Po każdym pocałunku delikatnie przygryzasz moją wargę, trzymasz w dłoniach moją zarumienioną twarz i uśmiechasz się. Uśmiechasz się w ten cholerny sposób od którego miękną mi kolana.
Bo zwykle jest tak, że nie cenimy tego co mamy,
A jak stracimy, to tęsknimy i wspominamy,
Tak już jest, taka natura ludzka.
Co masz docenić, tak doceń i rusz w trasę,
Po spełnienie marzeń, po przygody i po moc wrażeń.!