 |
|
Wylewam łzy za Nas oboje, nie śpię po nocach, udaje, że jet wszystko dobrze. Codziennie zakładam maskę, którą ściągam wtedy, kiedy nikt nie patrzy. Nie wiem jak długo jeszcze dam radę. Kurwa, nigdy nikogo tak nie kochałam, nigdy nikogo tak nie pragnęłam. Obudziłes we mnie takie uczucia, o których nie miałam bladego pojęcia. Codziennie tęsknię, codziennie mam nadzieję.
|
|
 |
|
z Tobą mała idę w góre wiesz? Z Tobą mam swoje prywatne niebo.
|
|
 |
|
Kocham to szaleństwo którego nie rozumiem. Emocje nad którymi nie panuje. Uwielbiam te kłótnie, które chce już skończyć. Cisze którą zamieniamy w wulkan emocji. Kochanie, tęsknijmy za jutrem, kiedy bedziemy mieć dla siebie wiecej czasu niz wczoraj, które też było pieknee...
|
|
 |
|
nigdy nie kochałem tak kobiety. ;*
|
|
 |
|
ja pierdole, uśmiecham się do tego telefonu jak głupi ;***!
|
|
 |
|
uwielbiam w Tobie to,że jesteś taka prawdziwa. ;*
|
|
 |
|
Przyjdzie co do czego, to co setny Ci pomoże.
|
|
 |
|
Jak masz o czym myśleć i co robić dobrze, popieram, gorzej w sobie zgubić się i tylko płakać po kimś, tragedia, trzeba iść przed siebie, kochać.
|
|
 |
|
Chcesz mi coś dać, cofnij wszystkie zegarki.
|
|
 |
|
Nie wiem co we mnie widziałaś, kurwa, nie mogłem stanąć na nogi.
|
|
 |
|
Patrzyłem przez szybę - Ty byłaś z innym, tańczyłem w deszczu z diabłem.
|
|
 |
|
Jesteś po prostu inna, nie jak te klony ze zdjęć, wiesz, że wszystko co robię to po to, by było nam lepiej po kres, wiem, często wybaczasz mi moje błędy, wiem, że czasu nie cofnę, życie testuje, sprowadza do gleby, przeszliśmy razem tak dużo, los nam kłopotów nie szczędzi, wiemy oboje, że nie jest łatwo jak kruche są więzy, przy Tobie jestem daleko od syfu, nie czuję się sam, pamiętam te chwile jak życie braliśmy garściami, piliśmy do dna, tu nie ma miejsca na żadną rutynę i chwilowy blask, cały czas płonie w nas ogień, prawdziwa miłość to tylko raz.
|
|
|
|