 |
|
Zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz, to rzeczywistość ten przymus wywiera, wykasuj mój numer to proste jest, widzisz? wczoraj mnie kochałeś, dziś mnie znienawidzisz.
|
|
 |
|
Bicie 6 miliardów serc szczęśliwych z życia, chociaż prawie każdy wie, że nie ma takiego bicia.
|
|
 |
|
czas mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd
|
|
 |
|
Znów to czuję, znów coś Ci mówię. Znów słowa trafiają w pieprzoną próżnię.
|
|
 |
|
Nikt o zdrowych zmysłach nie darzy Cię zaufaniem, matka karmiąc piersią zakładała Ci kaganiec.
|
|
 |
|
Nie znam ich, ale granicę szybko kruszę, kiedy ich oczy mówią mi to o czym milczą dusze.
|
|
 |
|
Dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń. Spójrz w serce, choć wiem, że nie zechcesz tam patrzeć.
|
|
 |
|
Wbrew pretensjom idę po nieśmiertelność, we łbie pewność i chuj czy jesteś ze mną - tak stajesz się legendą, bo tu być zwykłym to największe przekleństwo.
|
|
 |
|
Nie używaj słów których nie rozumiesz, obiektywnie jesteś tylko szarym tłumem.
|
|
 |
|
śniadanie na kacu jest jak przeszczep: może się nie przyjąć
|
|
 |
|
Sentyment? On zawsze pozostaje. Wspomnienia wracają, a Ty rozmyślasz nad wszystkim. Przed Tobą pojawia się wiele pytań, zastanawiasz się, jakby to było gdybyś wtedy postąpiła inaczej. Wiesz, że Twoje życie zapewne wyglądałoby zupełnie inaczej, może nawet uśmiech gościłby na Twojej twarzy codziennie. Nie miałabyś tyle łez, gdybyś tylko szła za głosem swojego serca. Ty chciałaś słuchać rozumu oraz innych osób. Olałaś swoją intuicję, która podpowiadała, że źle robisz. Dziś cierpisz z tego powodu. Czujesz, jak Twoje serce katowane jest masą wspomnień, które zalewają Cię od wewnątrz. Zdajesz sobie sprawę, że myśli, które siedzą teraz w Twojej głowie z dnia na dzień staną się silniejsze. Już wiesz, że będziesz toczyć pewną walkę z losem o kolejne być, albo nie być. Zniszczysz po raz kolejny coś z życiu, lecz jeszcze nie wiesz czy wyjdzie Ci to na dobre. Pakujesz się w kolejny romans. Intuicja milczy, a rozum nie kłóci się z sercem. ~ remember_ ~
|
|
 |
|
Moje ciało drży ze strachu o Ciebie. Boję się o to co się z Tobą dzieje, ale to nic nie znaczy. Nie powinnam tego robić, nie mam prawa bać się o osobę, która wiele miesięcy temu odeszła z mojego życia, a jednak wciąż o Tobie myślę. Nadal się zastanawiam, jak się wiedzie Twoje życie, czy jesteś z Nią naprawdę szczęśliwy, czy warto było zrywać schemat, który był z Nami powiązany? Możliwe, że zyskałeś szczęście, którego tak długo Tobie brakowało. Może to miało być poświęceniem naszego szczęścia względem Ciebie. Nie znam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, aczkolwiek w sercu czuję, że masz przy sobie coś czego nigdy tak nie miałeś. Przynajmniej nie w takiej ilości, której ja nie sprostałam, aby Ci dać. ~ remember_ ~
|
|
|
|