 |
|
Tak tu szczekają kundle
Dla Ciebie kurwa, to jest buntem.
|
|
 |
|
Najgorsze jest pozwolić komuś odejść, bo wiesz, że nigdy nie odwzajemni Twojego uczucia./esperer
|
|
 |
|
zastanawiam czy w ogóle masz sumienie czy wiesz, że ranisz i czy zdajesz sobie sprawę, że cały mój czas Tobie dany przepadł już na marne
|
|
 |
|
bo wszystko to co pisze, nie istnieje, to już było
|
|
 |
|
czekałem na to byś mogła powiedzieć, że już nie kochasz
|
|
 |
|
czegokolwiek nie dotkniesz, to jakbyś mnie poczuła, to nie jest takie proste zapominać o ludziach
|
|
 |
|
nie pytaj czemu, zrozum za długo mnie znasz, niezależnie czy mnie nie chcesz będę z Tobą kurwa mać
|
|
 |
|
siedząc w domu dopić wódkę, wyjść do ziomów gdzieś na wódkę i znów na pełnej kurwie myląc dzień wczorajszy z jutrem
|
|
 |
|
Dostałam sms'a od szefa. Prosił o to bym wyszła z firmy i pojawiła się w niej dopiero w środę. Nie wiedziałam co się stało, a w głowie pojawiło się milion myśli. Współpracownik podał mi do ręki kartkę i podejrzanie się uśmiechnął. Spojrzałam na adres kawiarni. Pismo było jakby znajome, ale mylące. Zajęłam stolik przy oknie a po chwili zauważyłam, ze obok stoi jakiś mężczyzna. Łzy napełniły moje źrenice. Zamarłam. Wpatrywał się we mnie z uśmiechem i bukietem róż. Przytulił i zakomunikował, że mnie nie puści. Nie dzisiaj. Zapewnił, że jestem dla niego, że jestem jego tlenem a beze mnie usychał jak zaniedbywany kwiat, któremu nie dostarcza się wody. Nie wierzyłam w to co widzę. Przemierzył tyle tysięcy kilometrów po to by złożyć mi życzenia i podarować prezent, choć mógł to zrobić nieco później. Po to by powiedzieć jak mocno mnie kocha i ile znaczę. Jak go nie kochać, jak przyznać, że to zwykła iluzja, jeśli zna się tak wspaniałego mężczyznę..
|
|
 |
|
jestem pewny siebie, gdy w nocy tylko dla mnie zakładasz pończochy, łapię Cię wtedy mocno za włosy, a po wszystkim palimy papierosy
|
|
 |
|
gra w zaufanie, chcesz znać wynik? przejebałeś
|
|
|
|