 |
|
Znowu?!Znowu ograniczamy się do pisania życzeń na święta,urodziny.A gdzie to się wszystko podziało co było między nami?Teraz jedynie piszemy sobie Najlepszego i nawet nie wiem czy to szczere a kiedyś potrafiliśmy bez powodu pisać godzinami,noce zarywać,rozmawiać przez telefon ale przede wszystkim spotykać się.Tak spotkania były najlepsze.To wtedy czułam się szczęśliwa bezgranicznie,bezpieczna.To są niezapomniane chwile w moim życiu,za każdym wspomnieniem wzbudzają wiele emocji.Jak ja patrzyłam na Ciebie jak się poświęcasz dla mnie .Czasami w jeden dzień 50 km zrobić na rowerze potrafiłeś żeby się ze mną spotkać kilka razy. Deszcz nie deszcz przyjeżdżałeś, jak wpadałam na miasto napisałam do Cb żebyś wyszedł jak możesz zostawiłeś wszystko żeby tylko sie zobaczyć.Także kilometry i to,że zima idzie i nie będzie się jak spotykać to strasznie słaba wymówka.Bo jak się chcę to zrobi się wszystko.Dowód? Ty jesteś tego najlepszym dowodem bo wcześniej byłeś bez względu na pogodę/lokoko
|
|
 |
|
Gdy mi smutno albo czasem po prostu wszystko czuję zbyt mocno?Walczę z tym,naprawdę próbuję to wszystko zdusić.Zeszłej zimy katowałam się seriami pompek na przemian z kolejną serią brzuszków-naprawdę pomagało,robię to do dziś ale powinnam przestać.Wiosennym dniem wyrzuciłam z półek ubrania i ot tak,zaczęłam je układać od nowa,wyrzucając przy okazji jedną czwartą z nich.Letnimi południami szłam do łazienki i w rękach przepierałam ulubione koszulki, wieszając je na dworze. Tegoroczną jesienią brałam ze sobą słuchawki i szłam na długi spacer,który kończył się na ławce w parku i brakiem chęci pójścia dalej.Kilka dni temu piekłam ciasteczka,a to dlatego,że chciałam zjeść coś słodkiego.Niby pomogło.Dzisiaj siedzę i naprawdę nie wiem co zrobić, by nie było tak pusto,cholernie źle i bym czuła na twarzy uśmiech.Te wieczory,gdy z potrzeby czucia kogoś przy mnie,z braku bliskości przytuliłabym się choćby do ściany.Albo do podłogi,obijając pysk kończąc trzecią serię,czuć czyjeś ciepło,oddech,serce
|
|
 |
|
W sumie tamte święta były dobre. Z P się dobrze dogadywałam wtedy , a teraz z Pawłem jest ok tzn. normalnie a natomiast Pan K co z nim ? Czy te święta też będą łaskawe , czy będzie jakaś magia czy może Pan K się odezwie .. No ciekawe , ciekawe ... /lokoko
|
|
 |
|
Nie ma to jak miło zostać obudzonym ;d Sms od K z życzeniami jako pierwszy ;d Od razu japa się cieszy;d/lokoko
|
|
 |
|
Mama dziś do mnie :- Wczoraj jak chłopacy po 22 przyszli to babcia mówi ,że o tej porze przychodzą dzień przed wigilią tak późno już jest. a ja do niej no to gdzie mają siedzieć na tym mrozie . HAahahah ;d taką bekę z mamy miałam i mówię do niej a Tobie to przeszkadza a ona no co ty w czym ?;d a ja no właśnie ;d Hahaha ;d Wyrozumiała mama no i tata też dla niej to oni nawet o 3 mogą przyjść i będzie dobrze bo po co na tym mrozie siedzieć;d/ lokoko
|
|
 |
|
'Myślisz o nim, ale udajesz,że tego nie robisz.Kochasz Go,ale w sumie nikt o tym nie wie.'
