  który odszedł dawno temu i nigdy nie znajdzie się wśród tych  którzy wracają. esperer

esperer dodano: 11 maja 2013

Leżymy na łóżku i oglądamy kreskówki śmiejąc się jak małe dzieci. W krótkich momentach jestem po prostu szczęśliwa. On patrzy na mnie jakby w moich oczach ktoś zamknął cały jego świat. Pościel przesiąka jego zapachem, równomierny oddech i mam wrażenie, że rozumiemy się bez słów. Potem wychodzi i za zamkniętymi drzwiami zostaję ja z rzeczywistością. Wracam do tego pustego łóżka i ani przez chwilę nie tęsknie za tym, który właśnie wyszedł. Tęsknie za tym, który odszedł dawno temu i nigdy nie znajdzie się wśród tych, którzy wracają./esperer

I znowu zapach faceta na pościeli. I znowu zasypiając czuję kogoś obok siebie  lecz to nie ten.  esperer

esperer dodano: 11 maja 2013

I znowu zapach faceta na pościeli. I znowu zasypiając czuję kogoś obok siebie, lecz to nie ten. /esperer

http:  niecalkiemludzka.blogspot.com 2013 05 a wiec jestem.html  tak bardzo po pijaku  mhm.

niecalkiemludzka dodano: 10 maja 2013

każdy z nas miał  ma lub mieć będzie zranione serce  pozdzierane  ledwo bijące  błagające o naparstek miłości. ale to nie o to chodzi  wiesz? sęk w tym  żeby narząd ten na nowo zaczął bić  żeby ktoś wziął go w dłonie i starał się uleczyć  każdego dnia  po trochu. nie można się bać  nie można uciekać. jesteśmy głodni miłości  dajmy się nią nakarmić.

cynamoon dodano: 10 maja 2013

każdy z nas miał, ma lub mieć będzie zranione serce, pozdzierane, ledwo bijące, błagające o naparstek miłości. ale to nie o to chodzi, wiesz? sęk w tym, żeby narząd ten na nowo zaczął bić, żeby ktoś wziął go w dłonie i starał się uleczyć, każdego dnia, po trochu. nie można się bać, nie można uciekać. jesteśmy głodni miłości, dajmy się nią nakarmić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć