 |
|
I brakuje mi tylko tego, żebyś był przy mnie zawsze gdy Cię potrzebuję. / napisana
|
|
  |
|
` kiedy nas łączy miłość i chemia, a starcza jedna kreska by znów zaczęła kręcić się Ziemia. / huczuhucz
|
|
  |
|
` Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk, nie ma lepszych niż Ty i nie masz więcej niż nic teraz, zostały te wspomnienia i łzy I trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni. / huczuhucz mistrz !
|
|
  |
|
` chyba coś w nas pękło. Chyba rozjebało się o mur, który powstał między nami. Chyba to była miłość, która nie chce się odbudować. / abstractiions.
|
|
  |
|
Złotko, patrzyłaś na mnie słodko tak, a Twoje oczy to było moje okno na świat [..] Obrałem ten sam tor co Ty, chciałem Cię zamknąć w me sny. Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim. I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim... / huczuhucz *.*
|
|
  |
|
Nie myśl, że wszystko moje już masz. Nie masz mnie i nigdy nie będziesz miał. Może kiedyś znowu spotkamy się, ale dziś czegoś innego chcę... / iza lach & huczuhucz
|
|
 |
|
Obecnie? Obecnie mamy sprawdzian naszych uczuć i siły tęsknoty. / napisana
|
|
 |
|
Niesamowite, jak bardzo bliska może być Ci osoba, która mieszka zbyt daleko. / napisana
|
|
 |
|
A może właśnie dlatego, że nie można mieć wszystkiego, Ty jesteś tak daleko ode mnie? Może o to chodzi Bogu? / napisana
|
|
 |
|
Jesteś tym, na którego przeznaczyłam masę urodzinowych życzeń. / napisana
|
|
 |
|
Namalowałabym Ci obraz, gdybym tylko miała do tego talent. Zaśpiewałabym Ci piosenkę, gdybym tylko potrafiła. Napisałabym Ci piękną piosenkę o miłości, gdybym tylko wiedziała jak. Widzisz, w niczym nie jestem dostatecznie dobra, ale potrafię kochać. Wystarczy? / napisana
|
|
 |
|
Jak było za nim Go poznałam? Każdy następny poranek niczym nie różnił się od tego poprzedniego. Niewyspana, smutna, jeszcze bardziej zmęczona niż wieczorem, szłam do szkoły. Tak musiałam świetnie kłamać, że przecież wszystko jest w porządku, musiałam zakładać fałszywy uśmiech i znów odegrać tą samą rolę. Tak samo w domu, mama nie wiedziała jak bardzo cierpię. Nigdy nie widziała moich łez, bo dawałam im upust dopiero wieczorem, do poduszki. Tak było najbezpieczniej. Ja wtedy codziennie walczyłam - codziennie od nowa, o siebie. / napisana
|
|
|
|