 |
|
Z resztą wiesz jak jest kiedy wszystko traci sens
|
|
 |
|
Gra Pozorów to w moim mieście lokal znany, wszyscy często tutaj bywamy
|
|
 |
|
brat, mam nadzieję, że nie zniknie w szybkim tempie,
chociaż to inni my, nie ten czas, nie to miejsce
|
|
 |
|
chciałbym widzieć lepszy świat,
ze spokojem w nim się budzić, mieć więcej zysków niż strat
|
|
 |
|
kurwa, pomyśl dwa razy, gdzie ty w ogóle chcesz dojść? na słabym fundamencie nigdy nie powstanie dom
|
|
 |
|
ratunek nie przychodzi, powód jest prosty, ujemny bilans, rachunek opłacalności
|
|
 |
|
wstawał późno i późno się kładł spać, albo nie spał, bo znowu się naćpał
|
|
 |
|
W sumie w dupie mam
Czy to ktoś usłyszy, bo każdy kogo znam gówno o mnie wie
|
|
 |
|
Jeszcze wczoraj myślałem, że
tylko Ty się liczysz, tylko Ciebie chce
Mam już dosyć tej ciszy.
|
|
 |
|
kurwa, przestań! mieliśmy być poważni.
|
|
|
|