 |
|
Życie potrafi ranić jak ludzie, którym ufamy. Mimo że obiecywali, że zawsze już będą z nami.
|
|
 |
|
Przyjaciółko! jesteś jedyną osobą, z której nie potrafię zrezygnować i która jest dla mnie aż tak ważna. pamiętasz nasze wszystkie odpały? byłyśmy takie szczęśliwe w zasadzie mając gdzieś wszystko i wszystkich. te nasze wspólne wycieczki i wypady. nasze zwiedzanie świata na wagarach czy gubienie butów w błocie, bo musiałyśmy wybrać akurat tę drogę a nie inną. kłócenie się milion razy dziennie o byle głupotę, bo to było takie ważne, że nie miałaś chwili aby wyjść do mnie chwilę, po czym zjawiałaś się w moim domu. te melanże, gdzie ledwo co trzymałyśmy się na nogach. albo pielgrzymka, pamiętasz ją? byłyśmy takie złe na siebie, ale pamiętam jak bardzo cieszyłaś się, że jestem obok. mimo, że udawałam, że nic to dla mnie nie znaczyło, było to dla mnie bardzo ważne. przecież to nic nowego, zawsze udaję nieugiętą wojowniczkę bez uczuć. co zostało nam teraz?
|
|
 |
|
powiedz mi proszę, że nigdy nie zapomnimy ile dla siebie znaczymy. nigdy nie popatrzymy na siebie z nienawiścią w oczach i nie pomyślimy nic złego. zapewnij mnie, że mimo tego wszystkiego, co sie wydarzylo, zawsze będziemy dla siebie najważniejsze. przecież miałyśmy wspólne plany na przyszłość, było ich tak wiele. a te cudowne wspomnienia? wiadomo, nie zawsze było kolorowo, ale nie może być ciągle dobrze, czasami dla odmiany musi być źle.
|
|
 |
|
o 5 rano obydwoje wyglądaliśmy jak wyrwani z marszu zombie, przez myśl mi nawet nie przeszło żeby powiedzieć Ci wtedy jak bardzo Cię kocham, ale wciąż pamiętam twoje senne oczy, które z senną troską pytały delikatnie 'jak się spało?'
|
|
 |
|
pijałeś rano kawę a popołudniami paliliśmy razem papierosy, miałeś najpiękniejsze rzęsy i głos, który bawił mnie przy każdym słowie, rozmawialiśmy rzadko, ale trzymaliśmy się za ręce i zerkałeś na mnie gdy ja próbowałam na Ciebie nie patrzeć.
|
|
 |
|
Parę tygodni temu rozmawiałam z kimś, kto opowiedział mi o smutnym przypadku chłopaka, który od paru lat kocha jedną dziewczynę i robi dla niej wszystko, bez wzajemności, nie potrafiąc przestać. Poradziłam, żeby się rozerwał, poznał nowych ludzi, zasmakował uroków życia, że w ten sposób łatwo zapomni, doceni masę innych. I to było najgłupsze co dotychczas powiedziałam, dziś już wiem.
|
|
 |
|
Wygląda na to, że tylko cierpiąc potrafimy zobaczyć, co jest dla nas ważne.
|
|
 |
|
Kiedyś będziemy tak jak ci staruszkowie, co siedzą na tych ławeczkach w parku, pełnych wspomnień, pięknych wspomnień wypełniających młodość. Będziemy tak siedzieć,a ja będę odgarniać Ci kosmyki włosów z czoła. Nadal będziemy się przytulać, pomimo problemów z kręgosłupem, bo przecież to nic w porównaniu do miłości.
|
|
 |
|
Czasami stary świat musi się nam zawalić, byśmy mogli zacząć budować nowy.
|
|
 |
|
życie nie postawiło na nas, po raz kolejny.
|
|
 |
|
co z tobą? dasz rade maleńka, przecież jesteś taka silna, nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych. poradzisz sobie z tym jak i ze wszystkim innym. przechodziłaś już przez to wszystko, znasz ten ból i wiesz jak sobie z nim poradzić. wiesz, jak zapełnić pustkę po utracie tak ważnej osoby. niby wiesz, ale masz pieprzoną świadomość, że może być coraz gorzej, że każdy dzień będzie się dłużył i po raz kolejny nie będziesz widzieć sensu życia. znowu zniknie uśmiech z twarzy na bardzo długi czas, ale życie ciągle rzuca nam kłody pod nogi.
|
|
 |
|
Najbardziej nienawidzę w sobie tego, że tak szybko ufam i przywiązuję się do ludzi. Oni zawsze odchodzą, zabierając część naszego serca. Więc jak mamy się nie zmieniać, skoro ciągle nam coś zostaje zabierane?
|
|
|
|