 |
|
gaszę lampkę w pokoju , siadam na łóżku na przeciwko okna i wsłuchując się w jakiś smętny kawałek myślę o Tobie , o tym co robisz , czy już śpisz , jak Ci minął dzień albo czy przypadkiem nie poznałeś jakiejś dziewczyny która zawróciła Ci w głowie . wpatruję się w gwiazdy i przypomina mi się nasze pierwsze spotkanie, podczas którego szukałeś największej gwiazdy a później stwierdziłeś, że siedzi obok Ciebie. podciągam nogi pod samą brodę i zamykając oczy czuję jak obijają się o kolana malutkie krople, łzy pomieszane z jeszcze mokrymi włosami. zagryzam mocno wargi i duszę się z bólu, on jest tak duży że chwilami nie daję rady oddychać. zastanawiam, się czy czasem o mnie myślisz, zerkając na pusty wyświetlacz telefonu opadam na twarz ściskając z siłą poduszkę. poddaję się. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
I jedyne o czym marzę to to by jeszcze raz móc go pocałować , by jeszcze kiedykolwiek mieć tą cholerną możliwość aby nasze usta znów złączyły się w pocałunku, w pocałunku który w filmach dla młodzieży i disnejowskich serialach określany jest jako 'niezwykły' 'magiczny' 'niesamowity', w tym samym pocałunku który później w prawdziwym , dorosłym życiu okazuje się tylko wstępem do dobrego seksu. Ale ja poprzestałabym na nim , mi by on wystarczył , bylebym tylko mogła znów poczuć jego smak ,poczuć że on jest przy mnie , tuż obok. A potem ? Potem cały świat mógłby się zawalić / nacpanaaa
|
|
 |
|
Chodź, wyjedziemy stąd gdzieś razem, mam ochotę na inny wszechświat z Tobą.
|
|
 |
|
Już nie jak Pezet, nie ma Cie gdy moje życie spada w dół, dziś nie ma Cię, bo moje życie się zmieniło. Ja się zmieniłam.. Choć nie, ja wciąż jestem taka sama, ta sama Laura co kiedyś, tylko dziś już inaczej myśle. Zmienił mi się pogląd na życie, bardziej ogarnięty. Myślę, wciąż myślę. I wiesz co? Ja po prostu kocham to życie./DRUGA CZESC
|
|
 |
|
Mam tyle myśli, a nie potrafię żadnej opisać. Myslałam o tym co gdyby nie rap? To jak bilet w wymarzone miejsce, ogółem te dźwięki wprawiają mnie w trans. Jestem wtedy u siebie, w swoim świecie. Dużo marzeń, częste spacery nocą, krople deszczu uderzające o szyby, słońce, plaża. W wyobraźni wchodzę na dach, z muzyką w uszach, leci sobie ulubiony kawałek. Pierwsze bębny, sample, stopy. Już czuję się luźniej, czuję się jak w domu. Może tą muzykę mogę nazwać domem? Siadam na skraju dachu, spoglądam w niebo, wzrok opada na dół. Widzę ciemne miasto, moje miasto. Tylko latarnie się świecą, gdzieniegdzie ktoś zapala światło w mieszkaniu. Czuję spełnienie, naprawdę. Zamykam oczy, w uszach szybki bit, słowa znane na pamięć. Szeptem zaczynam wypowiadać słowa, rapować. Wyciągam z kieszenii ramę, otwieram, wyciągam, odpalam, zaciągam. Szybki proces. Czuję, że zyję. Kocham to życie, znów zaciagam się. Przez myśl, przebiegasz Ty./PIERWSZA CZESC
|
|
 |
|
Ten chory świat karmi się teraz naszymi łzami, większość ludzi czeka na twoją porażkę i niszczy ci życie by poprawić sobie humor./inmyveins
|
|
 |
|
czuję się jakbym nie odróżniał skojarzeń od słów haha ; d
|
|
 |
|
można jechać na wstecznym, ale patrzeć w przód ! ; )
|
|
 |
|
mam wiarę, że wszystko mogę zmienić i sprawię, że połączy to co nas dzieli.
|
|
|
|