 |
|
burdel w pokoju, a jeszcze większy w uczuciach./fuckingpositive
|
|
 |
|
jego paznokcie wbite w jej delikatną skórę, kiedy krzyczał, że nie potrafi już tak żyć, grożąc, że jeśli odejdzie i zostawi go samego, kulka wystrzelona w łeb będzie dla niego jedyną frajdą. krztusiła się łzami, czując przerażający ból, który nie był spowodowany jedynie przez to, że przyciskał ją tak cholernie mocno do ściany budynku lecz, przez trud nad złapaniem oddechu. nie wiedziała co ma powiedzieć, co jeszcze wyjaśnić, przecież nie chciała go stracić, bo jednak znaczył dla niej tak wiele, ale nie chciała również żeby przez nią, za każdym razem sprawy załatwiał wódką bądź pięściami wbitymi w ścianę, nie chciała ranić go po raz kolejny i patrzeć na to jak spada coraz niżej na dno, jak jego życie traci sens. | endoftime.
|
|
 |
|
chociaż nawet jeśli jesteśmy kochani przez tak wiele osób, to tak na prawdę przez życie idziemy sami, to my podejmujemy wszystkie te łatwe ale i te trudne decyzje, to od nas zależy to jak potoczy się dalej nasze życie, to jak długo będzie trwało i miało jakikolwiek sens. | endoftime.
|
|
 |
|
jeśli przy tobie mówię,że jest mi zimno, to oznacza jedno - PRZYTUL MNIE!/fuckingpositive
|
|
 |
|
a pod choinkę chcę wysokiego blondyna o zniewalającym błękitnym spojrzeniu,który wie jak poruszyć moje serce, by biło szybciej.jest przystojny,kochany,brakuje mu bardzo mało do idealności. i ma być taki taki mój!/fuckingpositive
|
|
 |
|
że niby będzie dobrze? dobry joke. /fuckingpositive
|
|
 |
|
w takie wieczory najlepszym rozwiązaniem jest dobra książka przy gorącej herbatce z malinami. nie pogardziłabym także jakimś trzydzieści sześć i sześć płci męskiej obok./fuckingpositive
|
|
 |
|
zazdrość innych mnie nie niszczy./fuckingpositive
|
|
 |
|
wiedział, że dla niej jest jak tlen, że może ją tak cholernie zranić nawet jednym słowem. wykorzystał to tamtego wieczoru, gdy żegnał się na zawsze, delikatnie całując ją w usta szeptał, że dla niego była całym światem, że kochał, uświadamiając przy tym fakt, że to uczucie łączące ich serca, już po prostu zostało przerwane. | endoftime.
|
|
 |
|
ZAWIESZAM NA JAKIŚ MIESIĄC. POZDRO MIŚKI : *
|
|
|
|