głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika teenager.in.love

spaliłam 698 dni siedziacych na moście  wypaliłam dziurę sercu  która liczy ponad półtora czegoś.  czegoś czego nigdy nie mogłam nazwać. 698 dni  to jak siedzenie w środku ciebie i liczenie ile razy mnie zraniłeś. paliłam 698 dni  papierosów.   wypaliłam sobie dziurę  by cię przestać kochać.  698 razy paliłam  by zapomnieć  by przestać tyle  razy kochać.   a mimo to serce  krzyczy wróć.

rapwciaga dodano: wczoraj o 01:46

spaliłam 698 dni siedziacych na moście, wypaliłam dziurę sercu, która liczy ponad półtora czegoś. czegoś czego nigdy nie mogłam nazwać. 698 dni, to jak siedzenie w środku ciebie i liczenie ile razy mnie zraniłeś. paliłam 698 dni, papierosów. wypaliłam sobie dziurę, by cię przestać kochać. 698 razy paliłam, by zapomnieć, by przestać tyle razy kochać. a mimo to serce, krzyczy wróć.

 Przy Tobie znika całe zło. Przez otwarte okna. Przy Tobie oddycham. Zapominam się na chwilę    Ciebie więcej chcę  Musi mi to przejść  I minąć mi miłość  I inne słowa    K.Zalewski  Miłość  Miłość

mj_lub_mari dodano: 2 dni temu

"Przy Tobie znika całe zło. Przez otwarte okna. Przy Tobie oddycham. Zapominam się na chwilę Ciebie więcej chcę, Musi mi to przejść, I minąć mi miłość, I inne słowa" - K.Zalewski, Miłość, Miłość

Pomyśl  jaki świat byłby piękny  gdyby ludzie spotykali się w odpowiednich momentach życia. A nie o parę lat i zdarzeń za późno  za wcześnie. Gdyby mówili to  o czym tak zaciekle milczą. Ile nocy byłoby przespanych  ile serc nie aż tak pustych.   Olga Wojciechowska  Listy niczyje

aniusssia dodano: 4 dni temu

Pomyśl, jaki świat byłby piękny, gdyby ludzie spotykali się w odpowiednich momentach życia. A nie o parę lat i zdarzeń za późno, za wcześnie. Gdyby mówili to, o czym tak zaciekle milczą. Ile nocy byłoby przespanych, ile serc nie aż tak pustych. / Olga Wojciechowska "Listy niczyje"

Mimo upływu czasu ból jest taki sam. Rozpierdala  całe moje wnętrze  rozszarpuje serce które i tak ledwo bije. Juz nie wierze ze rany się zasklepia i ból ustanie. Nie wierzę w miłość nie chce by tak bolało. Wszystko pękło a ból jest nie do zniesienia zabija mnie dręczy i rozpierdala wszystko we mnie. Nie ma powrotu jestem na dnie   tym razem nie umiem się podnieść nie potrafię brak mi sił. Przepraszam ale tym razem już nie wstanę.

wartozycmarzeniami dodano: 1 tydzień temu

Mimo upływu czasu ból jest taki sam. Rozpierdala całe moje wnętrze, rozszarpuje serce które i tak ledwo bije. Juz nie wierze,ze rany się zasklepia i ból ustanie. Nie wierzę w miłość,nie chce by tak bolało. Wszystko pękło a ból jest nie do zniesienia,zabija mnie,dręczy i rozpierdala wszystko we mnie. Nie ma powrotu,jestem na dnie - tym razem nie umiem się podnieść,nie potrafię brak mi sił. Przepraszam,ale tym razem już nie wstanę.

Słowa ranią a ludzie Kurwa zawodzą NET

wartozycmarzeniami dodano: 1 tydzień temu

Słowa ranią,a ludzie Kurwa zawodzą/NET

Nigdy nie błagaj o miłość  przyjaźń ani zaufanie.   Salla Simukka

tonatyle dodano: 2 tygodnie temu

Nigdy nie błagaj o miłość, przyjaźń ani zaufanie. / Salla Simukka

I kiedy pomyślisz   ten jest inny  wyjatkowy  warto  czy cokolwiek takiego  usiądź i poczekaj az ci przejdzie. Rozczaruje cie  i ja i on  zapewne nie jest. Na 99  jest dokładnie takim samym gnojem  jak poprzedni kłamcy w twoim życiu. Nie warto się angażować  nie warto myśleć i dawać szansy w ciemno. Musisz mieć dystans  wyczuwalny tobie od poczatku  a gdzies z tyłu głowy myśl  że on nie jest taki na jakiego sie zaprezentował. Może pomyślisz  pierdoli  nie każdy jest zły  tu też jest racja.. Ale lepiej za wczasu się przekonać  niż oddać serce  duszę i ciało  bo wydawał się wyjątkowy  a potem cierpieć i gryźć poduszki  tłumiąc łzy  bo jednak jego wyjątkowość to tylko dobra mina do złej gry. Jego gry. A ty? Ty nawet nie miałaś być epizodem  miałaś byc chwilą  chwilą z którą nikt od początku sie nie liczył. On na pewno nie.  bm

