 |
|
`Me ryje za mną w ogień, chcesz to sprawdź brygadę
Jeden telefon wpierd* jak w Stanach Bin Laden
Me ryje człowieku nie tylko do ognia
Idę do przodu za nich jak żywa pochodnia`
|
|
 |
|
`Ja stanę też przy tobie
We szczęści czy w żałobie
W weselu czy przy grobie
Jestem ci winien, człowiek, dożywotnie wsparcie
Najlepszego bracie: zdrowia i na farcie
Tyle lat razem, razem tyle lat
Co by się nie działo ziomuś, podbijemy świat
Pytasz co u mnie, odpowiem, dobrze mi się żyje
Najlepszego pomyślności dla was moje ryje!`
|
|
 |
|
`Me Ryje, essa!
Me Ryje, cały czas sztywno
Me Ryje, a jak
Me Ryje, nie ma lipy
Me Ryje, bez przypału, ziom
Me Ryje, a jak, cały czas
Me Ryje, razem ze mną
Me Ryje, nie inaczej ziom`
|
|
 |
|
`Jeszcze rozwalimy ten świat, każdy z nas na własną rękę`
|
|
 |
|
Wyśniłam kobietę. Rozmawiałyśmy bardzo długo, rozumiała mnie. Miała w sobie coś bardzo intrygującego. Była śliczna, seksowna i cholernie inteligentna. Czułam się przy Niej wyciszona i spokojna. Była najlepsza, idealna. Dziś mam Ją obok. Każdego dnia trzyma mnie za dłoń.//naga_prawda
|
|
 |
|
nie jestem na co dzień romantykiem więc uwierz to co mówię niekoniecznie powtórzyłbym w tłumie
|
|
 |
|
brakuje kilku iskier by rozpalić płomień
|
|
 |
|
i krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy
|
|
 |
|
coś we mnie umarło i leżałam w łóżku we łzach całą noc sama, bez Ciebie obok
|
|
 |
|
improwizujemy uśmiech i ból. pasujemy wszędzie, tylko nie tu
|
|
 |
|
ej czuję się obca znów, a przecież kurwa miało być pięknie tu. i znów sama jak pierdolony palec
|
|
 |
|
obojętność wchodzi w nawyk
|
|
|
|