 |
|
Znowu nakładam zwiększone ilości tuszu na rzęsy, żeby odwrócić uwagę od spuchniętych powiek. Pomadką przeciągam usta, żeby zakryć krwawiące wargi. Piję już drugi, wielki kubek kawy, żeby nie być senną. Pod ubraniami kryję ciało pełne sińców i zadrapań - efektów wczorajszej rozpaczy. /pierdolisz
|
|
 |
|
Czy naprawdę wszyscy faceci, których spotykam muszą być takimi palantami? -,- Czy to tak trudno o jednego, normalnego, przyzwoitego chłopaka? /somelove facebook
|
|
 |
|
Nadal przesiaduję w Twojej koszulce, nadal wyczuwam w pokoju Twój zapach, nadal Cię kocham, jedyne co się zmieniło to to, że jesteś nieco dalej, niż jeszcze jakiś czas temu. Ale to nadal miłość. Nadal dajesz mi najlepsze, co jeden człowiek może dać drugiemu. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Niebieskookie, jesteśmy piękne! :) ♥ //ananas_w_puszce
|
|
 |
|
If you walk away I'll be empty.
If you leave me here I'll be lonely without you.
If you want me to I'll be thankful for what you do to me.
|
|
 |
|
Nie, nie będę walczyć, nigdy nie walczyłam. Miałam nadzieję, że o miłość nie trzeba, bo ta prawdziwa walczy sama o siebie. /pierdolisz.
|
|
 |
|
- Która godzina? - Czecia. NIE, co ja pacze, czynasta! xD
|
|
 |
|
Zdajesz sobie sprawę z tego, że kolejny dzień z rzędu jesteś przyczyną moich łez? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Chyba dziś powróciła nadzieja. Mimo to, zdążyła już zniknąć. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Był okres, kiedy to oni zastępowali mi rodzinę. Wtedy nie widziałam, jak bardzo toksyczna była. Ćpanie, chlanie, przespanie się z którąś z nowych lasek było dla nich rzeczą codzienną. Przez jakiś czas mi się podobało, bawiłam się jak oni, śmiałam z każdej kolejnej szmaty, która dała im dupy za działkę. Przez melanże przewijało się mnóstwo ludzi, niektórzy zostawali na dłużej, niektórzy wbijali od czasu do czasu, a jeszcze inni dosłownie odpadali po pierwszym razie. Na początku mnie to ruszało, każda osoba, która przegięła, ale po kilku takich akcjach stałam się na to mniej wrażliwa. Kiedy zobaczyłam, jak źle to na mnie wszystko działa, nie chciałam odchodzić, bo to tam znalazłam miłość. Tak, ta miłość również była toksyczna, ale nadal była miłością. Z czasem zniknęła, od tak, a ja pożegnałam się z moją rodziną. Odeszłam, zabierając ze sobą kilka dobrych doświadczeń i całą masę złych wspomnień. Mimo to, jestem wdzięczna, za każdy dzień z nimi. /pierdolisz.
|
|
|
|