 |
|
o tym, ile to wszystko jest warte
|
|
 |
|
tak bardzo tęskniłam za smakiem jego ust i cudownym zapachem tej jasnej jak pergamin skóry. za miłością w tych zielonych oczach. / ravennn
|
|
 |
|
wiem, że kocha się za nic, jednak ja mam setki powodów, by każdej doby serce zaczynało skakać jak wirująca pralka. / ravennn
|
|
 |
|
''moim zdaniem ona cierpi na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, które jest efektem pustki uczuciowej''
|
|
 |
|
ten człowiek wywyołuje u mnie stan emocjonalnego niepokoju, jak i wszystko ostatnio :D
|
|
 |
|
Radosnych Świąt Kochani ;-)
|
|
 |
|
wywrócił mój świat do góry nogami. pokochałam go tak, jak kocha się tylko raz w życiu. dedykowałam mu każdy oddech, każdy dzień, każde słowo. dlaczego wszystko, co jest tak piękne, zawsze się kończy? jak tsunami zniszczył moje życie. zniszczył całą mnie. odszedł z mojego życia - jednak nigdy z mojego serca.
|
|
 |
|
nasza miłość była jak kwiat. kiełkowała i rosła wraz z nasilającymi się uczuciami. pielęgnowaliśmy ją jak prawdziwy skarb, który gwarantuje nam bezpieczeństwo. nic więcej nie było istotne, liczyły się tylko coraz szybsze bicia naszych serc. napawaliśmy się sobą nawzajem, nie zwracając uwagi na otaczających nas ludzi i ten cholernie chory świat. właśnie to było najważniejsze - nie obchodziło nas nic, prócz tego, by być ze sobą do końca życia. wiesz? kiedy odszedłeś, moje się skończyło. bez Ciebie usycham, tak jak usechł kwiat naszej miłości.
|
|
 |
|
jak mogłeś tak szybko o nas zapomnieć? po prostu wymazać ze swojego życia wspólnie spędzone chwile? naucz mnie tak, dobrze? upływają dni, a moje serce wciąż domaga się Twojej obecności. na pamięć znam strukturę Twojej skóry, chociaż już jej nie dotykam; znam każdą plamkę na Twoich tęczówkach, chociaż już w nie nie patrzę. niesamowite, prawda? może bardzo byś tego chciał, ale nikt mi nie odbierze wspomnień i świadomości, że przez pewien czas byłam całym Twoim światem. zostawiłeś odciski swoich palców na mojej duszy. na zawsze.
|
|
 |
|
i znowu dopadła mnie choroba, jest mi zimno, moje gardło nie żyje, ja nie żyje, jestem zła
|
|
 |
|
coś umarło. coś ważnego, coś co było częścią mnie. coś, co każdego dnia dawało mi siły do życia.
przekonuję siebie, że przecież wszystko umiera. nic nie trwa wiecznie. być może coś nowego narodzi się we mnie.
ale na razie jestem tylko zwykłym ślepcem, który nie umie samodzielnie stawiać kroków. to będą bolesne upadki. / ravennn
|
|
 |
|
teraz wszyscy razem, później każdy w swoją strone
|
|
|
|