|
|
 |
|
Ja nie chcę już udawać ,że jest okeej . No po co mam udawać ? Cholera po co mam codziennie odstawiać to pieprzoną szopkę. Po co mam się uśmiechać skoro od środka wszystko mnie rozpierdala, po co mam śmiać się jedynie z grzeczności. Chyba jedynie tylko po to żeby się inni nie pytali co mi jest ,oni nie zauważają takich rzeczy jak łzy w oczach czy ból od środka. Bo nie chcę ich załamywać muszę udawać.To nic ,że boli uśmiechaj się i udawaj szczęśliwą niestety nie mogę z tym skończyć bo muszę podtrzymywać na duchu przyjaciół , rodzeństwo , rodziców , babcię ..Ale gdzie w tym wszystkim jest to czego ja pragnę , jakby ktoś w to wszystko chciał się wgłębić okazałoby się,że wcale tak dużo nie potrzebuje .Ale niezależnie jak ja się czuje muszę nieść trochę szczęścia innym i optymizmu . Ja się nie liczę ważni są inni . /lokoko
|
|
 |
|
Kurczę jaka ja byłam cholernie szczęśliwa z nim i bezpiecznie się czułam.Pamiętam mówił,że znowu jarał te zioło jebane.Jezu jak ja tego nienawidziłam.Albo jak siedzieliśmy wszyscy paczką pod remizą a potem się dowiedziałam ,ze chodził z bratem za remizę zajarać.Jejuu jak się dowiedziałam od przyjaciółki jaka wkurwiona byłam,na spotkaniu taka obrażona siedziałam i zdenerwowana na Niego.To potem nie palił przez 3 miesiące,dla mnie to miłe było.Ale ostatnio znów tydzień temu palił te gówno .Jak mi to napisał to oczywiście wyraziłam swoje zdanie na ten temat a ten zadowolony ,że się o niego troszczę.Albo pamiętam jak powiedziałam mu ,ze nie lubię jak się bije.Potem siedzieliśmy na przystanku a on mówi taki koleś do mnie,że po lekcjach jakiś jego kolega chcę się ze mną bić ale powiedziałem mu,że nie mogęi to z takim szczerym uśmiechem powiedział.;d Uwielbiałam go był rozwalający no i jestale po rozstaniu jest już inaczej niby znów zaczyna się tak jak było dawnej ale to nie to samo/lokoko
|
|
 |
|
Pamiętasz ?Szliśmy tą drogą i pokazałeś na pole mówiąc tu postawimy dom tak wiem mieliśmy mieszkać w Warszawie i będziemy ale tam to na studiach. A tutaj to już jak się pobierzemy ;d Będziemy miec dzieci;dA ja mówię ja chcę bliźniaki ;dA on okej będą bliźniaki ale jak dziewczynka to nazwiemy szewdka my wiedzieliśmy o co chodzi a jak synek to będe zabierał na mecze Legii a ja do Ciebie a ja zostanę sama a On nei no Ciebie też wezmiemy;d Podbiegł jakiś pies a on mówi o i psa już mamy;d Zobaczysz fajnie będzię.Usiadłeś na kamieniu biorąc mnie na kolana..Czule całując się snuliśmy dalej nasze senne marzenia./lokoko
|
|
 |
|
Walka ze samym sobą .. Kurdę ja już nw czy mam napisać pierwsza czy nie. Z jednej strony chcę i wiem ,że od czasu do czasu oni też lubią jak dziewczyna napiszę a poza tym to co wczoraj i dzisiaj pisaliśmy .. Ale z drugiej strony ja się boje .. Cholera .. Nie kurwa nie boję się ,że rozmowa się nie będzie kleić albo ,że nie odpiszę . Ja się boję ,że znowu się przywiąże. Ale stop. Jakie kurwa znowu przecież ja nigdy nie przestałam myśleć o Nim .. Kurwa przecież ja cały czas tęsknię za nim ..Najgorsza jest ta świadomość : chcesz napisać ale nie możesz . To jest jak z rzucaniem fajek chcesz rzucić ale Cie cholernie do tego ciągnie.Taka walka jest okropna i czasami bywa tak ,że wygrywa chęć napisania . /lokoko
|
|
|
|