 |
|
z poczatku probowalem sie dopasowac, ale nie potrafilem udawac i po kilku tygodniach przestalem probowac. jestem, kim jestem, i mogli mnie albo lubic albo nienawidzic. nienawidzili mnie i to kurwa jak. J. Frey
|
|
 |
|
Seks, do tej pory kojarzył.mi się z zaspokojeniem potrzeb, obroceniem się przysłowiową dupa do siebie.i.pójściem spać. Tak bardzo się myliłam. Z Nim jest inaczej, po wszystkim długo lezymy przytuleni, rozmawiamy, wygłupiamy się, idziemy palić i dopiero spać. Pokazał mi, ze seks nie jest tylko bliskością fizyczną, nie rozbiera mnie tylko z ubrań, rozbiera mnie również psychicznie, bo wtedy są najszersze rozmowy. Jest cholernie czuły, wrażliwy, kochany, przystojny, ma niesamowite oczy i piękne długie rzesy i mogę tak wymieniać bez końca. A co najważniejsze, jest tylko mój i powtarza i pokazuje to na każdym kroku. Kocham Go tak bardzo, jak nigdy jeszcze.nikogo. Zmienił mnie, dzięki niemu stałam się innym człowiekiem/ASs
|
|
 |
|
w dzień jest jako tako, ale w nocy zaczynam o niej myśleć. to wszystko zaczyna się właśnie w nocy. mam własne kino, ale ja z tego kina nie mogę wyjść. i to są właśnie moje noce.
|
|
 |
|
Jedno z gorszych uczuć? Niepewność, co do uczuć drugiej osoby.
|
|
 |
|
a jednak miło jest myśleć, że świat umrze trochę, kiedy ja umrę.
|
|
 |
|
Week w Kln ;) Kurwa, jak ja Cię bardzo kocham < 3/ASs
|
|
 |
|
wszystko o tobie mi się znudziło
|
|
 |
|
tak dlugo opakowywalem sie w milczenie ze trudno mi sie rozpakowac w slowach
|
|
 |
|
Ranimy się, kłócimy i krzyczymy czasem zbyt głośno niż jest to potrzebne, a gdzieś między to wplatamy miłość i wiarę w to, że każdy dzień jest kolejną cegiełką umacniającą mur, który nazywamy naszym wspólnym życiem.
|
|
 |
|
siedzę i czekam, aż ktoś mnie uratuje i nienawidzę siebie za to, bo przecież nie mam kurwa pięciu lat.
|
|
 |
|
- Obiecaj mi, że nigdy nie odejdziesz. - Obiecuje! Ale Ty Obiecaj mi to samo.- obiecuje. - No więc już zawsze będziemy razem kotuś < 3/ASs
|
|
 |
|
Siedzieliśmy oboje i plakalismy. Wymienialiśmy miedzy łzami pocałunki, słowa, przytulenia. Poczuliśmy jakby runął nasz poukładany świat. Żadne z Nas nie umiało jasno nazwać tego co czuje. Ty mówiłeś żebym Cię zostawiła, a ja, że nigdy tego nie zrobię. Żadne z Nas na drugi dzień nie poszło do pracy, leżeliśmy całą noc ocierajac sobie nawzajem łzy. Spaliliśmy dwie paczki fajek, wypiliśmy pół litra wódki i żadne z Nas później nie powiedziało ani słowa, tylko łzy nie chciały przestać płynąć. Po którymś pocałunku zasnelismy wtuleni w mokrej od łez pościeli..../ASs
|
|
|
|