beautymetafora dodano: 2 tygodnie temu

I kiedy pomyślisz ,,ten jest inny, wyjatkowy, warto" czy cokolwiek takiego, usiądź i poczekaj az ci przejdzie. Rozczaruje cie, i ja i on, zapewne nie jest. Na 99% jest dokładnie takim samym gnojem, jak poprzedni kłamcy w twoim życiu. Nie warto się angażować, nie warto myśleć i dawać szansy w ciemno. Musisz mieć dystans, wyczuwalny tobie od poczatku, a gdzies z tyłu głowy myśl, że on nie jest taki na jakiego sie zaprezentował. Może pomyślisz, pierdoli, nie każdy jest zły, tu też jest racja.. Ale lepiej za wczasu się przekonać, niż oddać serce, duszę i ciało, bo wydawał się wyjątkowy, a potem cierpieć i gryźć poduszki, tłumiąc łzy, bo jednak jego wyjątkowość to tylko dobra mina do złej gry. Jego gry. A ty? Ty nawet nie miałaś być epizodem, miałaś byc chwilą, chwilą z którą nikt od początku sie nie liczył. On na pewno nie. /bm

Moment  w którym odkrywasz  że zostajesz okłamany  jest momentem grozy. I nie  nie grozą jest samo klamstwo  ale chwila gdy sie orientujesz. Ten czas kiedy jestes wściekła  kiedy obserwujesz jego poczynania i masz ochotę dac mu w pysk.. Ale nie  siedzisz spokojnie  obserwujesz i słuchasz kolejnych kłamstw. Czujesz ból  pustkę  żal. Ale wszystkie te emocje spokojnie leżą sobie i patrzą na rozwój kolejnych etapów. Nie robisz afery  bo po co. Nie krzyczysz  nie drapiesz  nie płaczesz. Nie robisz nic. Palisz kolejne papierosy i siedzisz na parapecie  myśląc  że szkoda energii na reagowanie  przecież to już kolejny kłamca w twoim życiu. Cały gniew ktory cie ogarnia  jest tak opanowany  ze nie zostaje ci nic  tylko czekać az sam sie przewroci.. Wtedy po prostu wystarczy wdepnac mu ryj w ziemie.  bm

beautymetafora dodano: 2 tygodnie temu

Moment, w którym odkrywasz, że zostajesz okłamany, jest momentem grozy. I nie, nie grozą jest samo klamstwo, ale chwila gdy sie orientujesz. Ten czas kiedy jestes wściekła, kiedy obserwujesz jego poczynania i masz ochotę dac mu w pysk.. Ale nie, siedzisz spokojnie, obserwujesz i słuchasz kolejnych kłamstw. Czujesz ból, pustkę, żal. Ale wszystkie te emocje spokojnie leżą sobie i patrzą na rozwój kolejnych etapów. Nie robisz afery, bo po co. Nie krzyczysz, nie drapiesz, nie płaczesz. Nie robisz nic. Palisz kolejne papierosy i siedzisz na parapecie, myśląc, że szkoda energii na reagowanie, przecież to już kolejny kłamca w twoim życiu. Cały gniew ktory cie ogarnia, jest tak opanowany, ze nie zostaje ci nic, tylko czekać az sam sie przewroci.. Wtedy po prostu wystarczy wdepnac mu ryj w ziemie. /bm

Całe życie za czymś gonimy. Szkoła  praca  dom... Wszędzie szybko   tylko po co? Kiedy jesteśmy młodzi  chcemy być dorośli   po co? Kiedy dorastamy  chcemy wrócić do czasów  dzieciaka    dlaczego? Czy jest aż tak źle? Wkraczając w dorosłość czujesz jakby to  co najlepsze już minęło. Zostają tylko wspomnienia. I myślisz   Co by było gdyby?   Jakby w życiu nie miało spotkać Cię już nic zaskakującego  wywołującego radość. A przecież wszystko jeszcze przed Tobą   sam musisz zapracować na swoje wspomnienia  sam musisz przeżyć swoje życie  najlepiej jak potrafisz.

teenager.in.love dodano: 2 tygodnie temu

Całe życie za czymś gonimy. Szkoła, praca, dom... Wszędzie szybko - tylko po co? Kiedy jesteśmy młodzi, chcemy być dorośli - po co? Kiedy dorastamy, chcemy wrócić do czasów "dzieciaka" - dlaczego? Czy jest aż tak źle? Wkraczając w dorosłość czujesz jakby to, co najlepsze już minęło. Zostają tylko wspomnienia. I myślisz " Co by było gdyby?" Jakby w życiu nie miało spotkać Cię już nic zaskakującego, wywołującego radość. A przecież wszystko jeszcze przed Tobą - sam musisz zapracować na swoje wspomnienia, sam musisz przeżyć swoje życie, najlepiej jak potrafisz.

Obleciał mnie strach. Strach przed tym że sie popsuje. Że coś się nie uda  że jest dobrze  że dobrze się zaczęło  wiec zło pierdolnie znienacka. Boję się że się rozsypie. Że nam nie pyknie. Że cały ten szał na swoim punkcie nam uleci. Że jemu się odmieni. Że pomyśli  że to bez sensu. Że nie mamy przyszłości. Boję się o nas. Boję się  że nadejdzie moment w którym ten związek się rozpadnie. Kurcze  znowu boję się że coś zabierze mi szczęście. Boję się go stracić.  bm

beautymetafora dodano: 29 maja 2018

Obleciał mnie strach. Strach przed tym że sie popsuje. Że coś się nie uda, że jest dobrze, że dobrze się zaczęło, wiec zło pierdolnie znienacka. Boję się że się rozsypie. Że nam nie pyknie. Że cały ten szał na swoim punkcie nam uleci. Że jemu się odmieni. Że pomyśli, że to bez sensu. Że nie mamy przyszłości. Boję się o nas. Boję się, że nadejdzie moment w którym ten związek się rozpadnie. Kurcze, znowu boję się że coś zabierze mi szczęście. Boję się go stracić. /bm

Nie czeka na odpowiedni moment  nie patrzy na ludzi i pore dnia  łapie mocno za rękę  zaciąga we wjazd  opiera o ścianę i mocno wbija swoje wargi w moje. A ja nie czuję się zdominowana  nie czuję stłamszona. Czuję  że jest wrażliwy i delikatny  że ma spokojną i czystą duszę  ale tez  że nie jest nijaki. Ma odwage  żeby oprzeć mnie o szafę i jedną ręką zamykając drzwi  a drugą zdzierać ze mnie ubranie  udowodnić że mnie pragnie. Że nie waha sie rzucić mnie na łóżko i kochać sie ze mną godzinami. Że jest  stoi obok  nic nie robi  albo robi to wszystko wlasnie  a ja czuję  że to mężczyzna. Nie chłopiec  nie facet. Mężczyzna. Silny i pewny siebie człowiek  który jest wrażliwy i czuły i pokazuje każdym gestem  że jest właściwy. A właściwy mężczyzna  to właściwe życie.  bm

beautymetafora dodano: 29 maja 2018

Nie czeka na odpowiedni moment, nie patrzy na ludzi i pore dnia, łapie mocno za rękę, zaciąga we wjazd, opiera o ścianę i mocno wbija swoje wargi w moje. A ja nie czuję się zdominowana, nie czuję stłamszona. Czuję, że jest wrażliwy i delikatny, że ma spokojną i czystą duszę, ale tez, że nie jest nijaki. Ma odwage, żeby oprzeć mnie o szafę i jedną ręką zamykając drzwi, a drugą zdzierać ze mnie ubranie, udowodnić że mnie pragnie. Że nie waha sie rzucić mnie na łóżko i kochać sie ze mną godzinami. Że jest, stoi obok, nic nie robi, albo robi to wszystko wlasnie, a ja czuję, że to mężczyzna. Nie chłopiec, nie facet. Mężczyzna. Silny i pewny siebie człowiek, który jest wrażliwy i czuły i pokazuje każdym gestem, że jest właściwy. A właściwy mężczyzna, to właściwe życie. /bm

I dziś zapytana co mi imponuje  nie odpowiem  że są to tygodnie spędzone na melanzowaniu  typy z tatuazami i wyrokami w zawieszeniu  komisariaty i   gangsterowanie . Dziś imponuje mi on. Jego delikatny dotyk i czułe spojrzenia. Spokojny oddech i charakter. Wrażliwe i dobre serce  a nawet lęk przed złem jakie jest na świecie. Dziś imponuje mi człowiek  który gardzi nielegalnym życiem i ceni sobie stabilność. Imponuje mi to  że nie muszę bać sie o jutro  o niego i nasze życie. Imponuje mi dziś świat  którym kiedyś gardziłam. Czuję sie dumna  z siebie  że w końcu dojrzałam do bycia dobrym człowiekiem.  bm

beautymetafora dodano: 29 maja 2018

I dziś zapytana co mi imponuje, nie odpowiem, że są to tygodnie spędzone na melanzowaniu, typy z tatuazami i wyrokami w zawieszeniu, komisariaty i ,,gangsterowanie". Dziś imponuje mi on. Jego delikatny dotyk i czułe spojrzenia. Spokojny oddech i charakter. Wrażliwe i dobre serce, a nawet lęk przed złem jakie jest na świecie. Dziś imponuje mi człowiek, który gardzi nielegalnym życiem i ceni sobie stabilność. Imponuje mi to, że nie muszę bać sie o jutro, o niego i nasze życie. Imponuje mi dziś świat, którym kiedyś gardziłam. Czuję sie dumna, z siebie, że w końcu dojrzałam do bycia dobrym człowiekiem. /bm

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV